„Iliada” i „Odyseja” oraz Biblia to jedne z najważniejszych tekstów w literaturze światowej. Przedstawiony w dziełach Homera opis krainy zmarłych oraz jej mieszkańców znacząco różni się od opisu biblijnego.
W starożytnej Grecji było wiele poglądów na życie po śmierci. Takie filozofie jak arystotelizm, epikureizm, ortodoksyjny stoicyzm albo doktryny etyczne, jak np. hedonizm, zaprzeczały życiu pozagrobowemu lub się nim nie interesowały. Eschatologiczne idee często pozostawały w związku z sytuacją społeczno-polityczną. Platon przy pomocy wiary w piekło chciał wesprzeć swoje utopijne prawodawstwo nadprzyrodzonymi sankcjami. W powstałych kilka wieków przed Platonem najstarszych poematach greckich jeszcze nie było jasno wykrystalizowanej koncepcji zaświatów i idei nieśmiertelnej duszy1.
Najstarsze wierzenia greckie dotyczące życia pozagrobowego znajdują się w dwóch sławnych epopejach – „Iliadzie” i „Odysei”. Ich autorstwo starożytna tradycja złączyła z niewidomym Homerem, co do którego nie ma pewnych historycznych informacji. Poeta ten (lub poeci) był zapewne jednym z aojdów (pieśniarzy), którzy od epoki mykeńskiej (XVI–XII w. p.n.e.) ustnie przekazywali z pokolenia w pokolenie pamięć o mitycznej i heroicznej przeszłości2.
Analiza historyczno-geograficzna i językowa pozwoliła na przybliżone datowanie obu epopei na VIII w. p.n.e. Napisane pięknym heksametrem w dialekcie jońsko-eolskim są one ukoronowaniem wielowiekowej tradycji. Przedstawiony w nich obraz człowieka i świata stanowi syntezę wierzeń z epoki mykeńskiej oraz czasu, w którym te poematy powstały. Przypuszczalnie można dopatrywać się u Homera również echa dawnej kultury minojskiej Krety, a może nawet powiązań z mitologią hetycką3.
Ulotność życia i jego kres
Wielowarstwowość homerowych eposów sprawia, że świat pozagrobowy Homera jest pełen niespójności, a nawet sprzeczności. Szczególnie różnice te występują pomiędzy „Iliadą” a „Odyseją”. Punktem wyjścia dla homeryckiego obrazu człowieka jest silne odczucie przemijalności życia i jego nieuchronnego kresu. Ludzkie istnienie ex definitione kształtuje się pod znakiem pesymizmu – jest ulotne i pełne trosk. Los człowieka przypomina los nietrwałych liści. W pięknych słowach napisano o tym: „Toć do liści zaprawdę jest ród człowieczy podobny // Bo liście raz wicher miecie na ziemię, to znów las młody // Świeże w pękach wypuszcza, gdy pora nastanie wiosenna // Tak pokolenia człowiecze: to kwitną, to giną zmarniałe”4.
Obraz ten bardzo przypomina biblijną perspektywę ludzi jako stworzeń, których życie jest krótkotrwałe. Stary Testament porównuje je do trawy, pary, snu, cienia albo do wiatru. W Księdze Izajasza ulotność tego, co ludzkie, oddana została w poetyckich słowach: „Głos mówi: Zwiastuj! I rzekłem: Co mam zwiastować? To: Wszelkie ciało jest trawą, a cały jego wdzięk jak kwiat polny. (…) Zaprawdę: Ludzie są trawą!”5. „Wszelkie ciało” to jednostki ludzkie, jak i całe narody. W Księdze Hioba podobnie napisano: „Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju. Wyrasta jak kwiat i więdnie; ucieka jak cień i nie ostaje się”6. Gdy człowiek wyda ostatnie tchnienie, to następuje śmierć, a po niej rozkład ciała w proch ziemi.
Można odnieść wrażenie, że Homer uważał ludzi za istoty jednolite pod względem psychosomatycznym, więc jako takie nie powinny istnieć po śmierci. A jednak w dziełach homerowych wyraźnie obecny jest wątek życia po śmierci i jakieś niejasne przeczucie dalszego istnienia pierwiastka duchowego. Ów pierwiastek odrywa się w chwili śmierci od ciała pod postacią oddechu bądź dymu i ulatuje do Hadesu.
Homer z żalem opisał los greckich bohaterów poległych pod Troją. Napisał, że gniew Achillesa wtrącił „dusze bohaterów” (psychai heroon) do Hadesu, a „ich samych” (autous) zostawił na żer psom i ptakom drapieżnym. Z powyższego wynika, że do podziemi wędrowała jakaś nieśmiertelna część człowieka, ale trudno ją uznać za nieśmiertelną duszę w platońskim rozumieniu. Dusze co prawda zeszły do Hadesu, lecz „sami” herosi (tzn. martwe ciała, trupy) pozostali na polu bitwy. Bycie w pełni człowiekiem sprowadzało się więc u Homera do życia w ciele7.
Cienie Hadesu to nie cienie Szeolu
Homer nie był konsekwentny w swoich poglądach. Okazuje się, że dusze zmarłych miały w sobie jakąś inwencję. Reagowały bowiem na zapach i smak krwi. Chwilowym sposobem na przywrócenie im świadomości i energii była krwawa ofiara (libacja), którą składano przy zwłokach lub u wejścia do Hadesu.
Epizod o świecie pozagrobowym wypełnił jedenastą pieśń „Odysei”. Bawiący na czarodziejskiej wyspie Kirki bohater chce powrócić do ojczyzny. Jego uprzejma gospodyni gotowa jest go wyprawić, jednak radzi mu udać się najpierw do państwa cieni, by wypytać duszę wieszczka Tejrezjasza. Odyseusz mógł rozmawiać z duszami zmarłych dopiero wtedy, gdy te napiły się krwi z ofiarowanych zwierząt8. Jednak w „Iliadzie” żywi zwracają się do zmarłych jakby byli przekonani, że są oni stale obecni i obserwują ich z zaświatów. Niekonsekwencje w homerowym obrazie życia pozagrobowego są większe. W Hadesie odbywał się bowiem nad zmarłymi sąd Minosa i zapadały wyroki, co ma sens tylko wtedy, gdy dusza może wyrok zrozumieć.

Powyższe wątki o życiu pozagrobowym są obce Biblii. Wiele tekstów biblijnych jednoznaczne stwierdza, że śmierć jest ostatecznym kresem życia. Ponieważ śmierć jest zjawiskiem powszechnym i nieuniknionym, w Psalmie 49,15 napisano, że ludzie są „gnani do Szeolu jak owce”. W Szeolu, grobie, które są synonimami śmierci, nie występuje żadna forma świadomości zmarłych – pogrążeni są oni w niebycie, w związku z czym nie mogą być w jakikolwiek sposób sądzeni albo przywoływani9.
Homer napisał o zmarłych w zaświatach jako o „cieniach”. Pierwotnie greckie słowa psyche i soma oznaczały cień i zwłoki, a dopiero pod wpływem filozofii stały się nazwami dla duszy i ciała. W związku z powyższym niektórzy próbują stawiać znak równości między cieniami zmarłych w epopejach Homera a cieniami zmarłych, o których napisano w Starym Testamencie. Faktem jest, że w Szeolu zmarli przyłączają się do refaim, tzn. do cieni, bo właśnie tak często bywa tłumaczone to hebrajskie słowo. Jednak w Księdze Izajasza refaim zostali wprost utożsamieni w paralelizmie synonimicznym z metim, czyli umarłymi, w następujących słowach: „Umarli (metim) nie ożyją, nie zmartwychwstaną cienie (refaim)”10.
Literalny Hades i poetycki Szeol
W religii greckiej Hades jest nazwą dla podziemnego świata-państwa oraz imieniem jego władcy. Wśród cech charakterystycznych topografii Hadesu należy wymienić bramę z warującym wielogłowym psem Cerberem oraz rzeki: Acheron, Kokytos, Flegeton, Lete i Styks. Częściami Hadesu były Tartar oraz Błonia (Łąki) Asfodelowe. „Dom Hadesa” był miejscem mrocznym i wilgotnym. W „Iliadzie” opisany jest zawsze jako kraina podziemna, zaś w „Odysei” wejście do niego znajduje się na zachodnich krańcach ziemi, za słupami Heraklesa11.
Przebywają w nim bezmyślne cienie, które błąkają się bez określonego celu. Niektórzy cierpią męki w najgłębszej części Hadesu – Tartarze (pierwowzór piekła). Było to miejsce najcięższych kar w Hadesie. Przebywały w nim ofiary osobistej zemsty Zeusa: Kronos, Tantal, Syzyf i inni tytani zamknięci za żelazną bramą. „Odyseja” wspomina także o innym miejscu przebywania zmarłych – idyllicznej krainie zwanej Elizjum, Polami Elizejskimi lub Wyspami Szczęśliwymi (pierwowzór nieba). Zwyczajni ludzie nie mogli liczyć, że trafią do niej po śmierci. Przywilejem tym cieszyli się wybrańcy bogów olimpijskich, obdarzeni specjalną łaską12.
Czytelnicy Biblii zauważają w Starym Testamencie elementy topografii świata infernalnego podobne do tych w dziełach Homera. Według opisu biblijnego Szeol jest rzekomo wielopoziomowy: ma środek oraz dno. Prorok Izajasz napisał przecież, że na samo „dno Otchłani” po śmierci strącony został pyszałkowaty król babiloński. Z kolei prorok Ezechiel dał opis podziemia podzielonego pomiędzy różne narody, nieobrzezanych, gwałtowników, poległych w bitwie13.
Mamy także opis, że pod ziemią znajduje się coś na kształt miasta tonącego w ciemnościach. Podziemne miasto jest więzieniem dla jego mieszkańców – owych cieni zmarłych. Opasuje je mur, opatrzone jest bramami i zasuwami. Czytając te opisy, pamiętać trzeba, że Biblia często posługuje się symbolami i metaforami. Znajdują się one pośród tekstów poetyckich Starego Testamentu i sam „Szeol” bywa określany terminem poetyckim14.
Podsumowanie
Grecy, tak jak Hebrajczycy, postrzegali życie jako ulotne, a śmierć jako coś nieuniknionego i niepożądanego. Najstarsza literatura grecka nie łudziła obietnicą pośmiertnej szczęśliwości. Według Homera dusza ożywia ciało, niemniej jednak po rozłące z ciałem jest już tylko nikłym widmem skazanym na wiekowanie w Hadesie. Zmarłych można było przywołać za pomocą krwawych ofiar.
Biblijną krainą zmarłych jest Szeol, jednak nie jest on literalnym miejscem, tak jak homerowy Hades. Niedozwolone są w Biblii kult zmarłych i przywoływanie zmarłych, bo są one złamaniem Prawa Bożego. W Starym Testamencie błogosławieństwem Bożym było liczne potomstwo i długie lata życia. Dla homerowych herosów, takich jak Achilles, najważniejsze było zapewnienie sobie wielkiej sławy i przekazanie potomnym swojego imienia. Tej formie nieśmiertelności służył kult zmarłych władców i herosów szeroko poświadczony w Grecji archaicznej15.
Polecamy również poniższe artykuły:
- Źródła wiary w życie pozagrobowe
- Jak odzyskać prawo do drzewa życia?
- Pierwotny chaos w mitologii i nauce
- Zło i cierpienie w starożytnych mitach
Przypisy
- W. Lengauer, Religijność starożytnych Greków, Warszawa 1994, s. 184–206.
- Z. Kubiak, Mitologia Greków i Rzymian, Warszawa 1997, s. 20–25.
- Od Minosa, mitycznego władcy Krety, nazywa się umownie kulturę Krety III i II tysiąclecia p.n.e. kulturą minojską. J. Wolski, Historia Powszechna. Starożytność, 1992, s. 110–121.
- Homer, Iliada, 6,146-149, tłum. J. Wieniewskiego.
- Iz 40,6-7 (Przekład Biblii Warszawskiej). Podobnej metafory użyto w Psalmie 103,15-16: „Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma. I już go nie ujrzy miejsce jego”.
- Hi 14,1-2 (Przekład Biblii Warszawskiej).
- Homer, Iliada, 1,1-5. W. Lengauer, Religijność starożytnych Greków, op. cit., s. 186. W homerowym opisie duszy uwagę zwraca bogactwo stosowanych na jej określenie terminów. Najważniejsze z nich to: psyche, ker, skia, eidolon.
- Homer, Odyseja, 11,30-655. Relikty pradawnych libacji i nagrobnych agap jako sposobu kontaktowania się z nieboszczykiem i obłaskawiania śmierci znalazły swoją kontynuację w chrześcijańskim kulcie zmarłych i męczenników. W Thamugadi w chrześcijańskim sarkofagu z V w. odnaleziono otwór z cedzidłem, przez który przechodziła rurka prowadząca do ust szkieletu. Zazwyczaj wino i wonności wylewano po prostu na grób w nadziei, że dotrą do zmarłego. A. G. Hamman, Życie codzienne w Afryce Północnej w czasach św. Augustyna, Warszawa 1989, s. 327–349.
- Odyseusz przywołał w czasie obrzędu nekromancji duszę zmarłego wieszczka Tejrezjasza. Obrzęd nekromancji, czyli przywoływania zmarłych w celach wróżebnych, jest przez Biblię zakazany: Kpł 19,31; Pwt 18,10-14; 1 Sm 28,3-25; 2 Krl 21,6; 23,24; 2 Krn 33,6; Iz 8,19; 19,3; 29,4.
- Iz 26,14 (Przekład Biblii Tysiąclecia).
- W. Lengauer, Religijność starożytnych Greków, op. cit., s. 195–196.
- Elizjum lokalizowano na zachodnim krańcu ziemi, a później także na Księżycu. Według brytyjskiego historyka religii E. O. Jamesa wiara w Elizjum wywodziła się z tradycji minojskiej Krety. E. O. James, Starożytni bogowie. Historia rozwoju i rozprzestrzeniania się religii starożytnych na Bliskim Wschodzie i we wschodniej części basenu śródziemnomorskiego, Warszawa 1970, s. 193.
- Iz 14,15 (Przekład Biblii Tysiąclecia); Ez 32,17-32.
- Hi 38,17; Iz 38,10; Jon 2,7. Szeol często jest opisany za pomocą metafor antropomorficznych. Ma więc brzuch, rękę i usta. Jon 2,3; Ps 49,15; 89,48; Oz 13,14; Iz 5,14.
- Najstarsze wczesnogreckie miejsce kultu zmarłych odkryte w Kumasa na Krecie datuje się na połowę III tys. p.n.e. L. Press, Życie codzienne na Krecie w państwie króla Minosa, Warszawa 1972, s. 182.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.
