Od pradawnych czasów cesarze chińscy składali ofiarę graniczną Najwyższemu Bogu, którego zwali Shangdi1. Jak z tego wynika, Chińczycy byli pierwotnie monoteistami, podobnie jak Hebrajczycy, a w każdym razie byli wśród nich wyznawcy jedynego Boga. Ich obrazkowe pismo ilustruje historię stworzenia, zwiedzenia, upadku i potopu, jaką znamy z Biblii. Jak to możliwe, skoro chińskie pismo powstało tysiąc lat przed Księgą Rodzaju? Czyżby Chińczycy i Hebrajczycy mieli wspólne źródło informacji w rodzinie Noego?
Świątynia Nieba
W pierwszych wiekach swojej cywilizacji Chińczycy wierzyli w jednego Boga, Shangdi2. W najstarszych annałach chińskich praktycznie nie ma etapu świadczącego o kulcie przyrody, okultyzmie i idolatrii, które zdominowały religię chińską pod wpływem późniejszych religii, takich jak buddyzm i taoizm3. Konfucjusz (551-479) potwierdził, że pierwotni Chińczycy składali ofiary i oddawali cześć niebiańskiemu Bogu4.
Konfucjusz podał, że ofiarę graniczną składali Bogu pierwsi cesarze, którzy panowali w III tysiącleciu p.n.e.5. Cesarz udawał się dwa razy do roku na granicę Chin, w dniu przesilenia letniego i zimowego, aby złożyć Bogu ofiarę na ołtarzu6. Ten zwyczaj przetrwał, aż do komunistycznej rewolucji w XX wieku, ale miejsce ofiary granicznej przeniesiono w 1420 roku do Świątyni Nieba w Pekinie.

Świątynia Nieba (chiń. Tiāntán) jest kompleksem kilku budowli poświęconych czci bóstwa Shangdi. Przy budowie Świątyni Nieba nie można było używać gwoździ ani produkować jej elementów na miejscu budowy, aby nie zakłócać pokoju miejsca poświęconego Bogu. Tak samo postąpił król Salomon (971-931) z szacunku do Najwyższego Boga w czasie budowy świątyni Jahwe w Jerozolimie (1Krl 6,7). Obie te świątynie były zbudowane na osi północ-południe.
Cesarz składał ofiarę graniczną na ogromnym Ołtarzu Nieba stojącym przed Pawilonem Modlitwy. Potrójny stożkowaty dach Pawilonu Modlitwy imitował wzgórze stworzenia. Na terenie kompleksu świątynnego są ogrody z fontanną, co przywodzi na myśl topografię rajskiego ogrodu. W środku Pawilonu Modlitwy wykonano dekoracje o wyglądzie smoka i feniksa, co wydaje się znamienne, zważywszy na symboliczny związek smoka z szatanem, a feniksa z Mesjaszem, który występuje także w Biblii (Ap 12,9; Hi 29,18).
Ołtarz Nieba zbudowano z białego marmuru w oparciu o rajski wzorzec, czyli jako okrąg, otoczony podwójnym kwadratem7. Na jego górną platformę prowadzą schody z czterech stron, a powierzchnię tworzą płyty ułożone w kręgi wokół wypukłego Kamienia Środka, który reprezentował tron Boży. Władca Chin kłaniał się Bogu przed tym miejscem i składał w darze jadeit, jedwab i najlepsze wino.
Cesarz trzykrotnie klękał, bijąc czołem przed Bogiem. Zwrócony był w kierunku północnym, co jest znamienne, gdyż według Biblii tron Boży znajduje się na „górze narad”, „na krańcach północy” (Iz 14,13). Władca Chin nie kłaniał się przed Kamieniem Środka, reprezentującym tron Boży, ale w kierunku kosmicznej północy, gdzie zgodnie z Pismem Świętym znajduje się „trzecie niebo”, z górą narad i tronem Bożym (2Kor 12,2; Ap 4,2-6).
Cesarz chiński jako arcykapłan
James Usher, przez całe życie badał biblijne genealogie i ustalił popularną chronologię wydarzeń wspomnianych w Piśmie Świętym. Według jego obliczeń (opartych na Tekście Masoreckim) do potopu doszło w 2348 roku p.n.e., zaś do budowy wieży Babel około 2247 roku p.n.e. Liu Xin, starożytny chiński astronom, podał 2205 rok p.n.e. jako początek chińskiej dynastii Hsi8. Sugeruje to, że główna grupa imigrantów dotarła do Chin w 40 lat po epizodzie z wieżą Babel. Według chińskiej tradycji pierwszym cesarzem, który składał ofiary Shangdi, był Shun w 2230 roku p.n.e.9. Jednakże Shun mógł być chińską formą zapisu imienia Sema, syna Noego, co pozwala wyjaśnić, dlaczego pierwsza dynastia cesarska w Chinach powstała 25 lat później.
Cesarz jako patriarcha narodu był kapłanem Boga, podobnie jak biblijni patriarchowie, dlatego składał ofiarę Bogu w imieniu swojego ludu. Przed złożeniem ofiary granicznej pościł, modlił się i oczyszczał przez trzy dni, wstawiając się u Boga za narodem i prosząc o obfite plony. Trzeciego dnia o świcie brał kąpiel, zakładał prostą, białą szatę i wstępował na ołtarz, podczas gdy cały naród pościł i modlił się w głębokiej ciszy, oddawał cześć Bogu, po czym składał w ofierze cielca lub baranka, które musiały być bez skazy10. Po złożeniu ofiary cesarz ogłaszał pojednanie między swoim ludem a Bogiem.
Przebieg tych ceremonii przypomina opisany w Biblii doroczny Dzień Pojednania (hebr. Jom Kippur). Tego dnia izraelski arcykapłan wchodził do Miejsca Najświętszego w świątyni Jahwe. Święto Oczyszczenia poprzedzał post, pokuta i modlitwa narodu. Arcykapłan modlił się przez całą noc, wyznając grzechy swoje i narodu, a także wstawiając się za ludem11. Po złożeniu codziennej porannej ofiary (hebr. tamid) zdejmował arcykapłańskie szaty, obmywał całe ciało i przywdziewał proste, białe szaty, które symbolizowały czystość i posłuszeństwo (Kpł 16,4), po czym składał w ofierze na ołtarzu świątynnym cielca bez skazy (Kpł 1,3) za siebie i swój dom (Kpł 16,3-7). Wtedy przystępował do dorocznej ofiary. Składał w ofierze kozła za naród, a z jego krwią wchodził do Miejsca Najświętszego, aby skropić wieko Arki Przymierza (Kpł 16,14-15), po czym wychodził ze świątyni, aby obwieścić przebaczenie grzechów i pojednanie narodu z Bogiem12.
W Chinach rolę arcykapłana Boga spełniał władca, gdyż był patriarchą narodu. Podobnie było początkowo wśród Hebrajczyków, gdzie ofiary składali patriarchowie. Dopiero po wyjściu z Egiptu Bóg zlecił tę rolę kapłanom z rodu Lewitów. Ze względu na funkcję pośrednika narodu, która zapowiadała przyszłego Mesjasza, cesarza nazywano „Synem Bożym”, a dosłownie „Synem Niebios” (chiń. Tiānzǐ).

Jego rolę jako pośrednika obrazuje słowo „król” (chiń. wáng). Zawiera ono poziomą kreskę, reprezentującą niebo, umieszczoną nad znakiem prochu ziemi, symbolizującym pierwszego patriarchę ludzkości Adama, który był „synem Bożym” (Łk 3,38). Cesarz składając ofiarę graniczną zapowiadał ofiarę Syna Bożego, czyli Drugiego Adama, który miał pojednać ludzi z Bogiem i przywrócić raj na ziemi. W tej roli Pismo Święte ukazuje Chrystusa: „Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez Niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi. Takiego to przystało nam mieć arcykapłana” (Hbr 7,25-26 BW).
Wielka ofiara graniczna
Cesarze składali ofiarę graniczną od zarania chińskiej cywilizacji13. W tym celu udawali się na zbocze na granicy Chin, aż przeniesiono jej miejsce do Świątyni Nieba w Pekinie w 1420 roku. Nazwa ofiary granicznej była starsza niż granica Chin. Sięgała ona pierwszych ofiar składanych przez Adama i jego potomków na granicy ogrodu Eden, o czym świadczy Biblia oraz tradycja pozabiblijna (Rdz 4,3.12)14.

Boga w piśmie chińskim
W chińskim słowie „ogród” występuje rajski wzorzec: kwadrat przecięty na cztery części15. Ten znak przypomina biblijny opis ogrodu Eden, który przecinały cztery rzeki, wypływające z jego środka (Rdz 2,10-14). Z centrum ogrodu wyłania się symbol Boga, który wyobraża osobę z ramionami wzniesionymi w geście błogosławieństwa, ale kojarzy się także z ramionami przybitymi do krzyża, jak to miało miejsce w przypadku Jezusa Chrystusa.

Wszystkie dawne ludy składały ofiary. Wyrażały one wiarę w obietnicę przyjścia Mesjasza, który złoży siebie w ofierze za nasze grzechy, jak Bóg zapowiedział Adamowi w raju (Rdz 3,15). Adam i jego potomkowie składali Bogu ofiary „na wschód od Edenu” (Rdz 3,24; 4,3-4)16. Żydowska tradycja świadczy, że tam Adam składał doroczną ofiarę w dniu 14 Nisan17. Według niej Adam zmarł 14-go Nisan w piątek tuż przed rozpoczęciem szabatu18. Biblia podaje, że Drugi Adam, czyli Jezus Chrystus, oddał życie 14-go Nisan w piątek przed rozpoczęciem szabatu (Łk 24,1.21).
Patriarchowie – począwszy od Adama i Noego, przez Abrahama, Izaaka, aż do Jakuba – składali ofiary za grzechy swoje i swojego rodu jako przebłaganie, a przede wszystkim jako wyraz wiary w przyjście Zbawiciela. Cesarze chińscy odgrywali rolę patriarchów swojego ludu, dlatego składali w ofierze wielką ofiarę graniczną Najwyższemu Bogu, którego zwali Shangdi (kantońska wymowa: Szangdai19). Brzmienie tego tytułu i atrybuty Shangdi są uderzająco podobne do El Szaddai – jak Hebrajczycy nazywali Boga (Wj 6,3)20.
Treść modlitwy wypowiadanej od pradawnych czasów przez cesarza podczas ceremonii składania wielkiej ofiary granicznej do złudzenia przypomina teksty proroków Bożych, zapisane w Biblii hebrajskiej. Świadczy to o wspólnych korzeniach wiary Chińczyków i Hebrajczyków, a także pozwala wyjaśnić zdumiewające podobieństwa między prawdami o początkach zawartymi w Księdze Rodzaju i obrazkach pisma chińskiego.
| Modlitwa przy ofierze granicznej | Biblia hebrajska |
| Na początku, dawno temu, panował wielki chaos, pustka i ciemność. Żywioły jeszcze się nie poruszały ani słońce i księżyc nie świeciły. Nie było formy ani dźwięku. Wówczas objawiłeś się Władco Duchu i zacząłeś oddzielać jedno od drugiego21. | Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności (Rdz 1,1-4 BW). |
| Ty stworzyłeś niebo. Ty stworzyłeś ziemię. Ty uczyniłeś człowieka. Od Ciebie otrzymały życie wszystkie stworzenia wraz z mocą do rozmnażania22. | Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód! Uczynił więc Bóg sklepienie i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień drugi. Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre (Rdz 1,6-10 BW). I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię (Rdz 1,27-28 BW). |
| Twoja suwerenna dobroć jest niezmierzona. Jak garncarz uczyniłeś wszystkie żywe istnienia23. | Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą (Rdz 2,7 BW); Panie, Ty jesteś naszym Ojcem, my jesteśmy gliną, a Ty naszym Stwórcą i wszyscyśmy dziełem twoich rąk! (Iz 64,8 BW). |
Polecamy również poniższe artykuły:
- Nefilim: czy na ziemi żyli giganci?
- Mit o Atlantydzie – czy zawiera prawdę?
- Rajski plan w Stonehenge i Newgrange
Przypisy
- J. Legge, The Chinese Classics, t. 2, The Shoo King: Canon of Shun, Taipei: SMC Publishing, 1983, s. 33-34; E. R. Nelson, R. E. Broadberry, Genesis and the Mystery Confucius Couldn’t Solve, St. Louis: CPH, 1994, s. 147; H. A. Giles, Religions of Ancient China, London: Archibald Constable, 1905, s. 21; J. Oss, The Week and the Sabbath in China, Berrien Springs: John B. Youngberg, 2013, s. 70; E. R. Nelson, R. E. Broadberry, G. Tong Chock, God’s Promise to the Chinese, Dunlap, Tennessee: Read Books, 1997, s. 9-10.
- H. A. Giles, Religions of Ancient China, op. cit., s. 21.
- J. N. Lockyer, The Dawn of Astronomy, s. 3-4; J. Oss, The Week and the Sabbath in China, op. cit., s. 62-63.
- Konfucjusz, Doktryna Środka, 19, w: Confucius, The Four Books: Confucian Analects, The Great Learning, The Doctrine of the Mean, and The Works of Mencius, tłum. J. Legge, Oxford: Clarendon Press, 1893, s. 381.
- Konfucjusz, Księga Dokumentów: Księgi dynastii Yu, 1:6; w: J. Legge, The Chinese Classics, t. 3, Taipei: SMC Publishing, 1983, s. 33-34; J. Legge, The Notions of the Chinese Concerning God and Spirits, Hong Kong: Hong Kong Register Office, 1852, s. 52.
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, G. Tong Chock, God’s Promise to the Chinese, op. cit., s. 9.
- J. Ross, The Original Religion of China, London: Oliphant, Anderson and Ferrier, 1909, s. 64-65.
- Ban Gu, The History of the Former Han Dynasty, tłum. H. Homer, t. 1, rozdział 21, Baltimore: Waverly Press, 1938, s. 7-12.
- The Shujing: or Book of Historical Documents, tłum. J. Legge, t. 3, cz. 1: The Books of Tang; and the Books of Yu, Hongkong: Lane, Crawford & Co., 1865, s. 33-34.
- Kui Shin Voo, Larry Hovee, The Lamb of God hidden in the ancient Chinese characters, „Journal of Creation”, 13/1, s. 81-91.
- A. J. Palla, Skarby świątyni, Rybnik: Wydawnictwo Betezda, 1999, s. 76.
- Ibid., s. 78.
- Konfucjusz, Księga Dokumentów: Księgi dynastii Yu, 1:6; w: J. Legge, The Chinese Classics, t. 3, op. cit., s. 33-34.
- Filon z Aleksandrii, Księga starożytności biblijnych, 3:9; Pierwsza Księga Adama i Ewy, 5:1; Księga Jaskini Skarbów, 9, w: E. A. W. Budge, The Book of the Cave of Treasures, London: Aziloth Books, 2018, s. 43.
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, G. Tong Chock, God’s Promise to the Chinese, op. cit., s. 95.
- Filon z Aleksandrii, Księga starożytności biblijnych, 3:9; Pierwsza Księga Adama i Ewy, 5:1; Księga Jaskini Skarbów, 9, w: E. A. W. Budge, The Book of the Cave of Treasures, London: Aziloth Books, 2018, s. 43; E. G. White, Patriarchowie i prorocy, Warszawa: Znaki Czasu, 2006, s. 60.
- L. Ginzbert, The Legends of the Jews, t. 1, Baltimore: The Johns Hopkins University Press, 1998, s. 107.
- Druga Księga Adama i Ewy, 8:9-11; Księga Jaskini Skarbów, 8, w: E. A. W. Budge, The Book of the Cave of Treasures, London: Aziloth Books, 2018, s. 42.
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, Genesis and the Mystery Confucius Couldn’t Solve, op. cit., s. 26; C. H. Kang, E. R. Nelson, The Discovery of Genesis: How the Truths of Genesis Were Found Hidden in the Chinese Language, Saint Louis: Concordia Publishing House, 1979, s. 88.
- A. Schuessler, A Dictionary of Early Zhou Chinese, Honolulu: University of Hawaii Press, 1987, s. 123, 528.
- Cyt. w: E. Nelson, The Original ‘Unknown’ God of China, „Creation”, 20/3, 1998, s. 50-53.
- Ibid.
- J. Legge, The Notions of the Chinese Concerning God and Spirits, op. cit., s. 30, cyt. w: E. R. Nelson, R. E. Broadberry, Genesis and the Mystery Confucius Couldn’t Solve, St. Louis: CPH, 1994, s. 21.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.
