Wody nad sklepieniem – co się z nimi stało?

Zobacz również

Idea wód nad sklepieniem została pierwszy raz wyrażona w Piśmie Świętym. Księga Rodzaju mówi nam, że drugiego dnia Bóg oddzielił wody nad sklepieniem od wód pod sklepieniem, nazywając sklepienie niebem. Ewolucjoniści wskazują, że żadnych wód nad atmosferą ziemską nie ma. Tym samym podważają oni prawdziwość Biblii i relacji o stworzeniu świata. Ale z pewnością jest to ocena przedwczesna.

Wody nad sklepieniem w Biblii

Pismo Święte mówi o wodach nad sklepieniem w następujących wersetach:

Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód! Uczynił więc Bóg sklepienie i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień drugi. (Rdz 1,6-8 wg przekładu Biblii Warszawskiej)

Powyższe sprawozdanie mówi nam, że gdy Bóg stwarzał niebo, musiał podzielić wody na dwie części: te pod sklepieniem i te nad sklepieniem. Z kolejnych wersetów dowiadujemy się, że wody pod sklepieniem zostały zebrane w jedno miejsce i nazwane morzem, a powstały ląd Bóg nazwał ziemią (wersety 9-10).

Jednak w przeciwieństwie do wód pod sklepieniem (morza) Pismo Święte nie podaje, co Bóg uczynił z wodami nad sklepieniem. Naturalna odpowiedź, jaka się nasuwa, jest taka, że chodzi o parę wodną w atmosferze (w tym chmury). Poniżej zobaczymy jednak, że taka odpowiedź jest wysoce problematyczna.

Kwestia wód nad sklepieniem stanowi kłopot dla badaczy stworzenia. Prawda jest taka, że nie znajdujemy żadnej płynnej wody nad atmosferą w przestrzeni kosmicznej otaczającej naszą planetę. Z tego powodu ewolucjoniści twierdzą, że opis biblijny musi być fałszywy. Zanim jednak wydamy ocenę, przyjrzyjmy się temu, jak kształtowała się myśl kreacjonistyczna odnośnie do wód nad sklepieniem.

Wody nad sklepieniem – poprzedni model

Początkowo naukowcy kreacjoniści uznali, że przed potopem w górnych warstwach atmosfery ziemskiej istniał wodny baldachim. Jego obecność miała wyjaśnić, skąd się wziął deszcz potopowy w świecie, w którym nie było deszczu1. Taka koncepcja dostarczała jednocześnie odpowiedzi na pytanie, dlaczego tego baldachimu nie obserwujemy dzisiaj.

Jednak naukowcy nie byli w stanie odtworzyć dobrego modelu jego działania. Należałoby mieć takie ilości wody, które wystarczyłyby na potężną ulewę trwającą 40 dni. Gdyby w górnych warstwach atmosfery znajdowały się takie ilości wody, to ciepło utajone kondensacji (skraplania) ugotowałoby atmosferę. Problemy dotyczyły również grubości tej warstwy, widoczności ciał niebieskich, czy zachowywania odpowiednich temperatur i ciśnienia powietrza na Ziemi2.

Oprócz problemów natury naukowej pojawiły się też problemy natury biblijnej. Pismo Święte mówi nam, że Bóg stworzył słońce, księżyc i gwiazdy „na” sklepieniu niebios, a nie „nad” nim3. Tym samym wszystkie ciała niebieskie są częścią sklepienia niebios. Więc jeśli szukać wód nad sklepieniem, to tylko ponad słońcem i księżycem, a nawet ponad gwiazdami. Powyższą konstatację wspiera analiza słowa rakia, tłumaczonego jako sklepienie lub firmament, które można tłumaczyć również jako przestworza4. Z tych powodów wodami nad sklepieniem nie może być żadna para wodna w naszej atmosferze.

Nagromadzenie problemów naukowych i biblijnych związanych z baldachimem wodnym w górnych warstwach atmosfery sprawiło, że obecnie większość kreacjonistów odrzuca ten model. Obecny model kreacjonistyczny5 zakłada istnienie warstwy wodnej, która otacza nie tyle Ziemię, co cały widzialny wszechświat. Ewolucjoniści odrzucają taki wniosek, skoro nikt nie odkrył wody za granicami widzialnego wszechświata. Ale czy naprawdę jest to takie nieprawdopodobne?

Odkrycie wody na obrzeżach widzialnego wszechświata

3 listopada 2021 roku astronomowie ogłosili odkrycie wody (H2O) w postaci pary wodnej w dwóch galaktykach oznaczonych jako SPT0311-586. Obie galaktyki znajdują się 12,9 mld lat świetlnych od Ziemi, co sytuuje je na obrzeżach widzialnego wszechświata o promieniu 13,8 mld lat świetlnych7. Tym samym są to najdalsze odkryte ślady wody. Możliwe, że za jakiś czas ten rekord zostanie pobity.

Dla naukowców obecność H2O (tu w postaci pary wodnej) nawet tak daleko od Ziemi nie jest dużym zaskoczeniem, skoro teoretycznie może ona być obecna w całym wszechświecie. Jednak to odkrycie daje nam podstawy, aby uważać, że nadal niewiele wiemy, gdzie woda może lub nie może się znajdować.

Woda, którą astronomowie odkryli w odległych galaktykach raczej nie jest tym, co zostało opisane jako wody nad sklepieniem. Ta woda jest w postaci gazu, tymczasem Pismo Święte, używając słowa majim w Rdz 1,6-8, mówi o wodzie w stanie płynnym8. Dr Faulkner jest zdania, że ta płynna woda może znajdować się jeszcze dalej, czyli tam, gdzie galaktyk już nie widać, a więc w przestrzeni za wszystkimi galaktykami, i może odpowiadać za kosmiczne promieniowanie tła9.

Gdzie są wody nad sklepieniem?

Niezależnie od tego, gdzie ta woda faktycznie się znajduje, jedno wydaje się pewne: gdzieś tam może istnieć. Niestety nie jesteśmy w stanie dokładnie powiedzieć, co Bóg uczynił z tą wodą. Część z tej wody Bóg mógł umieścić na odległych planetach w przestworzach kosmicznych określonych jako sklepienie niebios, zaś całą resztę – poza wszechświatem. Hipoteza dr. Faulknera zakłada, że wszechświat posiada globalnie płaską (niezakrzywioną), ale jednak skończoną czasoprzestrzeń10. Za tą skończoną czasoprzestrzenią może znajdować się mur płynnej wody.

Istnieje też inna możliwość. Woda może znajdować się w dodatkowym wymiarze przestrzennym, poza czterowymiarową czasoprzestrzenią naszego wszechświata. Większość naukowców (zarówno ewolucjonistów, jak i kreacjonistów) obecnie odrzuca istnienie dodatkowych wymiarów. Niemniej pewne badania sugerują istnienie co najmniej jednego dodatkowego wymiaru przestrzennego11. Wymagałoby to jednak innego, zakrzywionego kształtu (geometrii) wszechświata12. Na chwilę obecną całość leży w sferze domysłów, dlatego należy czekać na dalsze odkrycia.

Odkrycie wody na obrzeżach widzialnego wszechświata udowadnia nam jednak, jak mało wiemy o naszym wszechświecie. Udowadnia nam również to, że warto brać Pismo Święte na poważnie.


Przypisy

  1. Rdz 2,4-6.
  2. Hodge B., The Collapse of the Canopy Model, Answers in Genesis, 25 września 2009, https://answersingenesis.org/environmental-science/the-collapse-of-the-canopy-model/
  3. Rdz 1,14-17.
  4. Mortenson T., Firmament: What Did God Create on Day 2?, Answers Research Journal, 13, 2020, s. 113-133, https://answersresearchjournal.org/firmament-what-did-god-create-day-2/
  5. Wspierany przez takich naukowców, jak Russell Humphreys, Danny Faulkner czy Terry Morterson; patrz: ibid.
  6. https://answersingenesis.org/astronomy/cosmology/water-found-near-edge-of-observable-universe/
  7. Według astronomów jest to tylko odległość pozorna, wynikająca z rozszerzania się wszechświata. To, co wygląda jakby było oddalone od nas o 13,8 mld lat świetlnych, obecnie ma się znajdować około 46 mld lat świetnych stąd.
  8. Gdyby chodziło o wodę w stanie stałym (lód) lub gazowym (parę), to Pismo Święte użyłoby odpowiednio wyrazów kerah lub nasi.
  9. Faulkner D.R., Thoughts on the rāqîaʿ and a Possible Explanation of the Cosmic Microwave Background, Answers Research Journal, 9, 2016, s. 57-65, https://answersresearchjournal.org/raqia-cosmic-microwave-background/
  10. Faulkner D.R., What Were the Waters of Day Two?, Answers in Genesis, 29 stycznia 2021, https://answersingenesis.org/astronomy/cosmology/what-were-waters-day-two/
  11. Kilka lat temu dwa niezależne ośrodki w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii przeprowadziły eksperymenty ukazujące zachowanie się niektórych cząsteczek. Sugerują one, że oprócz trzech wymiarów przestrzennych i jednego wymiaru czasowego (ogólnie czasoprzestrzeni) może istnieć co najmniej jeden dodatkowy wymiar przestrzenny. Zob. Perry P., Hints of the 4th dimension have been detected by physicists, Big Think, 14 stycznia 2018, https://bigthink.com/technology-innovation/hints-of-the-4th-dimension-have-been-detected-by-physicists/
  12. Obecna kosmologia Wielkiego Wybuchu zakłada, że wszechświat posiada płaską (nieskończoną) geometrię. Jednak pewne badania sugerują, że może posiadać geometrię zamkniętą (ograniczoną). Dlatego naukowcy nadal nie wiedzą, jaki kształt naprawdę ma nasz wszechświat: „płaski” czy „okrągły”. Zob. Crane L., Cosmological crisis: we don’t know if the universe is round or flat, New Scientist, 4 listopada 2019, https://www.newscientist.com/article/2222159-cosmological-crisis-we-dont-know-if-the-universe-is-round-or-flat/amp/

Zobacz również

Popularne artykuły

Dlaczego atakują nas komary?

Znamy je z uciążliwych dla nas, ludzi, gustów żywieniowych. Potrafią nas zlokalizować między innymi dzięki zdolności wykrywania dwutlenku węgla (CO2) w naszym...

Czy istnieją biologiczne dowody na niedawne stworzenie życia?

Podczas jednej z moich częstych wizyt w biurze dyrektora liceum, jego indywidualna opieka dostarczyła mi lekcję życia, o której nigdy nie zapomniałem. Jego słowa...

Czy pterozaury miały pióra?

Pterozaury były latającymi gadami i choć czasami nazywa się je latającymi dinozaurami, to jednak „technicznie” różniły się od dinozaurów. Naukowcy ewolucyjni jeszcze...