Czy ewolucja stworzyła piękno i estetykę?

Zobacz również

Co sprawia, że jedne rzeczy uznajemy za piękne, a inne za niekoniecznie piękne? To dzięki zmysłowi estetycznemu dostrzegamy piękno w otaczających nas ludziach, przedmiotach, a także w przyrodzie. Czy jednak ewolucja naprawdę odpowiada za zmysł estetyczny?

Kiedy widzimy piękne kwiaty, np. róże, to zwykle nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego uważamy je za piękne. Po prostu podziwiamy je i rozkoszujemy się ich barwą, układem płatków, całokształtem ich wyglądu. A zatem przeżywamy tzw. doznania estetyczne, które bardziej angażują nasze emocje niż rozum czy wolę.

Oczywiście piękno widzimy nie tylko w roślinach. Możemy je dostrzec również w krajobrazie, zwierzętach, kosmosie, różnego rodzaju wzorach naturalnych (w tym matematycznych), a także w innych ludziach. Ponadto piękno dostrzegamy w sztuce stworzonej przez człowieka: malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze, wzornictwie itd.

Doznania estetyczne czerpiemy nie tylko za pomocą zmysłu wzroku, ale również słuchu i węchu. Piękna może być dla nas muzyka, śpiew (zarówno ludzi, jak i np. ptaków), odgłosy zwierząt, czy nawet melodyjność czyjejś wypowiedzi. Wiele kwiatów ma piękny zapach. Wreszcie zdarza nam się dostrzegać piękno myśli wyrażonych w literaturze pięknej czy sztukach teatralnych.

Piękno roślin

Mimo to najbardziej rozpowszechnionym źródłem naszych odczuć estetycznych niezmiennie pozostaje przyroda. Już sam zielono-niebieski krajobraz cieszy oko i uspokaja duszę. I nie jest to przypadek, że ziemia pełna roślinności ma kolor zielony, a niebo ma kolor niebieski. Gdyby zarówno ziemia, jak i niebo były zielone lub niebieskie, nie byłoby w tym nic szczególnego. Gdybyśmy natomiast byli wszędzie otoczeni przez czerwień, to wcale by to nas nie uspokajało1.

Niemniej okazjonalnie mamy możliwość podziwiać również ciepłe kolory w przyrodzie. Zdarza się to np. podczas zachodów Słońca. Z ziemi natomiast wyrastają kwiaty, które mają różne kolory: czerwony, różowy, żółty, biały, niebieski… Tutaj również nie może być przypadkiem to, że roślinność jest zielona – dzięki temu stanowi doskonałe tło dla bardziej wyrazistych kolorów. Dla kontrastu wyobraźmy sobie np. zielone lub ciemnogranatowe kwiaty na tle roślin, które zamiast zielone są czerwone, a niebo ma kolor żółty. Może to wyglądać co najmniej dziwnie i surrealistycznie…

Piękno zwierząt

Zwierzęta także dostarczają nam przeżyć estetycznych. Chodzi nie tylko o pieski i kotki, które królują w Internecie (one także są piękne!), ale również o dzikie zwierzęta. Niektóre z nich posiadają niezwykłe ubarwienie, które bardzo trudno wytłumaczyć teorią ewolucji. Za przykład niech posłużą pawie i ich niezwykle barwne ogony, które stanowiły problem dla Karola Darwina. W liście do Asy Gray z 3 kwietnia 1860 roku napisał: “Gdy tylko przyglądam się piórom w ogonie pawia, robi mi się niedobrze”2.

Zdj. 1. Paw królewski, zwany również indyjskim. Złośliwi nazywają go także „pawiem Darwina”. © Źródło: Unsplash.

A to dopiero początek. Sporo gatunków zwierząt posiada tak niezwykłe kolory, że bardzo trudno wyjaśnić to ewolucyjnym przypadkiem. Należą do nich m.in. mandryle barwnolice, boliwijskie złote nietoperze, liczne gatunki papug, kaczki mandarynki, tukany tęczodziobe, zimorodki czaprakowe, kraski liliowopierśne, drzewołazy, liczne gatunki gadów, takich jak kameleony, jaszczurki i węże, a także niektóre ryby, owady (zazwyczaj motyle, ale nie tylko), pajęczaki, skorupiaki i mięczaki3.

Czasami bogata kolorystyka pełni określoną rolę, np. kamuflaż lub odstraszanie drapieżników. Niektóre gatunki umieją nawet zmieniać kolory. U innych jednak kolorystyka nie ma określonego zastosowania związanego z przetrwaniem zwierzęcia – te zwierzęta po prostu są tak udekorowane. Dla części zwierząt ich kolorowy wygląd pełni funkcje godowe. Niemniej samica pawia nie widzi samca w dokładnie taki sam sposób, jak widzi go człowiek4. Tymczasem człowiek również widzi, że samiec pawia jest piękny.

Czy piękno jest tylko i wyłącznie odczuciem subiektywnym?

Dlaczego Karol Darwin tak nie cierpiał pawi? Teoria ewolucji zakłada, że światem zwierząt rządzi wyłącznie brutalna walka o przetrwanie i płodzenie potomstwa. W rozumieniu Darwina jego teoria nie potrafi wyjaśnić, dlaczego niektóre zwierzęta są tak piękne dla ludzkiego oka.

Należy również dodać, że mówimy tutaj o pięknie obiektywnym. Zwykliśmy uważać, że piękno to kwestia czysto subiektywna i zależna od indywidualnego gustu. Tymczasem eksperci od projektowania mówią o tzw. pięknie obiektywnym, na które składają się określone wzory, krzywe, jasność, kontrast czy gładkość5. Te cechy, umiejętnie połączone ze sobą, często tworzą niezwykłe kompozycje, które są w stanie zachwycić każde oko.

Piękno dodane

Właśnie to widzimy również w świecie przyrody – jest to tzw. piękno dodane (added beauty). Czy ewolucja, polegająca na przypadkowych mutacjach i skupiona na walce o byt, jest w stanie stworzyć piękno, które jest podziwiane przez ludzkie oko? Wydaje się to skrajnie mało prawdopodobne. Przecież piękno dodane u roślin i zwierząt w żaden sposób nie pomaga im w przetrwaniu.

Może więc problem leży nie w roślinach i zwierzętach, a w człowieku? W końcu tylko człowiek posiada tak rozwinięty zmysł estetyczny, że potrafi podziwiać dzieła zarówno przyrody, jak i kultury ludzkiej6. Ludzkie oko posiada trzy rodzaje czopków, dzięki którym określone fale promieniowania elektromagnetycznego widzimy jako czerwone, zielone lub niebieskie. Czy jednak ewolucja była w stanie pójść dalej niż tylko pozwolić nam rozpoznawać kolory?

Bóg piękna

Chrześcijanie, którzy całkowicie ufają Biblii, rozumieją to zagadnienie inaczej niż ewolucjoniści. W ich rozumieniu Stwórcą całego świata wraz z jego pięknem jest Bóg Wszechmogący7. Bóg jest więc odpowiedzialny nie tylko za piękno całej przyrody, ale również za zmysł estetyczny u człowieka. W rzeczy samej piękno przyrody to nie tylko dowód na istnienie Boga, ale również na to, że to On wszystko stworzył, w tym człowieka, który potrafi docenić wszelkie Jego piękne dzieła. Jak pisze apostoł Paweł: “Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się [oni] wymówić od winy” (Rz 1,20).


Przypisy

  1. Burgess S., Piękno – niepodważalne świadectwo, Answers in Genesis, 21.10.2016, https://answersingenesis.org/pl/odpowiedzi/pi%C4%99kno-niepodwa%C5%BCalne-%C5%9Bwiadectwo/
  2. Darwin F. (red.), Letter to Asa Gray, 3.04.1860, The Life and Letters of Charles Darwin, John Murray, London, Vol. 2, 1887, s. 296; wydanie 1911, D. Appleton and Company, New York and London, Vol. 2, s. 90–91.; cyt. za Burgess S., The beauty of the peacock tail and the problems with the theory of sexual selection, “Journal of Creation”, 15(2), 08.2001, s. 94-102, https://creation.com/the-beauty-of-the-peacock-tail-and-the-problems-with-the-theory-of-sexual-selection
  3. Zob. https://kochamyzwierzaki.pl/kolorowe-zwierzeta/ albo https://everywherewild.com/colorful-animals/
  4. Utaraitė N., This Is How Birds See The World As Compared To Humans And It’s Pretty Amazing, BoredPanda, 
  5. https://www.boredpanda.com/human-vs-bird-vision/
  6. Burgess S., Piękno
  7. Brandstater B., Intelligent Design: The Argument from Beauty, “Journal of the Adventist Theological Society”, 15/1, wiosna 2004, s. 12-20, https://www.readkong.com/page/intelligent-design-the-argument-from-beauty-3143562
  8. Brandstater B., Beauty and Intelligent Design, Geoscience Research Institute, 8.06.2012,  https://www.grisda.org/beauty-and-intelligent-design-1

Zobacz również

Popularne artykuły

„Boska cząstka” – czym jest bozon Higgsa?

W 2012 roku naukowcy odkryli cząstkę o nazwie bozon Higgsa, znanej też jako "boska cząstka". Jakie jest znaczenie tego odkrycia?

Mit ewolucji małpy w człowieka

Czy oparcie całej gałęzi nauki o pochodzeniu o mit ewolucji ma sens? Przeciętny czytelnik często wiedziony jest do przekonania,...

Obrzydliwa tajemnica Darwina… jeszcze bardziej obrzydliwa!

Problem braku form przejściowych w zapisie kopalnym zauważył sam Karol Darwin, stwierdzając, że jest to argument przeciwko zaproponowanej przez niego koncepcji stopniowej...
Skip to content