Mowa – wyjątkowa umiejętność człowieka

Zobacz również

Człowiek to istota szczególna i znacząco wyróżnia się spośród zwierząt. Jedną z wyjątkowych cech człowieka jest umiejętność mowy i posługiwanie się językiem. Powstaje więc pytanie, jak mowa pojawiła się u człowieka?

Dzięki nauce wiemy, że wiele gatunków zwierząt jest w stanie komunikować się z innymi osobnikami tego samego gatunku (i próbować porozumieć się z przedstawicielami innych gatunków) na różne sposoby. Należą do nich wydawanie dźwięków, postura, zapachy itd. Jednak człowiek (homo sapiens sapiens), w przeciwieństwie do zwierząt, posiada również dar mowy i używania złożonego języka. Mowa tu o posługiwaniu się poszczególnymi głoskami uporządkowanymi w słowa, z których tworzymy gramatycznie, składniowo i stylistycznie uporządkowane zdania, mające wartość semiotyczną (znakową) i semantyczną (znaczeniową).

Mówię, więc jestem

Aby człowiek mógł mówić, musi posługiwać się czymś, co nazywamy aparatem mowy.  Składa się on z trzech grup narządów: aparatu oddechowego (np. płuca), fonacyjnego (głównie krtań) i artykulacyjnego (np. jama ustna). Oprócz tego neurolodzy odkryli, że za mowę i używanie języka odpowiadają konkretne części ludzkiego mózgu. Są to ośrodek Wernickego i ośrodek Broki. Pierwszy odpowiada za odbiór i rozumienie języka mówionego i pisanego, natomiast drugi za produkcję mowy i umiejętność pisania.

Mamy więc do czynienia ze sprawnie działającym systemem. Nasuwa się pytanie, jak ten system wykształcił się u człowieka?

Pogląd ewolucjonistyczny

Ewolucjoniści uważają, że zdolność mowy wykształciła się w toku ewolucji od małpoluda do człowieka. Rodzaj homo rzekomo miał rozwinąć zarówno aparat mowy, jak i owe dwa ośrodki w mózgu odpowiedzialne za komunikację. Niestety problem polega na tym, że do dziś naukowcom nie udało się ustalić, jak taki proces miałby właściwie przebiegać1.

Teorię ewolucji próbowano zastosować do lingwistyki jeszcze w XIX wieku. Pojawiły się dziwne teorie, którym nadano równie dziwne nazwy, jak teoria “bow-how” czy teoria “ding-dong”. Ale mimo tych prób, naukowcy nie znaleźli żadnego ogniwa łączącego ludzką mowę z dźwiękami wydawanymi przez zwierzęta. Dlatego późniejsi ewolucyjni lingwiści bardzo niechętnie zajmowali się tym tematem. Zamiast tego skupili swoją uwagę na ewolucji języka2.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty, Noam Chomsky, amerykański językoznawca i filozof, uznał, że mowa jest pochodzenia wyłącznie ludzkiego. Mimo że jest ewolucjonistą, Chomsky konsekwentnie utrzymuje, że ludzka mowa nie ma żadnego ogniwa, które łączyłoby ją z komunikacją między zwierzętami. Za Descartes’em uważa on, że mowa jest cechą “specyficzną dla naszego gatunku” (species-specific). Tym samym, według niego zdolność mowy musiała się pojawić w wyniku jakiegoś “wkładu genetycznego”3. Co to za wkład genetyczny i kiedy miał się on wykształcić u rodzaju homo?

Mowa neandertalczyków

W latach 70. XX wieku pojawiła się teoria, że neandertalczycy, choć mieli już wykształcone elementy aparatu mowy, nie mogli mówić tak jak homo sapiens. Teoria ta opierała się na tym, że u neandertalczyków kość gnykowa miała znajdować się zbyt wysoko (albo krtań zbyt nisko), co uniemożliwiało im produkowanie samogłosek4. Ten mit praktycznie niemego neandertalczyka do dziś pokutuje w społeczeństwie.

Tymczasem badania i symulacje od wielu już lat pokazują nam, że neandertalczycy mieli zdolność mowy. W 2007 roku naukowcy zbadali DNA znalezione w szczątkach neandertalczyków w jaskini El Sidron w Hiszpanii. Badania nad genem FOXP2 wykazały, że neandertalczycy mieli taką samą zdolność mowy, jak człowiek współczesny5. Kolejne badania nad układem krtani i kości gnykowej wykazały, że neandertalczyk mógł produkować samogłoski, choć z pewnymi różnicami (np. miał nie umieć wymawiać “a”)6. Wreszcie artykuł z 2021 roku doniósł o badaniach nad uchem wewnętrznym u homo neanderthalensis. Okazuje się, że neandertalczycy praktycznie mogli mówić tak samo jak ludzie współcześni7.

Mowa i jej nadnaturalne źródło

Choć wydaje się, że spór o mowę neandertalczyków został rozwiązany, wciąż pozostaje problem, skąd w ogóle wzięła się mowa, zarówno u neandertalczyków, jak i u nas. Pytanie dotyczy choćby ewolucji poszczególnych organów, które składają się na aparat mowy. Chodzi o takie organy, jak język (i jego szczególny kształt u człowieka) czy krtań. Równie zagadkowe dla ewolucjonistów jest pochodzenie wymawianych głosek. Zaproponowano szereg teorii na ten temat (np. teoria samoorganizacji), ale żadna z nich nie ma przewagi nad inną8.To, co dla naukowców ewolucjonistów pozostaje zagadką, nie jest zagadką dla ludzi wierzących w biblijne stworzenie. Według Pisma Świętego Bóg zaprojektował i stworzył człowieka wraz z jego zdolnością mówienia9. Aparat mowy w połączeniu z odpowiedzialnymi za nią obszarami w mózgu działają bez zarzutu jako jeden spójny system. Jest to więc kolejny dowód na inteligentny projekt.


Przypisy

  1. Harrub B. et al., The origin of language and communication, Technical Journal (Journal of Creation), 17(3), 2003, s. 93-101
  2. Taylor C. V., The origin of language, Technical Journal (Journal of Creation), 11(1), 1997, s. 76-81, https://creation.com/origin-of-language
  3. Ibid.
  4. Lieberman P., Crelin E. S., On the Speech of Neanderthal Man, Linguistic Inquiry, 2(2), 1971, s. 203-222, https://www.jstor.org/stable/4177625
  5. Stanisławska A., Neandertalczyk odzyskał głos, Rzeczpospolita, 18 kwietnia 2008, https://www.rp.pl/nauka/art16257431-neandertalczyk-odzyskal-glos
  6. Goldfield A., The Neanderthal Throat – Did Neanderthals Speak?, Sapiens, 12 czerwca 2019, https://www.sapiens.org/column/field-trips/did-neanderthals-speak/
  7. Rigby S., Neanderthals could talk like humans, study suggests, Science Focus, 2 marca 2021, https://www.sciencefocus.com/news/neanderthals-could-talk-like-humans-study-suggests/
  8. Harrub B. et al., op. cit.
  9. Rdz 2,7-8; 19-20.

Zobacz również

Popularne artykuły

„Boska cząstka” – czym jest bozon Higgsa?

W 2012 roku naukowcy odkryli cząstkę o nazwie bozon Higgsa, znanej też jako "boska cząstka". Jakie jest znaczenie tego odkrycia?

Mit ewolucji małpy w człowieka

Czy oparcie całej gałęzi nauki o pochodzeniu o mit ewolucji ma sens? Przeciętny czytelnik często wiedziony jest do przekonania,...

Obrzydliwa tajemnica Darwina… jeszcze bardziej obrzydliwa!

Problem braku form przejściowych w zapisie kopalnym zauważył sam Karol Darwin, stwierdzając, że jest to argument przeciwko zaproponowanej przez niego koncepcji stopniowej...
Skip to content