Wizualizacja i duchowi przewodnicy

Zobacz również
Strona głównaZdrowie i urodaZdrowieWizualizacja i duchowi przewodnicy

Wizualizacja obejmuje wiele technik, które mają wpływać przez umysł na ciało. Coraz powszechniej są one stosowane w szkołach i biznesach jako ćwiczenia relaksujące i autosugestywne, a także prezentowane pielęgniarkom i pedagogom jako wspomagające proces leczenia i uczenia. Wizualizacja pełni ważną rolę w metodach kontroli umysłu, gdzie jej celem jest osiągnięcie odmiennego stanu świadomości i nawiązanie kontaktu z duchowymi bytami w celu wspięcia się na wyższy duchowy poziom i uaktywnienia mediumistycznych zdolności. Czy może to być niebezpieczne dla zdrowia duchowego?

Czym jest wizualizacja?

Począwszy od połowy XX wieku wizualizację spopularyzowali liderzy tak zwanego pozytywnego myślenia: Napoleon Hill, Dale Carnegie i Jose Silva. Ich publikacje rozeszły się w milionowych nakładach po całym świecie. Wskazali w nich na przydatność wizualizacji dla kształtowania pozytywnych zachowań, samorealizacji, pozyskania zdrowia fizycznego i równowagi psychicznej.

W powyższym ujęciu wizualizacja polega na używaniu pozytywnych wyobrażeń i obrazów mentalnych dla osiągania celów. Na przykład, aby myśleć tak, jakby upragniony wynik sportowy, stan zdrowia czy przedmiot już był rzeczywistością. Mankamentem tej szkoły myślenia jest zakaz refleksji nad swoją słabością, winą i grzechem, a także nad zagrożeniami takimi jak duchowe zwiedzenie czy demony, a nawet nad śmiercią. Tymczasem, jak zauważył Aleksander Posadzki: „właściwe rozpoznanie własnej słabości i grzeszności w obliczu Boga jest koniecznym warunkiem wszelkiego uzdrowienia, o czym mówi chrześcijańska teologia zdrowia i choroby”1.

Kim są duchowi przewodnicy?

Posługiwanie się mentalnymi obrazami w celu nagięcia rzeczywistości do swoich pragnień ma korzenie w okultyzmie i magii. Nie przypadkiem wizualizacja od prawieków jest domeną szamanów i spirytystów, co przyznaje w swoich książkach szaman Carlos Castaneda. Okultysta David Conway poświęcił w swoim podręczniku dla adeptów magii cały rozdział wizualizacji, w którym oświadczył: „Technika wizualizacji jest czymś, co opanujesz stopniowo i co musisz opanować, jeśli chcesz osiągnąć progres w sztuce magicznej”2.

O związku wizualizacji z okultyzmem świadczą publikacje jej propagatorów, takich jak Jose Silva czy Mike Samuels, którzy podkreślają, że celem tej techniki jest nawiązanie kontaktu z przewodnikiem duchowym, który poprowadzi adepta do duchowego „oświecenia”3. Autorzy książki Openning to Channel, którzy skomunikowali się z dwoma duchowymi przewodnikami („Orin” i „DaBen”), otrzymali od nich przesłanie, że wizualizacja „pomaga przyzwyczaić się do stanu umysłu, który ułatwia wejście przewodnikowi duchowemu”4. Jose Silva wyznał, że z jego metodą kontroli umysłu, która bazuje na wizualizacji, zapoznał go duch-przewodnik, którego poznał, praktykując szamańską technikę zwaną wychodzeniem poza ciało, czyli eksterioryzację5.

Znany przykład wizualizacji, który doprowadził do komunikacji z duchowym bytem, opisano w książce Conjuring Up Philip (Wywoływanie Filipa)6. Grupa parapsychologów z Towarzystwa do badań nad zjawiskami metapsychicznymi w Toronto przeprowadziła eksperyment. Wyobrazili sobie drogą wizualizacji w bardzo konkretny i szczegółowy sposób człowieka o imieniu Filip. Podczas seansów wizualizacyjnych przyzywali „Filipa”, a w rezultacie nawiązali kontakt z żywą duchową istotą, od której otrzymywali odpowiedzi i przekazy7.

W rezultacie tego eksperymentu na całym świecie zaczęły powstawać „grupy Filipa”. Problem w tym, że uczestnicy ich spotkań nie mieli do czynienia z wyobrażeniem „Filipa”, lecz kontakt z żywym duchowym bytem, który posiadał swój własny umysł. W rezultacie „grupy Filipa” zaczęły się zajmować wywoływaniem i komunikacją z duchem, czego Bóg zakazał, ponieważ wiedział, że za duchami faktycznie kryją się demony: „Niech nie znajdzie się u ciebie (…) wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych” (Pwt 18,10-12 BW).

Kim są duchy zmarłych?

Poniższą prawdziwą historię na temat tożsamości duchowych przewodników, którzy kontaktują się z ludźmi podczas wizualizacji oraz seansów spirytystycznych, przytoczył Jonatan Dunkel w książce pt. Apokalipsa: Proroctwa o czasach końca, którą polecam:

„Mój przyjaciel poznał tę historię z pierwszej ręki od rodziny, która mieszkała w stanie Michigan i uczęszczała do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. Matka pełniła w tym Kościele urząd skarbnika i cieszyła się dobrą opinią w sąsiedztwie. Miała syna, który szykował się do służby duszpasterskiej, kiedy został powołany do wojska i wysłany do Wietnamu.

Kilka miesięcy później, tak jak wielu rodziców w USA, otrzymała telegram z Pentagonu, że jej syn zaginął w akcji i prawdopodobnie nie żyje. Matka nie była przygotowana na taką wieść. Spodziewała się, że Bóg uchroni jej chłopca i zabezpieczy jego powrót do rodzinnego domu. Wiązała z nim tyle nadziei, że rozchorowała się ze zgryzoty.

Jakiś czas później usłyszała, że inne matki, które straciły synów na wojnie, spotykają się ze spirytystycznym medium, aby kontaktować się z duchami swoich zmarłych dzieci. Nie chciała mieć z tym nic wspólnego, gdyż wiedziała, że spirytyzm jest sprzeczny z Biblią.

Pewnego dnia odwiedziła ją sąsiadka, która brała udział w tych spotkaniach, aby jej przekazać: 

– Twój syn pojawił się podczas seansu i prosi, żebyś przyszła się z nim zobaczyć.

Matka bała się pójść, gdyż Pismo Święte zakazuje kontaktów z duchami. W czasie kolejnej wizyty ta sama sąsiadka powiedziała:

– Co z ciebie za matka? Nie chce ci się pójść i porozmawiać z duchem syna, żeby złagodzić jego poczucie osamotnienia?

Wtedy matka otworzyła Biblię i przeczytała jej wersety, które mówią, że umarli nie mogą kontaktować się z żywymi. Sąsiadka odpowiedziała na to:

– Nie obchodzi mnie, co mówisz o Biblii. Nie możesz pozwolić, żeby twoje religijne poglądy stanęły na drodze twojemu szczęściu. Kiedy je porzucisz, będziesz mogła doświadczyć szczęśliwych chwil ze swoim synem.

Po miesiącu sąsiadka przyszła ponownie z informacją, że duch jej syna dalej prosi o spotkanie. W końcu uczucia i ciekawość wzięły górę. Postanowiła pójść, ale wcześniej spotkała się z pastorem swojego Kościoła. Powiedziała mu, że choć nie wierzy w spirytyzm, chce pójść na seans i sprawdzić, czy to może być duch jej syna. Pastor próbował ją od tego odwieść i na koniec przestrzegł słowami:

– Nie rób tego, bo wejdziesz na teren szatana. Trzymaj się od niego z daleka.

Ona jednak poszła. Podczas pierwszego seansu zobaczyła ducha, który przypominał jej syna wyglądem i tonem głosu. Przygotowała kilka pytań, aby sprawdzić ducha. Zapytała o szczegóły, których nikt nie znał poza nią i jej synem. Trafne odpowiedzi przekonały ją, że ma do czynienia z duchem swojego dziecka. Odtąd regularnie, co miesiąc, brała udział w seansach. Zrezygnowała ze swojej funkcji w Kościele, a następnie poprosiła, aby skreślono ją z listy jego członków.

Minął rok. Ktoś zapukał do jej drzwi. Otworzyła i zobaczyła swojego syna w mundurze armii amerykańskiej. Myśląc, że to duch, wykrzyknęła:

– Co ty tu robisz?!

– Dlaczego? Nie cieszysz się, że mnie widzisz, mamo? – odpowiedział.

– Widziałam się z tobą dwa tygodnie temu i nasze następne spotkanie jest dopiero za dwa tygodnie.

– Mamo, co ty wygadujesz? Dopiero co wróciłem zza oceanu. Siedziałem w obozie dla więźniów amerykańskich. Jak mogłaś mnie widzieć dwa tygodnie temu?

Kobieta była prawie w histerii. Syn zaczął ją wypytywać i wtedy się wydało, że chodziła na seanse spirytystyczne, aby zobaczyć jego ducha. Zdecydowali się wytoczyć proces temu spirytystycznemu medium. Na swoją obronę człowiek ten powiedział w sądzie tylko tyle:

– Najwidoczniej był to duch kłamliwy.

Pismo Święte uczy, że jak obłok się rozchodzi i znika, tak nie wraca ten, kto zstąpił do krainy umarłych. Nigdy już nie wróci do swego domu, a miejsce jego zamieszkania nie wie już nic o nim (Hi 7,9-10 BW). Kim była istota, która przybrała wygląd tego młodego człowieka i znała szczegóły, o których wiedział tylko on i jego matka? Apostoł Paweł przestrzegł, że diabeł potrafi przybrać każdą postać, w tym zmarłego człowieka (2Kor 11,14)”8.

Niebezpieczeństwa związane z wizualizacją

Dr Ken Olson w książce pt. Exorcism: Fact or Fiction? (Egzorcyzm: fakt czy fikcja?) napisał: „Kiedy zaczynałem zajmować się uzdrawianiem wewnętrznym, stosowałem techniki wizualizacyjne. Od tego czasu poważnie zrewidowałem swoją pozycję co do wizualizacji i hipnozy, która jest z nią powiązana. Posiadałem profesjonalne przeszkolenie w medycznej hipnozie, dlatego posługiwanie się nią było dla mnie rzeczą naturalną. Jednakże moje późniejsze doświadczenia związane z demoniczną aktywnością sprawiły, że musiałem spojrzeć na hipnozę inaczej.

Niektórzy teoretyzują, że hipnoza omija analityczne funkcje lewej półkuli mózgu, pozwalając dostać się bezpośrednio do podświadomości. Wiedząc jednak, jak bardzo szatan chce zyskać dostęp do podświadomości, aby na nią wpływać i ją kontrolować, mam poważne zastrzeżenia do pasywnego stanu umysłu, w jaki wprowadza hipnoza i wizualizacja. Zrelaksowany i uległy sugestii umysł pacjenta może stanowić otwarte drzwi dla demonicznej aktywności.

wizualizacja-hipnoza-2
© Źródło zdjęcia: Canva.

Jedną z moich najbardziej zdemonizowanych pacjentek była kobieta, która przez półtora roku brała udział w hipnoterapii. Jej terapeuta, który okazał się człowiekiem pełnym zła, używał hipnozy, aby cofnąć ją do wieku 5 lat, po czym zgwałcił ją wielokrotnie. Podczas odmiennych stanów świadomości, które sprowadzała hipnoza, potężne demoniczne duchy weszły w nią. Im częściej ludzie pozwalają wprowadzać się w odmienny stan świadomości, tym bardziej stają się bierni i podatni na sugestię.

Wiem, że wielu chrześcijańskich terapeutów uczy wizualizacji, aby pomóc swoim klientom w osiągnięciu wewnętrznego uzdrowienia. Większość z nich nie dostrzega związku z hipnozą, mimo że techniki te są podobne do siebie: całkowity relaks, ćwiczenia głębokiego oddychania, łagodny, melodyjny głos kierujący wizualizacją. Wszystko to ma wprowadzić umysł pacjenta w ów pasywny stan.

Obawiam się, że także ów „Jezus”, widziany w czasie tych stanów przez niejednego pacjenta, jest demonicznym zwiedzeniem. Kiedy ludzie przykładają wiele wagi do słów powstałych w ich wyobraźni i wyimaginowanego „Jezusa”, stają się podatni na zwiedzenie, a czasem i zdemonizowanie. Szatan jest mistrzem maskarady. Potrafi przybrać kształt anioła światłości, podrobić postać Jezusa, aby wprowadzić ludzi w błąd lub zaszczepić im fałszywe poczucie pokoju.

Wzywam moich kolegów, którzy zajmują się poradnictwem, w tym duchownych, aby rozważyli, czy nie zaprzestać stosowania wizualizacji w terapii. Przekonałem się, że Duch Święty jest duchem mądrości i rozeznania. Duch Święty wystarcza, aby pomóc nam uzyskać dostęp do ran w podświadomości, bez ryzyka infiltracji demonicznej w trakcie tego procesu”9.

Jak przyznali hipnoterapeuci R. Dobson i N. Frazier: „W ostatnich latach techniki transu szamańskiego są nauczane lub wyjaśniane niemal wyłącznie jako forma wizualizacji”10. Obecnie techniki szamanistyczne zyskały tak powszechną akceptację, że posługują się nimi nie tylko okultyści i szamani, ale także atleci, artyści, biznesmeni, a nawet pedagodzy, zakonnice, duchowni i lekarze11. Większość z nich to wykształceni ludzie, ale nie rozumieją, że ulegli duchowemu zwiedzeniu i pod płaszczykiem nauki czy medycyny weszli na teren okultyzmu, stając się pionkami szatana w jego duchowym boju z Chrystusem.

Wizualizacja może być niewinną praktyką służącą do zrelaksowania czy wytyczania celów życiowych, ale może przybrać charakter okultystycznej aktywności. Zdaniem zwolenników wizualizacji najlepsze rezultaty przynosi ona wtedy, gdy wprowadza w odmienne stany świadomości oraz pozwala nawiązać kontakt z duchowymi przewodnikami, czemu nieraz towarzyszy mantra i medytacja, o których niebezpieczeństwach napisałem w osobnym artykule. Wizualizacja może prowadzić do ezoterycznych praktyk, takich jak podróże astralne (eksterioryzacja), do zaproszenia demona jako duchowego przewodnika, a także do inicjacji okultystycznej, co zawsze ma fatalne konsekwencje dla zdrowia duchowego i psychicznego.

Człowiek nie ma boskiej natury

Wizualizacja jest techniką, której nie stosuje się w próżni światopoglądowej, lecz na ogół towarzyszy jej panteistyczna filozofia, cechująca okultyzm i religie Wschodu. Według niej człowiek ma boską naturę, czy też Bóg jest w człowieku. Na przykład Andrew Wiehl napisał w książce Creative Visualization (Twórcza wizualizacja): „W całym Wszechświecie istnieje tylko jedna moc – moc w tobie samym”12. Hinduski guru, Sai Baba, oświadczył o człowieku: „Jesteś bogiem tego wszechświata”13.

Biblia, która jest Słowem Bożym (J 17,17), uczy czegoś innego, a mianowicie, że Bóg jest Osobą odrębną od stworzenia (Rz 1,25), a więc człowiek nie jest z Nim tożsamy. Bóg jest wieczny (Ps 90,2), a człowiek stworzony w czasie (Rdz 1,27; 2,7). Bóg jest wszechmocny (Ap 19,6), a człowiek słaby (Hbr 4,15), Bóg jest wszechobecny (Ps 139,7-12), a człowiek ograniczony do jednego miejsca w czasie (J 1,50). Bóg jest wszechwiedzący (Mt 10,30), a człowiek ma ograniczoną wiedzę (Hi 38,4). Bóg jest święty (1J 1,5), a ludzie grzeszni i „pozbawieni są chwały Bożej” (Rz 3,23 BT).

Wizualizacja nie uczyni nikogo Bogiem ani nie skontaktuje ze Stwórcą, ani nawet nie pomoże lepiej poznać Boga. Jeśli ktoś chce zbliżyć się do Boga i Go lepiej poznać, może to zrobić przez Jezusa Chrystusa (J 17,2-3; Kol 1,15-20), który powiedział: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14,6 BT). Ludzie, którzy korzystają z pośrednictwa duchowych przewodników narażają się na zwiedzenie, ponieważ za nimi kryją się te same demony, które udają duchy zmarłych ludzi, aby oszukać spirytystów.

Kto twierdzi, że zna Boga, ale nie przyjmuje Jezusa Chrystusa za swego Pana i Zbawiciela, ten nie jest w prawdzie. Słowo Boże świadczy, „Kto mówi, Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma” (1J 2,4 BW). Apostoł Jan napisał: „My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem. Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym. Dzieci wystrzegajcie się fałszywych bogów” (1J 5,19-21 BW).

Polecamy również poniższe artykuły:


Przypisy

  1. A. Posacki, Encyklopedia zagrożeń duchowych, t. 2, Radom, 2009, s. 341.
  2. D. Conway, Magic: An Occult Primer, New York, 1973, s. 59.
  3. M. Samuels, H. Bennett, Spirit Guides: Access to Inner Worlds, New York, 1974, passim; A. Posacki, Encyklopedia zagrożeń duchowych, op. cit., s. 340.
  4. S. Roman, D. Parker, Opening to Channel: How to Connect with Your Guide, Tiburon, 1987, s. 69.
  5. J. Silva, cyt. w: A. Posacki, Encyklopedia zagrożeń duchowych, t. 2, Radom, 2009, s. 203.
  6. I. M. Owen, Conjuring up Philip: An adventure in psychokinesis, New York, 1976.
  7. M. Samuels, H. Bennett, The Well Body Book, New York, 1982, s. 8.
  8. J. Dunkel, Apokalipsa: Proroctwa o czasach końca, Mszczonów, 2023, s. 186-188.
  9. K. Olson, Exorcism: Fact or Fiction?, Nashville, 1992, s. 164-165.
  10. R. Dobson, N. Frazier, Trance, Dreams and Shamanism, „Shaman’s Drum”, wiosna, 1986, s. 39.
  11. J. Ankerberg, J. Weldon, Encyclopedia of New Age Beliefs, Eugene, 1996, s. 589.
  12. A. Wiehl, Creative Visualization, St. Paul, 1958, s. 81.
  13. N. Kasturi, Sai Baba, Satyam Shivam Sundaram, t. 1, Prasanthi Nilayam, 2014, s. 112.

© Źródło zdjęcia głównego: Canva.

Jeśli podzielasz naszą misję i chciałbyś wesprzeć nasze działania, możesz to zrobić:

Z góry dziękujemy za okazaną nam pomoc!

Zobacz również
Popularne artykuły
Przejdź do treści
ewolucja-myslenia-v4A-bez-napisu-01-green-1
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

facebook facebook facebook
x Chcę pomóc 1,5%strzałka