Interpretacja biblijnych cieni Szeolu

Zobacz również
Strona głównaZiemia i kosmosRóżneInterpretacja biblijnych cieni Szeolu
Posłuchaj artykułu
0:00 ...
Audio generowane przez AI i może zawierać błędy

Temat „cieni” Szeolu jest związany z badaniami nad religią Izraela i nad teologią biblijną. Jest to ważny i sporny temat, ponieważ dotyczy stanu zmarłych.

Według Biblii Szeol jest krainą zmarłych – miejscem pustki i martwoty. Bóg YHWH jest Panem nieba i wszechświata wraz z Ziemią i Szeolem. Z tego powodu Szeol jest przed Bogiem „odkryty”, a „cienie zmarłych drżą”1. Z faktu, że Bóg ma dostęp do Szeolu, nie wynika jednak, że zmarli mają dostęp do Boga!

Czy cienie Szeolu to istoty duchowe?

Część uczonych twierdzi, że koncepcja życia po śmierci uległa w judaizmie ewolucji znaczeniowej. Dopiero w judaizmie uformowanym w okresie po niewoli babilońskiej ukształtowało się nowe pojmowanie życia po śmierci i pozagrobowej nagrody bądź kary Bożej. Wcześniej Izraelici mieli wyobrażać sobie, że wszyscy zmarli, niezależnie od tego jak postępowali za życia, zstępowali do Szeolu, w którym istnienie człowieka było ponure i posępne. Ma o tym świadczyć hebrajskie słowo refaim, czyli „cienie zmarłych”.

Biblista rzymskokatolicki J. St. Synowiec napisał: „Wiadomo, że w religii Starego Przymierza wiara w nagrodę i karę w życiu pozagrobowym pojawiła się bardzo późno. Najstarszym jej wyrazem jest zapisane w Księdze Daniela, powstałej chyba niedługo po 164. przed Chr., proroctwo, wedle którego, gdy nadejdzie dzień zbawienia Żydów, «liczni spośród tych, którzy śpią w prochu, zbudzą się; jedni do życia wiecznego, inni zaś na wieczne pohańbienie» (12,2; por. 2 Mach 7,9; 12,43-45). Z tego samego mniej więcej czasu muszą pochodzić zachowane w Księdze Izajasza urywki wyrażające wiarę w przyszłe zwycięstwo Jahwe nad śmiercią (25,6-8) i w zmartwychwstanie (26,19)”2.

Zgodnie z powyższym stanowiskiem Izraelici początkowo wyobrażali sobie, że zmarły był zredukowany do świadomego cienia w Szeolu. Rzekomo świadczą o tym dwa biblijne fragmenty prorockie, które mogą sugerować jakąś formę ludzkiej aktywności w Szeolu. Pierwszym z nich jest satyra na upadek władcy świata (Iz 14, 4b-23). Drugi fragment opisuje zejście faraona do Szeolu (Ez 32, 17-32).

Katolicki publicysta S. Budzyński przedstawił tę interpretację w następujący sposób: „Izajasz i Ezechiel opisując Szeol, cieniom ludzkim przypisują zdolność myślenia, świadomości i poznania, a więc refaim są przez proroków wyraźnie personifikowane. Izajasz opisując śmierć króla asyryjskiego Sargona II (albo Sennacheryba), zstępującego do Szeolu, pisał: «Podziemny Szeol poruszył się przez ciebie na zapowiedź twego przybycia, dla ciebie obudził cienie zmarłych, wszystkich wielmożów ziemi; kazał powstać z tronów wszystkim królom narodów. Wszyscy oni zabierają głos, by ci powiedzieć: ty również padłeś bezsilny jak my, stałeś się do nas podobny! Do Szeolu strącony twój przepych (…). Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! Którzy cię ujrzą, utkwią wzrok w tobie, zastanowią się nad tobą» (Iz 14,11-19). Jeszcze dobitniej personifikuje i różnicuje Szeol Ezechiel, gdy pisze o zejściu faraona do Szeolu (Ezch 32,1-24)”3.

Refaim jako bezsilni zmarli

Biblijny termin refaim oznacza mieszkańców Szeolu. Wszystko to, co wiemy na temat natury biblijnego Szeolu, sprawia, że opisy aktywności mieszkańców Szeolu trzeba interpretować w sposób metaforyczny, a nie dosłowny.

Istotnym aspektem terminu refaim jest rzadkość jego występowania. W odniesieniu do zmarłych termin refaim występuje w Biblii tylko 8 razy i to jedynie w czterech księgach poetyckich (Hioba, Psalmów, Przysłów i Izajasza). Jest on tłumaczony najczęściej jako „cienie”, a niekiedy jako „umarli”, „zmarli”, „duchy zmarłych” (Hi 26,5; Ps 88,11; Prz 2,18; 9,18; 21,16; Iz 14,9; 26,14.19). 

Jak napisano, mieszkaniem refaim jest Szeol – miejsce zmarłych i śmierci. W ustaleniu prawidłowej interpretacji refaim w Szeolu ważne jest leksykalne określenie tego terminu. Rzeczownik refaim najczęściej wywodzi się od rdzenia czasownikowego rafah – „być osłabionym”, „być zwiotczałym”, „być bezsilnym”. Wywodząc refaim z rdzenia rafah, słowo to w odniesieniu do zmarłych przetłumaczymy jako „słabi” albo „pogrążeni w niemocy [w śmierci]”, „bezsilni [w śmierci]”.

Niektórzy wywodzą refaim od ugaryckiego czasownika rpa – „uzdrawiać”. W tym znaczeniu zmarłych można byłoby traktować jako uzdrowicieli albo tych, którzy dają płodność i życie. Nie jest to jednak przekonująca interpretacja w odniesieniu do biblijnego refaim, bo żaden tekst biblijny nie przypisuje zmarłym funkcji uzdrawiania. Nie ma natomiast wątpliwości, że termin refaim jest pochodzenia preizraelskiego. Pewne jest też, że refaim rozumiano w Izraelu w znaczeniu „słaby”, jak pokazuje scena powitania przybyłego do Szeolu króla – „Ty również padłeś bezsilny jak i my”4.

Refaim byli ludem o potężnej posturze

Termin Refaim stosowany był w czasach Starego Testamentu również na określenie mieszkańców Kanaanu, a w szczególności mieszkańców północnej Transjordanii.

Refaimowie (Refaici) wielokrotnie wspomniani są w Starym Testamencie. Byli jedną z grup wielkoludów, lecz nazwy tej używano też na wszystkie pozostałe. Nazywano ich w ten sposób, bo pochodzili od przodka o imieniu Rafa. Jedne miejsca Starego Testamentu lokalizowały siedziby Refaimów w Palestynie, a inne wskazywały na tereny położone koło Moabu lub też na krainę Baszanu w Transjordanii5.

W czasach Abrahama król Elamu Kedorlaomer walczył z Refaimami i pokonał ich w Aszterot-Karnaim w Baszanie. W Ziemi Obiecanej rasa wielkoludów nosiła nazwę Anakim (Anakici – „Synowie Anaka”). Izraelici pod wodzą Mojżesza walczyli m.in. z Anakitami z Baszanu. Bóg przecież zapowiedział, że da potomkom Abrahama Ziemię Obiecaną, która obejmowała tereny zamieszkane przez Refaim6.

Izraelici pod wodzą Jozuego pokonali Anakitów, a ich miasta obłożone były klątwą (cherem). Potem Kaleb wytępił ich w Hebronie na wzgórzach judejskich niedaleko Jerozolimy. Ich niedobitki schroniły się w filistyńskich miastach. Jeszcze w czasach króla Dawida Izraelici zmierzyli się z Refaimami. Filistyni najęli wtedy pięciu wielkoludów. Król Saul i lud izraelski bardzo się ich bali. W Drugiej Księdze Samuela 21,15-21 napisano, jak to bohaterscy wojownicy Dawida zabili czterech Refaimów7.

Dzięki Biblii znamy imiona kilku Refaimów. Byli nimi: Og, król Baszanu, którego bazaltowy sarkofag (grobowiec) miał ok. 4 metrów długości, Sippaj z Gezer, Arba z Kiriat-Arby (Hebronu), Goliat z Gat, Goliat Gittejczyk, Safa oraz Iszbi z Not. Najbardziej znanym Refaimem jest oczywiście Goliat z Gat, którego grot włóczni ważył 600 sykli, czyli ponad 6 kg. W czasach po Dawidzie nie czytamy już o Refaimach. W Transjordanii odnajdywane są dolmeny, czyli wielkie, kamienne budowle, mogące być dziełem Refaimów8.

Refaim jako zmarli bezbożni

Refaimowie byli nie tylko wielkim i rosłym ludem, ale byli również okrutnymi tyranami. Ze względu na ich niegodziwość Bóg przeznaczył ich na zniszczenie i wymazanie pamięci o nich9.

Po śmierci stali się bezsilnymi „mieszkańcami” Szeolu. Ponieważ Szeol nie łączy się z kontynuacją życia, jedną z cech „cieni zmarłych” jest pozostawanie w stanie bezsilności, niemocy. Sarkastycznie nazwano ich „bezsilnymi”, ledwie „cieniami” dawnych wojowników i władców, którzy za życia byli silni i straszni.

Nazwa refaim, której używano na określenie poległych tyranów, potem uległa „demokratyzacji” i objęła wszystkich zmarłych. Wiadomo, że semicki termin rp᾿m oznaczał u ludów Bliskiego Wschodu duchy zmarłych, ale w przeciwieństwie do ludów sąsiednich Izraelici nie czcili i nie ubóstwiali owych refaim i nie składali im ofiar10.

Wiele wskazuje na to, że termin refaim stosowany w Biblii hebrajskiej na określenie zmarłych odnosi się tylko do ludzi bezbożnych. Kontekst użycia refaim wskazuje, że dołączają do nich źli królowie, jak również cudzołożnice i ich przyjaciele i w ogóle wszyscy głupcy. W Przypowieściach Salomona 21,16 napisano o gromadzie refaim: „Kto zbacza z drogi roztropności, spocznie w gromadzie zmarłych (refaim)”. W greckiej Septuagincie termin refaim przetłumaczono w Izajasza 26,19 wprost jako „bezbożni” (asebes). 

Szeol, czyli „ziemia zapomnienia” (Ps 88,13), jest adekwatnym miejscem dla wszystkich refaim, o których Hiob powiedział, że „drżą” („dygocą”) w Szeolu (Hi 26,5). Owo tajemnicze „drżenie” zmarłych może symbolizować nieuchronność kary Bożej11

W opisie biblijnym śmierć kogoś szczególnego (np. okrutnego tyrana w Iz 14,9) powodowała poruszenie „cieni zmarłych”, ale poruszenie to ma wyłącznie symboliczne znaczenie. Jego sens jest taki, że wielki pyszałek, który chce się równać z Bogiem, kończy swój żywot wraz z innymi śmiertelnikami.

Podsumowanie

Hebrajski termin refaim, przekładany często jako „cienie” Szeolu, jest synonimem bycia bezsilnym, martwym. Nie ma przekonujących argumentów, które wskazywałyby, że owe „cienie” wiodą niematerialną egzystencję w zaświatach. Kontekst biblijny wskazuje, że refaim są zaliczani do nieprzyjaciół Boga. Dołączają do nich tyrani i głupcy, w przeciwieństwie do sprawiedliwych, którzy postępują ścieżką życia. Historyczni Refaimowie byli starożytnym ludem o potężnej fizycznej posturze, których nazwa użyta została w pejoratywnym znaczeniu na określenie zmarłych. Hebrajczycy dzięki wierze i odwadze zawsze byli pogromcami Refaimów (potężnych wrogów).

Polecamy również poniższe artykuły:


Przypisy

  1. Hi 26,5n. Bóg objawiony w Biblii panuje nad całym światem. Inaczej było u pogan, według których nad każdym rejonem panowało inne bóstwo.
  2. J. St. Synowiec, Patriarchowie Izraela i ich religia, Kraków 1995, s. 123–125.
  3. S. Budzyński, Bóg – Wszechświat – człowiek, Warszawa 1991, s. 41n.
  4. P. S. Johnston, Cienie Szeolu. Śmierć i zaświaty w biblijnej tradycji żydowskiej, Kraków 2010, s. 158. Iz 14,10.
  5. Tamże, s. 159.
  6. Rdz 15,20. Trzy lub cztery inne określenia są użyte na Refaim. Chodzi tu o podgrupy wewnątrz większej grupy: Emim, Anakim, Zuzim oraz/albo Zamzummim. Według Pwt 2,10-11 Emici byli tak rośli jak Anakici i zarówno jednych, jak i drugich nazywano Refaim. Podobnie Zamzummim byli tak rośli jak Anakici i dlatego uważano ich za Refaim. Izraelici, z wyjątkiem Jozuego i Kaleba, przestraszyli się Anakitów i dlatego nie chcieli wejść do Kanaanu. „Widzieliśmy też tam olbrzymów (nefilim), synów Anaka, z rodu olbrzymów (nefilim), i wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach” (Lb 13,33 Biblia Warszawska).
  7. Lb 13,33; Pwt 1,28; 9,1n; Joz 11,21n; 12,4; 13,12; 15,14; 1 Krn 20,4.6-8.
  8. Wbrew sceptykom tradycja biblijna odzwierciedla w kwestii „olbrzymów” prawdę historyczną. Egipski dokument znany jako Papirus Anastasi I (druga połowa XIII w. p.n.e.) stanowi pozabiblijne świadectwo istnienia wysokich Kanaanejczyków. Jeśli zaś chodzi o Refaimów-wielkoludów wśród Filistynów, to najprawdopodobniej nie byli oni Filistynami, lecz raczej najemnikami kananejskimi. P. S. Johnston, Cienie Szeolu…, op. cit., s. 160n.
  9. W Iz 26,14 napisano o bezbożnych refaim, że „martwymi będąc, nie powstaną, przeto, żeś ich nawiedził i wykorzenił, i wygładził wszystką pamiątkę ich” (Biblia Gdańska).
  10. P. S. Johnston, Cienie Szeolu…, op. cit., s. 170. 174; J. Jelito, Historia czasów Starego Testamentu, Poznań 1961, s. 74n.
  11. W Liście Jakuba 2,19 napisano o demonach, że „wierzą i drżą z lęku” (Przekład Interlinearny).

© Źródło zdjęcia głównego: Canva.

Jeśli podzielasz naszą misję i chciałbyś wesprzeć nasze działania, możesz to zrobić:

Z góry dziękujemy za okazaną nam pomoc!

Zobacz również
Popularne artykuły