Ta kiełbasa z soczewicy to przykład na to, jak proste składniki mogą dać bardzo konkretny efekt. Bez wędzenia, osłonek i dodatków, których nie da się rozszyfrować.
Czerwona soczewica dostarcza białka i daje solidną bazę sytości. Agar odpowiada za strukturę, dzięki czemu całość można kroić, podsmażać albo jeść na zimno. Oliwa dodaje miękkości i sprawia, że masa nie jest sucha. Sok z buraka wpływa na kolor, ale też lekko zaokrągla smak. Przyprawy są wyraźne, ale nie agresywne. Kolendra i czosnek budują charakter, cytryna porządkuje całość.
To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą ograniczyć mięso, ale nie chcą rezygnować z „konkretów” na talerzu. Sprawdzi się w kanapce, z kaszą albo z warzywami z patelni. Można ją przygotować wcześniej i trzymać w lodówce kilka dni. Dobrze znosi podsmażanie i nie rozpada się. To jedzenie, które daje kontrolę nad składem. I po prostu działa.
Składniki:
- 170 g suchej czerwonej soczewicy
- 800 ml wody lub bulionu warzywnego
- 2 płaskie łyżeczki różowej soli himalajskiej
- 40 ml oliwy z oliwek extra virgin
- 1 czubata łyżeczka agaru (jeśli nie masz pewności co do jakości agaru, dodaj 2 łyżeczki)
- 3 łyżki wody (do rozrobienia agaru)
- 2 łyżki soku z buraka
Przyprawy:
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1,5 łyżeczki mielonej kolendry
- 2 łyżeczki suszonego czosnku
- 1 łyżeczka suszonej cebuli
- 1/4 łyżeczki mielonej kozieradki (opcjonalnie)
Przygotowanie:
1) Soczewicę namocz na noc.
2) Następnego dnia zblenduj ją z wodą (lub bulionem) na gładką masę.
3) Przelej wszystko na patelnię z nieprzywierającą powłoką. Gotuj około 5 minut na dużym ogniu, a następnie 10 minut na średnim, aż masa zgęstnieje, cały czas mieszając.
4) Dodaj przyprawy, sok z cytryny, agar rozrobiony w wodzie, oliwę oraz sok z buraka.
Gotuj jeszcze około 10 minut, cały czas mieszając.
5) Zblenduj wszystko jeszcze raz, aby masa była idealnie gładka.
6) Przełóż do cylindrycznej formy. Zostaw do ostygnięcia w temperaturze pokojowej, a następnie wstaw do lodówki na całą noc.
Gotowe! „Kiełbasę” można kroić w plastry, podsmażać lub jeść na zimno.
Przy okazji polecamy zapoznać się z artykułami:
