Wszechświat bez Boga – przegląd teorii (część 2)

Zobacz również

Część 1 naszego przeglądu teorii kosmogonicznych poświęciliśmy teoriom, które wprost mówią, że wszechświat nie miał początku. W części 2 zaś omówimy faktyczne próby poszukiwania przez naukowców przyczyn tego, dlaczego wszechświat istnieje. Przekonamy się jednak, że również te hipotezy niepotrzebnie oddalają pierwotną przyczynę powstania wszechświata ku nieskończoności. Czy pozostaje miejsce dla Boga w tych teoriach?

Teoria Wielkiego Wybuchu jest obecnie najbardziej popularnym wyjaśnieniem początków naszego wszechświata. Jest ona po części konsekwencją teoretycznego działania znanych nam praw fizyki w warunkach ekstremalnych (niewielka czasoprzestrzeń, wysoka gęstość materii i energii) oraz odkryć, takich jak oddalanie się od siebie galaktyk, odkryte w latach 20. XX wieku i zinterpretowane jako rozszerzanie się wszechświata, czy kosmiczne promieniowanie tła, odkryte w latach 60. XX wieku.

Mimo to teoria o początku wszechrzeczy ma swoich przeciwników. W poprzedniej części omówiliśmy teorie, które miały na celu wykazanie, że wszechświat nie miał początku. Jedne z nich wprost zaprzeczają Wielkiemu Wybuchowi. Inne czynią z niego coś innego niż początek wszechświata. Widzimy to też na przykładzie poniższych teorii.

Ewolucja teorii Wielkiego Wybuchu

Danny R. Faulkner zwraca uwagę na fakt, że od około dekady zmienia się rozumienie teorii Wielkiego Wybuchu1. Dawniej naukowcy uważali, że początkiem wszechświata była pierwotna osobliwość – nieskończenie mały punkt – który nagle zaczął się rozszerzać. Miało do tego dojść 13,8 miliardów lat temu, co sugeruje, że wszechświat miał początek. Jednak dzisiaj popularność zyskuje koncepcja, że Wielki Wybuch nie odpowiada za powstanie czasoprzestrzeni, materii i energii. Ma on odpowiadać jedynie za obecne prawa fizyki rządzące czasoprzestrzenią, materią i energią.

Z tymi przemianami nierozerwalnie związana jest teoria inflacji. Gdy teoria Wielkiego Wybuchu została sformułowana, pojawiły się pewne problemy, np. w jaki sposób wszechświat wykazuje jednorodną temperaturę we wszystkich kierunkach, choć według teorii tak być nie powinno. Dlatego około 1980 roku Alan Guth, astrofizyk z Massachusetts Institute of Technology (MIT), wysunął hipotezę, że na samym początku istnienia wszechświata doszło do gwałtownej inflacji (rozszerzenia się) czasoprzestrzeni. Choć ta teoria zdaje się eliminować problemy przedstawione przez teorię Wielkiego Wybuchu, boryka się ona z własnymi problemami, jak na przykład problem zaburzeń gęstości2. Stąd istnieje cały szereg modeli inflacyjnych. W 1997 roku miało ich być aż 50!

Teoria wieloświata

Teoria inflacji ma jeszcze jedną ważną cechę. Alan Guth, twórca pierwotnej teorii inflacji, miał powiedzieć następujące słowa: „Trudno zbudować model inflacji, który nie prowadzi nas do teorii wieloświata (multiverse)”3. Wieloświat to, najprościej ujmując, wielość różnych wszechświatów istniejących obok naszego wszechświata. Jednak podobnie jak w przypadku teorii inflacji, pojawiło się całe mnóstwo modeli wieloświata. Jeden model to wszechświaty równoległe, inne to wszechświaty bąbelkowe, wszechświaty membranowe, wszechświaty powstające z innych wszechświatów (jak teoria o powstaniu naszego wszechświata w laboratorium w innym wszechświecie), a jeszcze inny model to M-teoria (pochodna teorii strun i superstrun). Teorie te mogą się wzajemnie uzupełniać lub wykluczać.

Teoria fluktuacji kwantowej

Dużą popularność zyskała obecnie teoria tzw. wiecznej (chaotycznej) inflacji. Według niej cały wszechświat przechodzi chaotyczną, nieustającą inflację tzw. fałszywej próżni kwantowej (przewidzianej przez teorię pola kwantowego). Jednak w jej obrębie pojawiają się bruzdy w postaci fluktuacji kwantowych. Mają one zmieniać fałszywą próżnię kwantową w prawdziwą i lokalnie spowalniać tę inflację. Z tych „bąbli” fluktuacyjnych mają wyłaniać się kolejne wszechświaty, a jednym z nich jest nasz. Edward Tryon w swej oryginalnej pracy na temat teorii fluktuacji kwantowych z 1973 roku miał napisać następujące słowa: „Oferuję skromny wniosek, że nasz wszechświat jest po prostu jedną z tych rzeczy, które zdarzają się od czasu do czasu”4.

Niektórzy naukowcy i autorzy, jak Ethan Siegel, uważają, że teoria wiecznej inflacji najlepiej wygląda, gdy rozumiemy Wielki Wybuch jako wyłonienie się naszego wszechświata z owej inflacji5. Jest ona swego rodzaju granicą, przez którą nie możemy zajrzeć wstecz. Dlatego po raz kolejny mamy do czynienia z unikaniem odpowiedzi na pytanie, co było na samym początku.

To jednak tylko jedna wersja wykorzystująca teorię fluktuacji kwantowych. Inna wersja mówi o powstawaniu kolejnych wszechświatów z fluktuacji kwantowych pojawiających się w innych wszechświatach6. Koncepcja wszechświatów rozgałęziających się z poprzednich wszechświatów również oddala przyczyny pojawienia się naszego wszechświata do wiecznej przeszłości i tak naprawdę nie wyjaśnia niczego.

Próżne dywagacje

Widać jak na dłoni, że nauka, szukając pochodzenia naszego wszechświata, tworzy różne hipotetyczne byty, które wcale nie muszą istnieć. Mogą to być inne wszechświaty z innymi prawami fizyki lub inne wszechświaty z tymi samymi prawami fizyki, ale innymi sekwencjami wyborów i wydarzeń itp. Liczba tych wszechświatów ma być nieskończona lub prawie nieskończona (np. teoria strun przewiduje istnienie aż 10500 wszechświatów!7).

Wszystkie te dywagacje łączy jedna ważna cecha: mają one zawsze charakter naturalistyczny, tj. nigdy nie biorą pod uwagę osobowego Boga. A mimo to owe teorie nie wyjaśniają nam niczego. Zawsze będzie coś, o co człowiek zapyta: skąd się to wzięło? I przy tej okazji, unikając Boga, ludzie zaczynają nadawać albo wszechświatowi, albo owym hipotetycznym bytom, cechy owego Boga, zwłaszcza wieczność. Bo skoro istniejemy, a sami nie jesteśmy wieczni, wieczne musi być coś innego. Albo Bóg, albo wszechświat, albo to, z czego wszechświat powstał, albo to, z czego powstało to, z czego powstał wszechświat… Mając powyższe dostępne opcje, Bóg jest odpowiedzią najrozsądniejszą.

W trzeciej części serii przedstawimy przykłady najdziwniejszych teorii, które są owocem nadawania wszechświatowi cech inteligencji lub dążenia do przedstawienia naszego istnienia jako całkowitego egzystencjalnego absurdu.


Przypisy

  1. Faulkner D. R., No Beginning for the Big Bang?, Answers in Genesis, 2 października 2021, https://answersingenesis.org/big-bang/no-beginning-for-big-bang/
  2. Urbański J., Obóz letni w Załęczu Wielkim, 2001, Klub Astronomiczny Almukantarat, https://www.almukantarat.pl/wiedza/01inflacja/
  3. Kramer M., Our Universe May Exist in a Multiverse, Cosmic Inflation Discovery Suggests, Space.com, 18 marca 2014, https://www.space.com/25100-multiverse-cosmic-inflation-gravitational-waves.html
  4. Faulkner D. R., Secular Alternatives to the Big Bang Are Expanding, Answers in Genesis, 10 września 2019, https://answersingenesis.org/big-bang/secular-alternatives-big-bang-expanding/
  5. Siegel E., What Came First: Inflation or The Big Bang?, Forbes, 22 października 2019, https://www.forbes.com/sites/startswithabang/2019/10/22/what-came-first-inflation-or-the-big-bang/?sh=398bf0a4153c
  6. Faulkner D. R., Secular Alternatives…, op. cit.
  7. Moskowitz C., String Theory May Create Far Fewer Universes Than Thought, Live Science, 30 lipca 2018, https://www.livescience.com/63204-string-theory-multiverse.html

Zobacz również

Popularne artykuły

Obrzydliwa tajemnica Darwina… jeszcze bardziej obrzydliwa!

Problem braku form przejściowych w zapisie kopalnym zauważył sam Karol Darwin, stwierdzając, że jest to argument przeciwko zaproponowanej przez niego koncepcji stopniowej...

Dlaczego atakują nas komary?

Znamy je z uciążliwych dla nas, ludzi, gustów żywieniowych. Potrafią nas zlokalizować między innymi dzięki zdolności wykrywania dwutlenku węgla (CO2) w naszym...

Mit ewolucji małpy w człowieka

Czy oparcie całej gałęzi nauki o pochodzeniu o mit ewolucji ma sens? Przeciętny czytelnik często wiedziony jest do przekonania,...
Skip to content