Skąd pochodzi nasz kalendarz – cz. 2: Źródła egipskie (rok)

Zobacz również
Strona głównaZiemia i kosmosHistoriaSkąd pochodzi nasz kalendarz – cz. 2: Źródła egipskie (rok)
Posłuchaj artykułu
1.0x
0:00 ...
Audio generowane przez AI i może zawierać błędy

W części drugiej naszej sagi kalendarzowej wyruszymy do starożytnego Egiptu, którzy już od tysiącleci wiedzieli, ile trwa rok słoneczny.

Można w pewnym sensie powiedzieć, że wspomniane w poprzedniej części kalendarze semickie dały nam tydzień. Ważne były dwa źródła. Jednym był kalendarz babiloński (wywodzący się z kalendarza sumeryjskiego) dzielący miesiąc synodyczny na 4 mniejsze jednostki. Odpowiadały one poszczególnym fazom Księżyca. W kalendarzu babilońskim 3 pierwsze jednostki liczyły po 7 dni, a ostatnia jednostka 8 lub 9 dni. Innymi słowy, ów tzw. quasi-tydzień był uzależniony od cyklu księżycowego. Z kolei drugie źródło to kalendarz żydowski, który dał nam siedmiodniowy tydzień całkowicie uniezależniony od cyklu miesięcznego, czyli ciągły, nieprzerwany. W końcu Bóg Jahwe stworzył świat w 6 dni i odpoczął dnia siódmego. Ten okres ma zatem pochodzenie czysto boskie.

Oczywiście Bóg ustanowił nie tylko tydzień – stworzył również ciała niebieskie, zwłaszcza Słońce i Księżyc (rzecz jasna, oprócz Ziemi). Jak głosi Biblia: A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata1. W starożytności Księżyc odpowiadał więc za cykl miesięczny, a Słońce za cykl roczny (oprócz dziennego).

Problem polegał na tym, że w przeciwieństwie do tygodnia trwającego równe 7 dni, naturalne cykle roczny i miesięczny trwają określoną liczbę pełnych dni oraz ułamek dnia następnego. I tak, miesiąc synodyczny wynosi ok. 29,53 dnia, natomiast rok słoneczny około 365,25 dnia. Ponadto rok księżycowy (czyli 12 miesięcy synodycznych) trwa około 11 dni krócej niż rok słoneczny. Różne cywilizacje próbowały sobie radzić z tym na różne sposoby. Dlatego Mezopotamia oparła swoje kalendarze na roku księżycowym, ale Egipcjanie oparli swój kalendarz na roku słonecznym.

Podstawy kalendarza egipskiego

A właściwie chodzi o egipski kalendarz cywilny (administracyjny, urzędowy). W Egipcie obowiązywał bowiem także kalendarz księżycowy dla celów religijnych. Był on podobny do kalendarza babilońskiego2. Jednak to właśnie egipski kalendarz cywilny, który był kalendarzem słonecznym, pozwolił nam zrozumieć, ile naprawdę trwa rok. Jak on zatem działał? Cywilny kalendarz egipski miał rok kalendarzowy liczący 365 dni. Rok ten był podzielony na 12 miesięcy, z których każdy liczył 30 dni, co dawało 360 dni. Już tutaj widać zatem koncepcyjne oddzielenie miesiąca kalendarzowego od faz Księżyca. Rok dzielono także na 3 pory roku po 4 miesiące, na podstawie wylewów Nilu. Ostatnie 5 dni roku, tzw. dni epagomenalne, dodawano po 12. miesiącu i były one uznawane za przeklęte.

Skąd Egipcjanie wiedzieli, że rok słoneczny trwa 365 dni? Wszystko dzięki obserwacjom gwiazd, a zwłaszcza jednej gwiazdy: Syriusza. Syriusz jest najjaśniejszą gwiazdą na niebie, stąd miała ona szczególne znaczenie dla Egipcjan. Astronomowie egipscy obliczyli, że zaczyna ona wschodzić heliakalnie (czyli tuż przed wschodem Słońca, będąc widoczną o świcie zanim światło słoneczne ją zakryje) co 365,2507 dnia. To tylko 12 minut dłużej niż rzeczywisty rok słoneczny3. Tak się też składa, że właśnie w okolicach tego zjawiska (czyli w lipcu) Nil występuje z brzegów i zalewa okoliczne terasy. Dlatego w kalendarzu egipskim pierwszą porą roku jest właśnie okres zalewowy trwający 4 miesiące. Kolejne dwie pory roku, też trwające 4 miesiące każda, to okres zasiewów i okres zbiorów.

Egipcjanie ustalili, że rok trwa 365,25 dnia, dzięki obserwacjom heliakalnych wschodów Syriusza.
Egipcjanie ustalili, że rok trwa 365,25 dnia, dzięki obserwacjom heliakalnych wschodów Syriusza. © Źródło: Canva.

Dalsze losy kalendarza i tzw. okres sotisowy

A zatem Egipcjanie od wielu stuleci doskonale zdawali sobie sprawę, że rok słoneczny (a właściwie rok syriuszowy) nie pokrywa się z rokiem księżycowym i wynosi około 365,25 dnia. Idea ta została zaszczepiona innym cywilizacjom w późniejszych wiekach. Po podboju Egiptu przez Persów w 525 roku p.n.e. zaadaptowali oni kalendarz egipski na własne potrzeby. Współistniał on z kalendarzem księżycowym przejętym wcześniej od Babilończyków. Na bazie właśnie kalendarza egipskiego skonstruowano kalendarz zaratusztriański, który również liczył 365 dni i dzielił rok na 12 miesięcy po 30 dni każdy4. Jednak najbardziej interesujące nas zmiany zaszły dopiero po podboju Persji przez Macedończyków.

Choć Egipcjanie wiedzieli, że rok trwa 365,25 dnia, egipski rok kalendarzowy zawsze wynosił 365 dni i nie przewidywano lat przestępnych. Stąd każdego roku kalendarz egipski coraz bardziej wyprzedzał rok słoneczny o ¼ dnia. Jednak konserwatywne władze egipskie postanowiły nie dodawać dodatkowego dnia co 4 lata. W ten sposób ich kalendarz coraz mniej pokrywał się z rokiem syriuszowym, a miesiące przesuwały się co 4 lata o 1 dzień. Potrzeba było zatem 1460 lat słonecznych (i zarazem syriuszowych), aby różnica wyniosła 365 dni (cały rok), a początek kalendarza egipskiego ponownie pokrył się z heliakalnym wschodem Syriusza. Tak więc owe 1460 lat słonecznych to tyle samo, co 1461 lat kalendarza egipskiego. Jest to tzw. okres sotisowy (od Sothis, greckiej nazwy Syriusza)5.

Wielki bój o rok przestępny oraz przybycie Rzymu

Dopiero w III wieku p.n.e., w czasach hellenistycznych, pojawiła się pierwsza próba naprawy tego stanu rzeczy. W 239 roku p.n.e. król aleksandryjski Ptolemeusz III Euergetes wydał tzw. Dekret z Kanopos. Nakazano w nim, aby co 4 lata do 5 dni epagomenalnych na końcu roku kalendarzowego dodawać 6. dzień. Dekret ten został zignorowany przez konserwatywnych kapłanów. Mimo to idea przetrwała, a zreformowany kalendarz jest dzisiaj określany jako kalendarz aleksandryjski. Dopiero znacznie później, już po podboju Egiptu przez Rzym, dekret cesarza Augusta z 23 roku p.n.e. skutecznie narzucił tę reformę Egipcjanom6.

Nieco wcześniej jednak, w połowie I wieku p.n.e., konsul rzymski Juliusz Cezar poradził się egipskiego kapłana Sosigenesa, jak najlepiej zreformować kalendarz rzymski. Ten zrobił się bowiem bardzo skomplikowany. Sosigenes poradził Cezarowi, aby przyjąć właśnie rok słoneczny trwający 365 dni z latami przestępnymi co 4 lata, kiedy należało dodać 1 dzień. Doradził mu również, aby nie przejmował się więcej dopasowywaniem miesięcy kalendarzowych do cyklu faz Księżyca7. W ten sposób Juliusz Cezar sformował kalendarz, który znamy dzisiaj jako kalendarz juliański, poprzednik kalendarza gregoriańskiego.

C.d.n.

Polecamy również poniższe artykuły:


Przypisy

  1. Księga Rodzaju 1,14.
  2. A. Sibley, Evidence of a seven-day week in the Ancient Near East—part 1, Journal of Creation, 38(2), 08.2024, s. 78-84, https://creation.com/en/articles/seven-day-week-in-ane-1 [dostęp: 29.05.2026].
  3. E. G. Richards, Mapping Time: The Calendar and its History, Oxford University Press, 1998, s. 152.
  4. S. Stern, Calendars in Antiquity: Empires, States, and Societies, Oxford, 2012, s. 178.
  5. Egyptian calendar, Britannica, https://www.britannica.com/science/Egyptian-calendar [dostęp: 29.05.2026].
  6. E. G. Richards, op. cit., s. 156-157.
  7. Ibid., s. 212-217.

Wszystkie cytaty biblijne pochodzą z Biblii Tysiąclecia.

© Źródło zdjęcia głównego: Canva.

Jeśli podzielasz naszą misję i chciałbyś wesprzeć nasze działania, możesz to zrobić:

Z góry dziękujemy za okazaną nam pomoc!

Zobacz również
Popularne artykuły