Chińczyków dzieliło od Hebrajczyków pół świata, a mimo to jedni i drudzy niezależnie od siebie zachowali niuans, że zwiedzeniu najpierw uległa kobieta. Z lektury Biblii wynika, że Ewa była sama, gdy zerwała zakazany owoc. Adam otrzymał go z jej ręki: „Dała też mężowi swemu” (Rdz 3,6 BW). Adam nie uległ szatanowi bezpośrednio, lecz pośrednio, ponieważ ewidentnie nie wyobrażał sobie dalszego życia bez Ewy.
Bóg to potwierdził, mówiąc do Adama: „Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem” (Rdz 3,17 BW). Adam „był z nią” w raju (Rdz 3,6), gdy zjadł zakazany owoc, ale nie wtedy, gdy Ewa go zerwała. Dlatego apostoł Paweł napisał: „nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta” (1 Tm 2,14 BW), gdyż „wąż chytrością swoją zwiódł Ewę” (2 Kor 11,3 BW). Adam okazał brak zaufania Bogu, gdy spożył zakazany owoc.
Konsekwencje upadku
Ewa zwiedziona przez szatana stała się narzędziem zwiedzenia Adama, któremu „dała” zakazany owoc (Rdz 3,6). Adam go zjadł. W rezultacie oboje upadli, co obrazuje chińskie słowo „upadek”1. Pokazuje ono dwie osoby stojące poza granicą ogrodu. To słowo zawiera zakaz spożywania utworzony ze znaku ust2.


Symbol Boga (Rys. 2) znajduje się „w środku raju”, gdzie było drzewo życia i drzewo poznania (Rdz 2,9). Pierwsza para jest bez słonecznej chwały, która ich wcześniej okrywała. Wciąż są pod protekcją Boga, który chroni ich swoimi ramionami wyciągniętymi w geście błogosławieństwa, ale ich sylwetki są pochylone, jakby pod wpływem znojnej pracy i starzenia, co cechowało ich życie poza ogrodem Eden (Rdz 3,17-19).

W podobny sposób ukazuje parę ludzi gliniany odcisk pieczęci odkryty u podstawy tellu Tepe Gawra w pobliżu ruin Niniwy. Odkopał go w 1932 roku amerykański archeolog Ephraim Speiser, który datował pieczęć na czasy biblijnych patriarchów (1700-1500 p.n.e.). Speiser uważał, że nawiązuje ona do historii Adama i Ewy3, dlatego nosi nazwę „Pieczęć Adama i Ewy”4.

Pieczęć przedstawia nagą parę, która idzie pochylona i udręczona, jakby pod ciężarem wstydu i winy. Za postacią kobiety góruje i triumfuje wąż, częściowo uszkodzony, co lepiej widać na rysunku w górnym rogu ilustracji5. Jego pozycja przypomina węża na akadyjskiej Pieczęci Pokuszenia, na której został ukazany w pozie stojącej tuż za kobietą6. Ta scena przywodzi na myśl chińskie słowo „słaba”7, w którym wężowaty „obcy”, „demon” urabia osobę mu uległą na swoje podobieństwo (Rys. 4).
Mezopotamskie i chińskie wyobrażenia z okresu patriarchów harmonizują z biblijną historią Adama i Ewy, co świadczy na rzecz jej autentyczności. Podobne tradycje o początkach ludzkości i potopie, które występują u różnych kultur, sugerują wspólne korzenie ludzkości.
Śmierć
Bóg zapowiedział, że śmierć będzie skutkiem spożycia zakazanego owocu: „Na pewno umrzesz” (Rdz 2,17). Ilustruje to chińskie słowo „śmierć”. Wyobraża ono wężowatego „obcego”, który jest „zbrodniarzem”. Widnieje on przy górze stworzenia, przekreślonej kreską, co może oznaczać utratę dostępu do niej przez ludzi po ich upadku. Na jej szczycie jest chiński znak, który oznacza „przepowiedzieć”. Bóg zapowiedział na wzgórzu stworzenia w raju, że człowiek umrze, gdy zje zakazany owoc (Rdz 2,17). Góra stworzenia ze znakiem „przepowiedzieć” oznacza „zło”, a w połączeniu z wężowatym „obcym” i „zbrodniarzem” tworzy słowo „śmierć”, gdyż szatan sprowadził ją na ludzkość8.

Od grzechu pierwszych ludzi zaczął się proces umierania (Rdz 2,17), który oznaczał ruinę dla całej ziemskiej fauny i flory. Obrazuje to chińskie słowo „ruina”, które ma także znaczenie: „śmierć” 9. Składa się ono z symbolu drzewa i podwójnych ust, czyli dwóch osób, które spożyły owoc z drzewa. Potrójne ręce w górnej części drzewa zawierają znak Boga (Rys. 2), który zakazał spożywania owoców tego drzewa i ostrzegł, że grozi to śmiercią (Rdz 2,17).

Utrata chwały Bożej

Adam i Ewa otrzymali od Boga płomienistą chwałę, zastępującą im odzienie, którą utracili w rezultacie grzechu (Rdz 3,7; 1 Kor 11,7). Biblia przyrównuje chwałę Bożą do blasku słońca (Ha 3,4; Ps 84,12; Ap 21,23). Twórca chińskiego pisma musiał o tym wiedzieć, skoro słowo „ogień” (chiń. huǒ) wyobraża człowieka (Rys. 7), od którego emanują płomienie (Rys. 8)10.

Człowiek sam w sobie nie ma niczego płomienistego. Tylko pierwsza para otrzymała od Boga płomienistą chwałę. Chińskie słowo „chwała” wyobraża parę ludzi z płomienistą jasnością, która ich okrywa11. Pod nimi jest symbol drzewa, gdyż owoce drzewa życia podtrzymywały ich chwałę. Na skutek grzechu Adam i Ewa utracili dostęp do drzewa życia, co pociągnęło utratę chwały Bożej. Wówczas „poznali, że są nadzy” (Rdz 3,7).

Ewangelia wieczna

Drzewo próby było testem lojalności wobec Boga, który uodporniłby pierwszą parę na kolejne pokusy szatana, gdyby przeszli próbę pomyślnie. Niestety Ewa okazała nieposłuszeństwo wobec przykazania Bożego, a po niej także „szlachetny człowiek”, czyli Adam. Ilustruje to chińskie słowo „nieposłuszny”, które zawiera znak „szlachetnego człowieka”, ale do góry nogami, czyli pokazuje go jako upadłego (Rys. 10)12.

Znak „nieposłuszny” występuje również w słowie „radość”, „dziękczynienie”, ale w tym przypadku nad figurą „szlachetnego człowieka”, czyli upadłego Adama, jest kreska symbolizująca ziemię, z której Bóg ukształtował Adama (Rdz 2,7). Rysunek (Rys. 11) pokazuje Adama pod powierzchnią ziemi, czyli w grobie, tak jak mu zapowiedział Bóg: „Wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3,19 BW).
Nad ziemią w słowie „radość”, „dziękczynienie” jest drugi „szlachetny człowiek”, a mianowicie „Drugi Adam”. W Piśmie Świętym taki przydomek nosi Jezus Chrystus (Rz 5,18-19; 1 Kor 15,44). Bóg zapowiedział Jego przyjście i ofiarę jeszcze w raju (Rdz 3,15). Adam uwierzył w Niego, radował się i był wdzięczny Bogu, że Drugi Adam przyjdzie i odkupi jego i całą ludzkość z grzechów.
Twórca chińskiego pisma genialnie zobrazował w słowie „radość”, „dziękczynienie” największą prawdę Słowa Bożego, pokazując nieposłusznego Adama pod ziemią, a nad jego grobem Drugiego Adama. Tak opisuje tę scenę Nowy Testament. W czasie powtórnego przyjścia Jezus Chrystus wezwie z grobów wszystkich swoich wyznawców, poczynając od Adama. Wówczas „umarli wzbudzeni zostaną jako nieskażeni” (1 Kor 15,52 BW).
Dzięki ofierze Mesjasza ludzie otrzymają przemienione ciała i chwałę Bożą, jaką posiadali Adam i Ewa, gdy mieli dostęp do drzewa życia. Biblia zapowiada, że Bóg przywróci zbawionym ogród Eden z drzewem życia (Ap 22,2). Chińskie słowo „grób” świadczy, że twórca chińskiego pisma o tym wiedział. Wyobraża ono dwie osoby z płomienistą chwałą13. Musi to być Adam z Ewą, którzy byli jedynymi ludźmi z płomienistą chwałą (1 Kor 11,7). W dolnej części słowa „grób” nie ma drzewa życia, które jest w słowie „chwała”. Zamiast drzewa jest „proch ziemi”, gdyż bez dostępu do drzewa życia ludzie umierają i stają się prochem ziemi (Rdz 3,19).

Para ludzi z płomienistą chwałą nad znakiem prochu ziemi wyraża nadzieję na zmartwychwstanie, dzięki temu, że Drugi Adam pokonał śmierć. Jak napisał mędrzec Paweł z Tarsu: „Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym. Wszakże nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe. Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi, ziemski; drugi człowiek jest z nieba. Jaki był ziemski człowiek, tacy są i ziemscy ludzie; jaki jest niebieski człowiek, tacy są i niebiescy. Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego człowieka. A powiadam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to, co skażone, nie odziedziczy tego, co nieskażone. Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni. W jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nieskażeni” (1 Kor 15,45-52 BW).
Biblia zawiera „ewangelię wieczną” (Ap 14,6; Rdz 3,15). Jej znajomość przez autora chińskiego pisma, które powstało ponad tysiąc lat wcześniej, ma jedno logiczne i przekonujące wyjaśnienie: miał on dostęp do tego samego źródła informacji, co hebrajscy patriarchowie. Tym źródłem zapewne był Noe, który żył jeszcze 350 lat po potopie (Rdz 9,28). Twórca chińskiego pisma przechował w jego znakach wiedzę o stworzeniu, kuszeniu, upadku i zapowiedzi Mesjasza, aby nie uległa zapomnieniu. Z podobnego względu Bóg zachował Biblię dla kolejnych pokoleń, jak wyjaśnił Paweł z Tarsu: „Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli” (Rz 15,4 BW).
Polecamy również poniższe artykuły:
- Tajemnice pisma chińskiego – cz. 5: Diabeł w chińskim piśmie
- Tajemnice pisma chińskiego – cz. 6: Zwiedzenie i upadek pierwszej kobiety
- Zaskakujące pochodzenie wielkanocnego zająca i jajka
Przypisy
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, Genesis and the Mystery Confucius Couldn’t Solve, St. Louis: CPH, 1994, s. 76-77.
- Ibid., s. 50.
- E. A. Speiser, Excavations at Tepe Gawra, t. 1, Philadelphia: University of Pennsylvania Press for the American Schools of Oriental Research, 1935, s. 118-122.
- R. T. Boyd, A Pictorial Guide to Biblical Archaeology: Tells, Tombs, and Treasure, New York: Bonanza Books, 1969, s. 71.
- Adam and Eve in the Oldest City, „Science News”, 25.02.1933.
- R. T. Boyd, A Pictorial Guide to Biblical Archaeology: Tells, Tombs, and Treasure, op. cit., s. 70.
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, Genesis and the Mystery…, op. cit., s. 74.
- E. R. Nelson, R. E. Broadberry, G. Tong Chock, God’s Promise to the Chinese, Dunlap, Tennessee: Read Books, 1997, s. 51.
- Ibid., s. 36, 48.
- C. H. Kang, E. R. Nelson, The Discovery of Genesis: The Discovery of Genesis: How the Truths of Genesis Were Found Hidden in the Chinese Language, Saint Louis: Concordia Publishing House, 1979, s. 42.
- Ibid., s. 75.
- Ibid., s. 48.
- Ibid.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva – ilustracja zmodyfikowana.


