Czy cywilizacja potrzebuje religii?

Zobacz również

Wielu ateistom marzy się cywilizacja bez religii. Czy jednak ateizm posiada cechy, które pozwoliłyby stworzyć i utrzymać taką cywilizację?

Jak wiadomo, człowiek jest istotą nie tylko myślącą, ale również duchową – a przynajmniej dotyczy to większości ludzi. I to przede wszystkim różne religie wychodzą naprzeciw potrzebom duchowym człowieka. Niezależnie od tego, jaka to religia, i niezależnie od tego, czy postrzegamy jako fałszywe wyznania inne niż nasze, to musimy przyznać, że religia wywiera ogromny wpływ na nasze życie. Zazwyczaj pozytywny wpływ, ale niestety nie zawsze. Bowiem fakt, że w imię religii dochodzi do różnych wypaczeń i zbrodni, stanowi wodę na młyn dla ruchu ateistycznego, zwłaszcza we współczesnym wydaniu tzw. nowego ateizmu.

Nowi ateiści i ich cele cywilizacyjne

Nowi ateiści to ruch zapoczątkowany przez znanych pisarzy i popularyzatorów nauki, do których należą Richard Dawkins, Sam Harris, Christopher Hitchens i Daniel Dennett. Do tego ruchu należała również Ayaan Hirsi Ali, była muzułmanka. Los jednak sprawił, że obecnie jest również byłą ateistką, ponieważ w 2023 roku przyjęła chrześcijaństwo1. Tym samym ściągnęła na siebie falę krytyki ze strony swoich byłych kolegów, w tym Richarda Dawkinsa. Co jednak ciekawe, sam Richard Dawkins, mimo że pozostaje ateistą, ostatnio zaczął określać siebie jako „kulturowego chrześcijanina”2.

Dlaczego Dawkins się tak określił? Wszak zwolennicy nowego ateizmu (być może już nie wszyscy) są znani z tego, że chcieliby zgładzić wszelką religię z powierzchni Ziemi. Oczywiście już nie metodami totalitarnymi, jak to miało miejsce w komunistycznym Związku Radzieckim. A za pomocą świeckiej edukacji oraz publicznej krytyki i obnażania fałszu religii, tak aby ostatecznie co najmniej większość ludzi przyjęła postawę ateistyczną lub antyteistyczną (czyli wrogości względem Boga i religii w ogóle). Innymi słowy, marzy im się cywilizacja przyszłości całkowicie wolna od religii (a co najwyżej z mgliście pojmowaną indywidualną duchowością, skoro już człowiek odczuwa taką potrzebę).

Budowa cywilizacji ateistycznej od zera?

Czy taki scenariusz w ogóle jest możliwy? Czy człowiek jest w stanie stworzyć cywilizację całkowicie wolną od religii? Pamiętajmy, że wprowadzić ateizm siłą próbowano najpierw we Francji (od 1792 roku), a później w komunistycznej Rosji (od 1917 roku). W obu przypadkach skończyło się to ofiarami. Przy czym eksperyment Rosjan był o wiele brutalniejszy i trwał o wiele dłużej niż eksperyment Francuzów. Ostatecznie oba eksperymenty spełzły na niczym. To jednak nie koniec, bowiem eksperyment ateistyczny trwa dalej m.in. w Chinach (od 1949 roku). Czechy również są uznawane za kraj niereligijny z wielu przyczyn historycznych, w tym z powodu komunizmu.

Czy jednak jest możliwe, aby założyć całą cywilizację na czystym, nieideologicznym ateizmie? Popatrzmy na historię świata. Każda starożytna cywilizacja została założona na fundamencie takich czy innych kultów animistycznych lub politeistycznych. Również cywilizacje średniowiecza zostały założone na fundamencie nowych religii, tj. chrześcijaństwa i islamu. Nawet Stany Zjednoczone powstały na bazie połączonych wartości liberalizmu, protestantyzmu i oświeceniowego deizmu. Mówiąc wprost, czysty, neutralny ateizm nigdy nie założył żadnej cywilizacji.

cywilizacja-1

Starożytni tzw. ateiści

I nie ma co się temu dziwić. W tradycyjnych społeczeństwach starożytnych ateistów można było ze świecą szukać. Co jednak interesujące, pojawiali się zawsze wtedy, gdy dana cywilizacja była już rozwinięta. Mowa m.in. o filozofach starożytnej Grecji czy myślicielach starożytnych Indii, którzy działali od VI wieku p.n.e. Należy jednak zaznaczyć, że ich „ateizm” był wymierzony praktycznie tylko w bogów politeistycznych. Na przykład Tim Whitmarsh twierdzi, że jednym z pierwszych ateistów był Ksenofanes z Kolofonu3, choć ten najwyraźniej skierował swoje kroki w kierunku swoistego monoteizmu4.

Niemniej prawdziwi ateiści również istnieli. Należeli do nich np. Strabon z Lampsaku czy Teodor Ateista, obaj żyjący w IV wieku p.n.e. Nieco inna sytuacja była w Indiach, gdzie w VI wieku p.n.e. pojawili się religijni reformatorzy, w tym Budda i Mahawira. Byli oni założycielami odpowiednio buddyzmu i dżinizmu. Obie te religie są uważane za nieteistyczne, czy nawet „transteistyczne”, gdzie bogowie co prawda istnieją, ale wszyscy podlegają tym samym pozateistycznym procesom duchowym i nie ma potrzeby ich czcić5.

Czy czysty ateizm potrafi zjednoczyć ludzi?

Wciąż jednak są to religie – w dużej mierze religie filozoficzne. Sam ateizm natomiast nie jest religią, podobnie jak religiami nie jest sam deizm czy teizm (np. monoteizm). Abyśmy mieli religię, musimy mieć cały system wierzeń i praktyk, czyli rytuałów. Rytuały natomiast są tym, co jednoczy ludzi. Tak jest zarówno z rytuałami religijnymi, jak i rodzinnymi. Według Laktancjusza słowo „religia” wywodzi się z łacińskiego słowa religare, które oznacza „wiązać” lub „łączyć” (nie jest to jedyna etymologia). Nie jest tajemnicą, że religia jako zjawisko społeczne potrafi jednoczyć ludzi na poziomie fundamentalnym6. Tworzy poczucie przynależności do czegoś większego niż rodzina, miasto czy nawet państwo. Potrafi również zmotywować do działania – nie tylko jednostki ludzkie, ale i całe rzesze ludzi.

Oczywiście religia nie jest jedynym czynnikiem zdolnym do wywierania takiego wpływu. Pieniądze, pragnienie władzy czy ideologie społeczno-polityczne (jak komunizm) również są do tego zdolne. Jednak w powstaniu czegoś tak kompleksowego jak cała cywilizacja – sieć rozwiniętych i wzajemnie powiązanych ze sobą miast – potrzebny jest mniej lub bardziej świadomy wysiłek grupy ludzi o wielopłaszczyznowym charakterze. Szeroko rozumiana religia stanowi właśnie takie spoiwo społeczne. Ateizm nie przejawia tego rodzaju zdolności.

Bogactwo przynosi zeświecczenie

Wróćmy jeszcze do przykładu rozwiniętej i w pewnej mierze demokratycznej cywilizacji greckiej. Od VIII do VI wieku p.n.e. powstały liczne kolonie greckie nad Morzem Śródziemnym. Wzrost gospodarczy zapewne sprawił, że ludzie teraz mniej troszczyli się o swój podstawowy byt. Można było zająć się innymi dyscyplinami życia. Stąd właśnie w VI wieku p.n.e. pojawiło się wielu filozofów i szkół filozoficznych. Jedni poświęcili się np. matematyce (pitagorejczycy), inni fizyce (atomiści). Wraz z kwestionowaniem greckich mitologii narodziła się nauka. Zrozumiano prawdziwy kształt Ziemi, a zatem sformułowano model geocentryczny (a Arystarch z Samos nawet wymyślił model heliocentryczny).

164.-cywilizacja-2

Podkreślmy jednak, że wyszło to z cywilizacji w jakiejś mierze demokratycznej, pełnej dobrobytu i wewnętrznie podzielonej. Kolejne prądy filozoficzne powstały w Cesarstwie Rzymskim, które nie narzucało swoich wierzeń podbitym ludom. Jak zauważa Tim Whitmarsh, świat grecko-rzymski, wbrew pozorom, był pełen sceptyków względem politeistycznych bóstw. Czyli biorąc ówczesne standardy religijne – „ateistów”7. Whitmarsh myli się jednak, twierdząc, że tak było od zawsze – nie sposób bowiem rozciągnąć jego hipotezy na starożytny Egipt czy Sumer, które nie wykształciły demokracji.

Religia tworzy cywilizację, która z kolei tworzy naukę i świeckość

Wnioski można wyciągnąć takie, że dopiero w rozwiniętej, bogatej już cywilizacji zaczyna rodzić się postawa świecka. Stało się to prawdą zwłaszcza w przypadku cywilizacji europejskiej, która narodziła się w średniowieczu. Rozwój handlu (tzw. rewolucja komercyjna) i kolonializm przyniosły bogactwo, a po kilkuset latach wzrost bogactwa przyniósł zeświecczenie. Skoro bowiem radzę sobie dobrze, to po co mi Bóg lub bogowie, którzy mieliby mnie chronić? Efektem ubocznym zeświecczenia Europy był oczywiście dalszy rozwój gospodarczy (zwłaszcza w XX wieku), a także gwałtowny rozwój nauki. Jednak religia nadal pozostaje popularna w szerszej populacji, choć nie jest już tak silna.

Zaryzykujmy zatem tezę, że religia i społeczność tradycyjna przyczyniają się do powstania cywilizacji, a następnie cywilizacja rodzi zeświecczenie, filozofię i naukę. Niemniej to religia wciąż pozostaje fundamentem naszej cywilizacji – nie nauka czy świeckość. Nauka jest potrzebna, ale nikt nie założy trwałej cywilizacji na jej fundamencie. W końcu zwykły człowiek nie potrzebuje kierować się ciągłą niewiarą i sceptycyzmem – on potrzebuje sensu istnienia, przynależności do grupy, wiary w dobroć drugiego człowieka i zastanej rzeczywistości8. Cywilizacja, której mieszkańcy cały czas kwestionują wszystko i wszystkich, pozwalając na bezprawie, zapewne w końcu upadnie sama z siebie.

Czy cywilizacja potrzebuje religii – podsumowanie

Stąd nauka, a raczej ateizm (nowy ateizm), nigdy nie wykorzenią religii z cywilizacji ludzkiej i natury człowieka. Owszem cywilizacja potrzebuje nauki, aby się rozwijała. Ale potrzebuje również religii, aby przede wszystkim trwała. Pewnie dlatego Richard Dawkins zaczął postrzegać siebie jako „kulturowego chrześcijanina” – doskonale bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że społeczeństwo bez zasad moralnych wynikających z religii chrześcijańskiej – społeczeństwo stricte ateistyczne – łatwo mogłoby się stać nieznośnym do życia.

A zatem zamiast wykorzeniać religię, należałoby nauczyć się żyć w warunkach zgody i współpracy między religią a nauką. Teza o konflikcie religii z nauką, gdzie nauka ma zwalczyć religię, jest w tym sensie szkodliwa dla istnienia naszej cywilizacji. Wygląda na to, że niektórzy nowi ateiści zaczynają to rozumieć. Oby Dawkins nie pozostał jedynie w tym „kulturowym” szkielecie chrześcijaństwa, a naprawdę poznał centralną postać tej religii – Jezusa Chrystusa.


Przypisy

  1. C. R. Trueman, Why Ayaan Hirsi Ali Became a Christian, First Things, 30.11.2023, https://www.firstthings.com/web-exclusives/2023/11/why-ayaan-hirsi-ali-became-a-christian [dostęp: 06.06.2024].
  2. T. Hobson, Is Richard Dawkins a Christian?, The Spectator, 02.04.2024, https://www.spectator.co.uk/article/does-richard-dawkins-know-what-he-thinks/ [dostęp: 06.06.2024].
  3. Disbelieve it or not, ancient history suggests that atheism is as natural to humans as religion, University of Cambridge, 16.02.2016, https://www.cam.ac.uk/research/news/disbelieve-it-or-not-ancient-history-suggests-that-atheism-is-as-natural-to-humans-as-religion [dostęp: 06.06.2024].
  4. M. Patzia, Xenophanes (c. 570—c. 478 B.C.E.), Internet Encyclopedia of Philosophy, https://iep.utm.edu/xenoph/#SSH3ci [dostęp: 06.06.2024].
  5. Zob.: Transtheism: Jainism, Buddhism, Advaita Vedanta, Bhakti Movement, Transtheistic, General Books LLC, 2010.
  6. M. Stibich, The Psychology of Religion, VeryWellMind, 20.05.2024, https://www.verywellmind.com/religion-improves-health-2224007 [dostęp: 06.06.2024].
  7. Disbelieve it or not, op. cit.
  8. M. Stibich, The Psychology, op. cit.

Zobacz również

Popularne artykuły

Czy grozi nam III wojna światowa? Cz. 1: Historia, teraźniejszość i prognozy

Coraz częściej mówi się, że światu grozi III wojna światowa, czyli de facto wojna jądrowa. Czy zatem jest jeszcze dla nas nadzieja?

Göbekli Tepe – wielka zagadka dla historyków

Göbekli Tepe stanowi wielką zagadkę dla naukowców i zmusza nas do zadania pytania: jaka historia ludzkości jest tą prawdziwą?

Czy grozi nam III wojna światowa? Cz. 2: Wielka nadzieja w obliczu zagłady

Wydaje się, że III wojna światowa jest już pewna. Ale wciąż jest nadzieja dla ludzkości i możemy ją znaleźć tylko w naszym Zbawicielu.
Skip to content