Mawia się, że człowiek człowiekowi wilkiem. Czy może bogiem? Czym jest samowywyższenie i dlaczego ludzie uwielbiają wywyższać się ponad innych?
Religie monoteistyczne wyznają wiarę w istnienie takiej postaci jak szatan lub diabeł. W kulturze popularnej (i to już od średniowiecza) przyjęło się ukazywać go z rogami, ogonem i widłami, jako postać, która czasem psoci niczym chochlik, a czasem namawia kogoś do popełnienia ewidentnego zła, i w ogóle rządzi piekłem. Jednak Biblia inaczej go przedstawia. Jest to anioł nazywany łacińskim imieniem Lucyfer1, który kiedyś zażądał pozycji Boga2. Namówił przy tym jedną trzecią innych aniołów i wywołał wojnę w niebie, którą przegrał, dlatego został przez Boga strącony na Ziemię3. Innymi słowy, Lucyfer zapragnął wywyższyć się ponad Boga (choć już zajmował niezwykle wysoką pozycję), ale zamiast tego został poniżony.
A zatem według Biblii tak narodziło się egoistyczne pragnienie samowywyższenia ponad inne istoty. Anioły, które poszły za Lucyferem, stały się demonami pragnącymi panować nad słabszymi od siebie ludźmi. Nieprzypadkowo w wielu tradycjach religijnych istoty nadprzyrodzone stoją znacznie wyżej od człowieka, pełniąc rolę bogów lub innego rodzaju przewodników duchowych4. Przyjmują również oficjalny patronat nad danym miastem, krajem lub dziedziną życia. Inaczej jest z aniołami, które zostały przy Bogu. Biblia mówi, że Bóg uczynił człowieka jedynie niewiele mniejszym od istot niebiańskich5, czyli aniołów. Większość z nich pozostała duchami służebnymi posyłanymi na pomoc tym, którzy mają odziedziczyć zbawienie6.
Jak człowiek stał się egoistą i zapragnął chwały
To jednak nie wszystko, ponieważ Lucyfer postanowił zaszczepić ideę samowywyższenia również człowiekowi. O tym mówi cała historia kuszenia ludzi przez szatana w postaci węża. Powiedział on Ewie (a przez nią Adamowi), że w wyniku spożycia zakazanego owocu otrzymają dwie wspaniałe rzeczy. Po pierwsze: Na pewno nie umrzecie!, a po drugie: Otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło7. Innymi słowy, nie tylko obiecał im nieśmiertelność (którą właściwie już mieli dzięki Bogu, który posadził w Edenie drzewo życia), ale nawet otrzymanie wiedzy i mocy równą Bogu/bogom8.
To egoistyczne pragnienie stało się więc częścią ludzkiej natury, która znalazła ogrom sposobów na jego realizację. W najbardziej podstawowym znaczeniu natura człowieka po prostu pragnie władzy, bogactwa lub sławy i dąży do tego. Zarówno historia od czasów starożytnych, jak i czasy współczesne, doskonale świadczą o tym, jak ludzie żądni władzy lub pieniędzy zdobywali ją często w sposób uwłaczający ludzkiej godności. Co gorsza, jest to widoczne także w świecie religii. Na tym bazują wszelkie teokracje uznające ludzi, np. królów, za bogów lub równych bogom. Również po śmierci tacy ludzie bywają czczeni jako bogowie.
Samowywyższenie w doktrynach religii świata
Zresztą nieprzypadkowo wiele systemów religijnych wyznaje, że człowiek po śmierci może w sposób nadprzyrodzony wznieść się ponad innych ludzi. W buddyzmie dzięki dobrym uczynkom lub odpowiednio surowej ascezie, po tysiącleciach reinkarnacji, człowiek może stać się bodhisattwą. W katolicyzmie człowiek, który dokonał ogromu dobrych uczynków, może zostać ogłoszony świętym i pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Niektóre tradycje metafizyczne, np. swedenborgizm, głoszą, że po śmierci człowiek staje się aniołem. Z kolei w teozofii pewni wyjątkowi ludzie (w tym Jezus) mieli stać się wniebowstąpionymi mistrzami.
Również chrześcijańska nauka o tysiącletnim królestwie na Ziemi zakłada panowanie jednych osób nad innymi. Według amillenaryzmu Kościół może panować nad ludem już teraz, co próbowano zrealizować w średniowieczu. Postmillenaryzm przewiduje to samo w przyszłości. Podobnie premillenaryzm, ale tutaj to już zbawieni przez Chrystusa święci mają przez 1000 lat panować nad mieszkańcami Ziemi9. Widać to też na pograniczu chrześcijaństwa. Według mormonów człowiek może stać się bogiem dzięki odpowiednim rytuałom i potem panować nad innymi ludźmi. Natomiast Świadkowie Jehowy wierzą, że niektórzy z nich stają się istotami duchowymi, które utworzą rząd Jehowy panujący nad ludźmi na Ziemi.
Oczywiście w kontekście chrześcijańskim tylko osoby odpowiednio godne, czyli uniżone, miałyby zostać wywyższone przez Boga i otrzymać te zaszczytne stanowiska. Niemniej doktryna o panowaniu nad innymi ludźmi (w świecie doczesnym lub wiecznym) wciąż może podsycać to egoistyczne, często nieuświadomione pragnienie wywyższenia się ponad innych.

Samowywyższenie dzięki nauce i technologii?
Co więcej, pragnienie to, zapoczątkowane u Adama i Ewy, zyskało również zupełnie nowy wymiar w XX i XXI wieku. Współczesna technologia rozwija się dzisiaj w takim tempie, że być może już za kilkadziesiąt lat istota ludzka osiągnie nieśmiertelność, a nawet moce podobne do boskich. Tak przynajmniej twierdzą transhumaniści. Ruch ten głosi, że dzisiaj dzięki przełomowym odkryciom w dziedzinach takich, jak nanotechnologia, edycja genów, neuronauka, sztuczna inteligencja czy informatyka kwantowa (a potencjalnie nawet energia fuzji zapewniająca ogrom mocy), ludzkość wkracza w epokę transhumanizmu10.
Przewiduje się, że już wkrótce niezwykle zaawansowane metody zbierania i analizy danych big data znacznie przewyższą naturalne możliwości poznawcze człowieka. Transhumaniści określają ten moment jako osobliwość technologiczna, w wyniku którego wyłoni się tzw. postczłowiek. Ma to być istota nieśmiertelna i wypełniona wszelką dostępną ludzkości wiedzą. Postludzie będą mieć oczywistą przewagę nad zwykłymi ludźmi, staną się dla nas wręcz bogami o zdolnościach przypominających nadprzyrodzone, wręcz magiczne11. Czy pójdzie za tym również pragnienie otrzymywania, a nawet wymuszania czci i uwielbienia?
Samowywyższenie a samouniżenie
Powyżej podałem różne sposoby, jak człowiek może wywyższyć samego siebie ponad innych. Nie tylko w świecie fizycznym, ale także w świecie nadprzyrodzonym, czy nawet imitując go. Nie tylko przy pomocy siły i bogactwa, ale również w ramach religii, a nawet dzięki nauce. Biblia głosi, że to pragnienie dominacji nad innymi zostało w nas zaszczepione przez złych aniołów, którzy sami pragną dominować nad ludźmi, zamiast usługiwać im z polecenia Bożego. Zawsze jednak wywyższanie samych siebie prowadzi do różnych tragedii.
Tymczasem już w I wieku n.e. padły niezwykle mądre słowa: Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony12. Wypowiedział je Jezus Chrystus, który, jak głoszą księgi Nowego Testamentu, sam będąc Bogiem, uniżył się tak bardzo, że stał się człowiekiem13. Nigdy nie żądał czci dla siebie, a gdy próbowano obwołać Go królem Izraela, zawsze uciekał od tego14. Zamiast tego, sam służył człowiekowi, jednych uzdrawiając, a innym nawet umywając nogi15. Ostatecznie, choć pod ogromnym ciężarem16, zgodził się ponieść najbardziej hańbiącą śmierć ze wszystkich w tamtych czasach17.
Praktyka pokazuje, że wszelkie próby wywyższania się i kreowania samych siebie na bóstwo prędzej czy później kończą się upadkiem. Jeśli nie jest to upadek społeczny czy polityczny, to na pewno upadek moralny. Cała historia świata pełna jest przykładów tego rodzaju upadków, także dzisiaj. A tymczasem można inaczej: zamiast, będąc człowiekiem, pragnąć stać się bogiem, lepiej naśladować Jezusa Chrystusa w Jego uniżeniu. I do dzisiaj On zachęca nas do tego w następujących słowach: Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych18.
Polecamy również poniższe artykuły:
- Świat nadprzyrodzony w religii i nauce
- Nieśmiertelność w zasięgu ręki?
- W poszukiwaniu superinteligencji
- Jezus Chrystus a założyciele innych religii
Przypisy
- Po hebr. helel, czyli gwiazda zaranna, jutrzenka lub niosący światło; zob. H1966 הֵילֵל hêlēl, w: W. Chrostowski (red.), Hebrajsko-polski i aramejsko-polski słownik Stronga, Oficyna Wydawnicza VOCATIO, Warszawa 2017, s. 264.
- Księga Izajasza 14,12-14.
- Księga Apokalipsy 12,7-12.
- Mowa o bogach pogańskich (np. Zeus, Odyn lub Isztar), o bodhisattwach i buddach (np. Budda Maitreja) czy nawet o istotach pozaziemskich (np. Elohim w ruchu raeliańskim).
- Psalm 8,6.
- List do Hebrajczyków 1,14.
- Księga Rodzaju 3,4-5.
- Hebr. elohim, przy czym gramatyka w Rdz 3,4-5 pozwala przetłumaczyć ten wyraz również jako bogowie.
- Jedynym przywódcą religijnym, który przyjął naukę o tysiącletnim królestwie na Ziemi bez żadnej potrzeby panowania świętych nad innymi ludźmi, był William Miller (1782-1849). Dzisiejsi spadkobiercy jego ruchu znani jako adwentyści dnia siódmego wierzą podobnie, z tą różnicą, że święci podczas tysiąclecia będą przebywać w niebie, a nie na Ziemi, która zostanie spustoszona.
- G. Osiński, Cyfrowi niewolnicy. Transhumanizm w praktyce, Wyd. Prohibita, Warszawa 2023, s. 143-189.
- Michio Kaku, znany fizyk teoretyczny i futurolog, nieprzypadkowo rozpoczyna niemal każdy nowy rozdział swojej książki Fizyka przyszłości od przedstawienia mocy mitologicznych bogów. Zob. M. Kaku, Fizyka przyszłości. Nauka do 2100 roku, Prószyński i S-ka, Warszawa 2021.
- Ewangelia według Mateusza 23,11-12.
- List do Filipian 2,5-8.
- Ewangelia według Jana 6,15.
- Ewangelia według Jana 13,5.
- Ewangelia według Mateusza 26,39.
- List do Hebrajczyków 12,2.
- Ewangelia według Mateusza 11,29.
Wszystkie fragmenty biblijne pochodzą z Biblii Tysiąclecia.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.
