Skąd się wzięły tygodnie, miesiące i lata? Zapraszamy na serię artykułów na temat pochodzenia naszego kalendarza. W pierwszej części omówimy kalendarze semickie.
Jak powstał kalendarz gregoriański, którym się dzisiaj posługujemy? Jak wiadomo, podstawową naturalną jednostką kalendarzową jest dzień, a raczej doba – cykl dnia i nocy. W naszych kalendarzach dni są przedstawiane numerycznie jako jednostki wewnątrz miesiąca, od 1 do 31. Miesiąc z kolei to jednostka, na którą został podzielony rok. Każdy rok ma więc 12 miesięcy liczących zwykle 31 lub 30 dni. Jeden miesiąc jest wyjątkowy, gdyż liczy tylko 28 dni, a co cztery lata (z pewnymi wyjątkami) 29 dni. To jest właśnie kalendarz gregoriański. Jak jednak doszliśmy do tego?
Zacznijmy od podstaw. Wspomniałem o dobie jako jednostce podstawowej, która polega na cyklicznym powtarzaniu pozycji Słońca na niebie, tworząc cykl dnia i nocy. Miesiąc natomiast to oryginalnie cykl faz Księżyca. Problem polega na tym, że tzw. lunacja, czyli miesiąc księżycowy (zwany synodycznym – jest jeszcze miesiąc syderyczny, czyli gwiezdny) wynosi średnio nieco ponad 29,5 dnia. Dlaczego zatem nasze miesiące trwają 30 lub 31 dni, bez względu na fazy Księżyca? Ponadto jest jeszcze rok. W naszym kalendarzu posługujemy się rokiem słonecznym trwającym około 365,25 dnia (stąd zwykły nasz rok trwa 365 dni, a rok przestępny 366 dni). Ale istnieje też rok księżycowy, który średnio trwa około 354,35 dnia (czyli 354 lub 355 dni). I wreszcie mamy tydzień. Skąd się on wziął?
Kalendarz sumeryjski
Podróż zaczniemy od najstarszych znanych kalendarzy. Pomińmy przy tym może prehistoryczne próby stworzenia kalendarza. Pierwszym historycznie ważnym dla nas kalendarzem jest kalendarz sumeryjski z czasów III dynastii z Ur (lata 2113-2005 p.n.e.). Choć Sumerowie nie byli Semitami, to mieli oni duży wpływ na nich w późniejszych czasach. Już w czasach III dynastii z Ur zauważano, że fazy Księżyca i pory roku powtarzają się cyklicznie. Stworzenie kalendarza pozwoliłoby zatem na usystematyzowanie czasu i umożliwiłoby planowanie prac rolniczych z odpowiednim wyprzedzeniem.
Pierwsze kalendarze były księżycowe i nie inaczej było z kalendarzem sumeryjskim. Rok sumeryjski trwał więc około 354 dni. Był on podzielony na 12 naturalnych miesięcy trwających 29 lub 30 dni. Długość każdego miesiąca była ustalana przez kapłanów na bieżąco. Nowy miesiąc ustalano dzięki obserwacji tuż po zachodzie Słońca nowego sierpa Księżyca, który następował po nowiu. Sam dzień również liczono od wieczora do wieczora. Sumeryjczycy ustalali także, kiedy dokonywać tzw. interkalacji, czyli wstawiania dodatkowych jednostek czasu (tu: miesięcy), ustanawiając w ten sposób lata przestępne. Było to potrzebne, aby normalne 12 miesięcy nie przesunęły się zbyt daleko względem pór roku. W końcu rok słoneczny trwa o 11 dni dłużej niż rok księżycowy.
Co ciekawe, już Sumerowie uznawali liczbę 7 za rytualnie ważną. Ich zigguraty (świątynie schodkowe) liczyły 7 poziomów. Mogli zatem znać tydzień – czy może bardziej tzw. quasi-tydzień związany z fazami Księżyca. Podzielili miesiąc na cztery mniej więcej równe jednostki odpowiadające każdej fazie, które wynosiły 7 dni, a czasem 8 dni. Wszystko dlatego, że miesiąc synodyczny trwa właśnie 29,5 dnia, a nie równe 28 dni. Ponadto ważna była dla nich pełnia Księżyca, która zawsze następowała w połowie miesiąca1.
Kalendarz babiloński i hebrajski
Ten sumeryjski kalendarz księżycowy został później przejęty przez Babilończyków, ale z pewnymi modyfikacjami, które dotyczyły quasi-tygodni. W kalendarzu babilońskim miesiąc podzielono na 3 zwykłe siedmiodniowe tygodnie i ostatni tydzień obejmujący też dodatkowe 1 lub 2 dni na końcu miesiąca. Dni 7., 14., 21. i 28. danego miesiąca (choć nie zawsze ściśle te dni) były znane jako dni przeklęte, kiedy należało unikać omenów. Oczywiście taki układ przywodzi na myśl żydowskie szabaty. Jednak trudno o takie powiązanie, skoro jedynie 15. dzień miesiąca, kiedy występowała pełnia Księżyca, znany był jako šapattum2.

Ponadto ważny był też 19. lub 20. dzień miesiąca, czyli 49. dzień po rozpoczęciu poprzedniego miesiąca, uznawany za dzień szczęśliwy. Niewykluczone, że była to pozostałość po używanym przez Kananejczyków tzw. kalendarzu pentecontad. Polegał on na podziale roku na 7 bloków liczących 50 dni każdy. Rok kananejski liczył więc 350 dni oraz dodatkowe 15 dni też znane jako šapattum. Każdy z tych 50-dniowych „miesięcy” składał się z 7 tygodni siedmiodniowych, a po nich następował ostatni, 50. dzień znany jako atzeret3. Stąd też zapewne wzięło się ustanowione przez Boga żydowskie Święto Tygodni (Szawuot), zwane również Pięćdziesiątnicą (a także Zielonymi Świątkami).
A skoro już mowa o Żydach, to ich kalendarz przypominał kalendarz sumeryjski lub babiloński, ale z jednym wyjątkiem. Wyjątek ten dotyczy również instytucji tygodnia. W dawnym kalendarzu żydowskim siedmiodniowe tygodnie następują bowiem jeden po drugim bez żadnych interkalacji, które zaburzałyby ciągłość cyklu. W ten sposób żydowski siedmiodniowy tydzień jest całkowicie oddzielony od zjawisk przyrodniczych (w tym faz Księżyca) lub liczb okrągłych (takich jak wspomniany pentecontad). Siedmiodniowy tydzień to więc całkowicie arbitralny okres ustanowiony przez Boga, który stworzył świat w sześć dni i odpoczął dnia siódmego4. Tak wierzyli Żydzi w okresie judaizmu Drugiej Świątyni i tak też zapewne wierzono od czasów Mojżesza (nie licząc okresów odstępstwa).
Dalsze dzieje kalendarzy semickich
Co się działo dalej z tymi kalendarzami? Po podboju Babilonu przez Persów przejęli oni kalendarz babiloński. Aby go lepiej usystematyzować i uwolnić od konieczności ustalania nowych miesięcy na bieżąco, wprowadzono tzw. cykl Metona. Jest to cykl 235 miesięcy synodycznych, które składają się na 19 lat. Wystarczyło więc wprowadzić lata przestępne z 13. miesiącem w określone lata tego cyklu: 3., 6., 8., 11., 14., 17. i 19., a następnie rozpocząć cały cykl od nowa5. Później w IV wieku n.e. zaadaptowali go również Żydzi żyjący na permanentnym wygnaniu, tworząc znany nam obecnie kalendarz żydowski6.
Jak powstał znany nam tydzień?
Co się zaś tyczy tygodnia i quasi-tygodnia, to tutaj też dokonano ciekawych przemian. Jak wspomniałem, babiloński quasi-tydzień polegał na fazach Księżyca, natomiast żydowski tydzień był odłączony od faz Księżyca i przypisany Bogu Jahwe. Oba te systemy istniały obok siebie w starożytnym Iranie (Persji). Oprócz tego Persowie przejęli babiloński system astrologiczny, który znał siedem tzw. gwiazd wędrujących (planet). Zgodnie z systemem geocentrycznym były to kolejno: Saturn, Jowisz, Mars, Słońce, Wenus, Merkury i Księżyc (od planety najwolniejszej do najszybszej). Warto zapamiętać tę kolejność.
Po tym jak Aleksander Wielki podbił Iran, jego imperium rozpadło się na mniejsze państwa hellenistyczne, w tym Egipt Ptolemeuszy. To właśnie tam, w Aleksandrii, w II wieku p.n.e., powiązano babilońskie siedem dni tygodnia (teraz już oddzielone od cykli faz Księżyca) z siedmioma gwiazdami wędrującymi. Przypisania dokonano w taki sposób, że zaczynając od Saturna, pomijano dwie kolejne planety i brano następną (czyli Słońce), i tak w kółko. Tak oto sobotę przypisano Saturnowi, niedzielę Słońcu, poniedziałek Księżycowi, wtorek Marsowi itd. Warto zaznaczyć, że w tym systemie astrologicznym to sobota była pierwszym dniem tygodnia7.
System ten następnie przyjął się w państwie rzymskim, które podbiło m.in. hellenistyczny Egipt. Stąd w językach romańskich nazwy dni tygodnia pochodzą od imion starożytnych bóstw rzymskich, którymi są nazwane również planety. Podobnie jest w językach germańskich. Ciekawym wyjątkiem jest jednak sobota. W językach romańskich nazwa soboty pochodzi od żydowskiego shabbat (tak jak nazwa polska), natomiast w języku angielskim (germańskim) zachowała ona romański rodowód jako Saturday (dosł. dzień Saturna).
Polecamy również poniższe artykuły:
- World Calendar – czy zastąpi kalendarz gregoriański?
- Dlaczego starożytne kalendarze liczyły 360 dni?
- Tydzień i szabat – wynalazek babiloński czy żydowski?
- Dlaczego tydzień liczy siedem dni?
Przypisy
- A. Sibley, Evidence of a seven-day week in the Ancient Near East—part 1, Journal of Creation, 38(2), 08.2024, s. 78-84, https://creation.com/en/articles/seven-day-week-in-ane-1 [dostęp: 28.05.2026].
- T.G. Pinches, Sabbath (Babylonian), w: Hastings J. (red.), Encyclopaedia of Ethics and Religion, vol. 10, Charles Scribner’s Sons, Nowy Jork 1919, s. 889-891.
- E. Zerubavel, The Seven Day Circle: The History and Meaning of the Week, University of Chicago Press, 1985, s. 6-11.
- Księga Rodzaju 1,1-2,3; Księga Wyjścia 20,8-11.
- E. G. Richards, Mapping Time: The Calendar and its History, Oxford University Press, 1998, s. 147-149.
- Tzw. reforma Hillela II.
- E. Zerubavel, op. cit., s. 12-20.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.
