Co jest większe – Bóg czy wszechświat?

Zobacz również

Dla biblijnego sprawozdania o stworzeniu ogromne rozmiary wszechświata mogą wydawać się czymś problematycznym. Z jednej strony możemy zapytać: po co Bóg miałby tworzyć tak wiele gwiazd i galaktyk, skoro z biblijnego punktu widzenia wydaje się On być zainteresowany tylko tym, co dzieje się na Ziemi? Z drugiej strony ewolucjoniści wskazują na kilka problemów, z których najpoważniejszym wydaje się być zbyt mała prędkość światła (czytaj artykuł)[1]. Wygląda więc na to, że fakt ogromu wszechświata stawia pod znakiem zapytania potrzebę istnienia nieskończonego Boga. Czy jednak słusznie?

W starożytności ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska, a niebo (razem ze Słońcem, Księżycem i gwiazdami) obraca się nad nią. Według nich tym małym „wszechświatem” rządzili bogowie, natomiast w przypadku Hebrajczyków – jedyny Bóg Jahwe. Z czasem jednak zaczęto rozumieć, że wszechświat nie jest ograniczony tylko do Ziemi i zamkniętej przestrzeni nad nią. Począwszy od teorii geocentrycznej, przez teorię heliocentryczną, a także galaktocentryczną (mówiącą, że galaktyka Drogi Mlecznej to cały nasz wszechświat), aż do obecnej teorii o wszechświecie ludzie rozszerzali swoje pojęcie o rozmiarach wszechświata[2].

Według dzisiejszych obliczeń wszechświat widzialny (tzn. ta jego część, którą jesteśmy w stanie zobaczyć z Ziemi zarówno gołym okiem, jak i dzięki najlepszym instrumentom astronomicznym) ma około 46 miliardów lat świetlnych w promieniu. To oznacza, że jego średnica wynosi 92-93 miliardy lat świetlnych. W tej ogromnej bańce czterowymiarowej czasoprzestrzeni mieści się ponad 2 miliardy galaktyk – zarówno wielkich, spiralnych (jak nasza Droga Mleczna), jak i mniejszych, tj. eliptycznych i nieregularnych[3]. Wszystkie one zawierają miliony i miliardy gwiazd, z których duża część posiada planety. Nie ma wątpliwości, że wszystkie te ciała niebieskie istnieją naprawdę, tzn. istnieją one dokładnie tak samo, jak istnieją Słońce i Ziemia, i podlegają tym samym prawom fizyki.

wszechświat, ewolucja, Bóg

Według naukowców ateistów zarówno powyższe fakty, jak i to, że nikt Boga nie zaobserwował przez teleskop, tak jak się obserwuje planety, są dowodem na to, że Bóg jednak nie istnieje. Ma On być tylko wymysłem pierwotnego, zabobonnego człowieka, który szuka sensu istnienia, podczas gdy wszechświat jest zimny, bezduszny, pozbawiony jakichkolwiek uczuć czy troski o los człowieka. Tutaj ateiści mają rację: wszechświat faktycznie nic nie odczuwa i o nic się nie troszczy. Ale czy możemy to samo mówić o istocie zwanej Bogiem?

Zacznijmy od podkreślenia jednej rzeczy: ogromne rozmiary wszechświata nie wykluczają w sposób logiczny istnienia Boga. Niewierzący zazwyczaj posługują się tutaj błędem logicznym zwanym fałszywą alternatywą, podsuwając tylko dwie opcje: albo Bóg, albo wszechświat. Ale zapominają, że jest również trzecia opcja: i Bóg, i wszechświat. Ogrom obojętnego wszechświata nie wyklucza istnienia nieobojętnego, kochającego Boga. Nie istnieje żadne znane nauce prawo logiki ani prawo fizyki, które w jakiś sposób miałoby przeszkadzać w istnieniu kogoś takiego jak Bóg.

Skoro już wiemy, że istnienie ogromnego wszechświata nie zaprzecza istnieniu Boga, zadajmy kolejne pytanie: czy to wszechświat mógł stworzyć Boga, czy też Bóg mógł stworzyć wszechświat? Paradoksalnie, ateiści mają rację twierdząc, że nie widzą żadnego Boga we wszechświecie. Popełniają jednak jeden zasadniczy błąd: właśnie tam próbują go szukać. Ateiści mają nawyk szukania jakiegoś inteligentnego, osobowego obiektu istniejącego w obrębie wszechświata i będącego jego częścią. Taka istota mogłaby być najwyżej „bogiem” i ateiści słusznie mówią, że nie widzą jej nigdzie w kosmosie. Jednak tym samym niesłusznie odrzucają ideę doskonałego, nieskończonego, transcendentnego Boga, który może istnieć poza wszechświatem i który mógł ten wszechświat stworzyć[4].

Widzimy więc, że wszechświat nie mógł stworzyć żadnego boga. Jednak, czy Bóg mógł stworzyć wszechświat i prawa nim rządzące? Albo inaczej: czy On faktycznie go stworzył? Naukowcy dziś twierdzą, że wszechświat powstał 13,8 miliarda lat temu w wyniku Wielkiego Wybuchu – a więc tak czy siak miał on początek. A skoro miał początek, to musiała zaistnieć jakaś przyczyna jego powstania. Dziś kosmolodzy szukają tej praprzyczyny w różnych teoriach, np. w teorii wieloświata. Problem polega na tym, że aby naukowcy odkryli praprzyczynę wszelkiego istnienia, muszą odnaleźć coś, co jest absolutnie wieczne[5]. Skoro wszechświat nie jest odwieczny, to czy wieloświat (o ile istnieje) jest wieczny? A co jeśli także wieloświat nie jest wieczny i również ma początek, a tym samym jakąś przyczynę powstania? Możemy mieć do czynienia z nieskończonym powstawaniem kolejnych fizycznych, bezosobowych bytów. Można wreszcie zadać pytanie: kiedy to wszystko się zaczęło?[6]

Istnienie naszego mającego początek wszechświata (i potencjalnie innych bytów o rozmiarach tej skali) jest w pełni uwarunkowane istnieniem bytu, który jest całkowicie wieczny, bez jakiegokolwiek początku. Chrześcijanie nazywają ten byt Bogiem. Bóg jest tym, który stworzył wszystko to, co widzimy – i nie ma znaczenia, jak ogromne to jest. Co więcej, ogrom wszechświata jest jedną z tych rzeczy, które oddają Bogu chwałę i cześć, jak mówi Pismo Święte: „Niebiosa głoszą chwałę Boga” (Ps 19,2).


Przypisy

[1] Prędkość światła w próżni wynosi prawie 300 000 km/s i w ciągu roku światło przebywa prawie 9,5 biliona km. Proxima Centauri, gwiazda najbliższa Słońcu, znajduje się w odległości 4,24 lat świetlnych od niego. Ewolucjoniści twierdzą, że wszechświat nie może mieć 6000 lat, ponieważ widzimy gwiazdy i galaktyki oddalone od nas o miliony i miliardy lat świetlnych, więc wyciągają wniosek, że musiało ono dotrzeć do nas w ciągu miliardów lat (co jednak nie musi być prawdą).

[2] Hoskin M. (red.), Historia astronomii, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2007; zob. także Bersanelli M., Wielki spektakl na niebie. Osiem wizji wszechświata od starożytności do naszych czasów, Copernicus Center Press, Kraków 2020.

[3] Siegel E., This Is Why We Will Never Know Everything About Our Universe, Forbes, May 21, 2019, https://www.forbes.com/sites/startswithabang/2019/05/21/this-is-why-we-will-never-know-everything-about-our-universe/?sh=63ff565b6296.

[4] Hart D.B., The Experience of God. Being, Consciousness, Bliss, Yale University Press, New Haven and London 2013, s. 32.

[5] Sarfati J., If God created the universe, then who created God?, Journal of Creation 12(1):20–22, April 1998 https://creation.com/if-god-created-the-universe-then-who-created-god.

[6] Ibid., s. 95-99.

Zobacz również

Popularne artykuły

Dlaczego atakują nas komary?

Znamy je z uciążliwych dla nas, ludzi, gustów żywieniowych. Potrafią nas zlokalizować między innymi dzięki zdolności wykrywania dwutlenku węgla (CO2) w naszym...

Czy istnieją biologiczne dowody na niedawne stworzenie życia?

Podczas jednej z moich częstych wizyt w biurze dyrektora liceum, jego indywidualna opieka dostarczyła mi lekcję życia, o której nigdy nie zapomniałem. Jego słowa...

Czy pterozaury miały pióra?

Pterozaury były latającymi gadami i choć czasami nazywa się je latającymi dinozaurami, to jednak „technicznie” różniły się od dinozaurów. Naukowcy ewolucyjni jeszcze...