W Biblii określenie „nieśmiertelna dusza” nie pojawia się ani razu. Badania doktryny chrześcijańskiej wskazują, że pierwszym chrześcijaninem, który uznawał nieśmiertelność duszy i używał tego określenia w piśmie był Atenagoras z Aten.
Wpływ filozofii na teologów chrześcijańskich II w.
Piszący w języku greckim teologowie chrześcijańscy II w. zapoczątkowali proces hellenizacji chrześcijaństwa. Z filozofii najbliższe im były poglądy stoickie, platońskie i neoplatońskie. Przejmowali z nich terminologię i metodologię, jak również niektóre poglądy filozoficzne. Korzystali z nich w celu samookreślenia i usystematyzowania wiary chrześcijańskiej oraz złagodzenia różnic między chrześcijaństwem a światem pogańskim1.
Jednym z punktów zapalnych była biblijna monistyczna koncepcja antropologiczna i wiara w zmartwychwstanie ciał, która jest sprzeczna z antropologią dualistyczną. Grecko-rzymskie szkoły filozoficzne preferowały wiarę w nieśmiertelność duszy, natomiast stanowczo odrzuciły biblijną koncepcję zmartwychwstania ciał.
Wiarę w nieśmiertelność duszy zaakceptowali niektórzy ojcowie apostolscy i apologeci, którzy odznaczali się wysoką kulturą umysłową2. Często, zanim przyjęli chrześcijaństwo, byli oni absolwentami szkół filozoficznych. Jednym z najważniejszych był Atenagoras z Aten, który był filozofem i kapłanem chrześcijańskim.
Atenagoras – grecki apologeta chrześcijański
Atenagoras (lub Athenagoras, żyjący w latach ok. 127 – ok. 190 r.) urodził się w Atenach. Był chrześcijańskim pisarzem greckim, apologetą. Zanim został chrześcijaninem i duchownym, odbył studia filozoficzne i literackie. Był w młodości pogańskim filozofem, platonikiem. Gdy pod wpływem lektury Biblii nawrócił się, wyjechał do Aleksandrii i założył szkołę chrześcijańską. Był jej kierownikiem i katechetą. Jego uczniem był słynny Klemens Aleksandryjski3.
Atenagoras był wytrawnym filozofem i pisarzem. Podjął się obrony wiary chrześcijańskiej, a jego wielkim pragnieniem było wykazanie, że pryncypia filozofii platońskiej pozostają w zgodzie z chrześcijaństwem. Pisał, że filozofowie odkrywają Boga na podstawie racjonalnych argumentów, zaś chrześcijanie czerpią o Nim wiedzę z Biblii. Obnażył absurdy politeizmu, twierdząc, że pogańscy bogowie byli kiedyś ludźmi4.
Zachowały się dwa dzieła Atenagorasa: apologia pt. „Prośba za chrześcijanami” (Presbeia peri christianon), napisana ok. 177 r., oraz rozprawa pt. „O zmartwychwstaniu umarłych” (Peri anastaseos nekron), napisana ok. 187 r. Apologia skierowana była do cesarzy Marka Aureliusza i Kommodusa. Argumentami z literatury, filozofii i mitologii, a także kultury i sztuki zwalczał w niej potrójne oskarżenie chrześcijan: o ateizm, kanibalizm i kazirodztwo. Protestował w niej przeciwko dyskryminacji chrześcijan5.
Pierwszy, który używał terminu „nieśmiertelna dusza”
Na temat duszy najważniejsze jest jego dzieło pt. „O zmartwychwstaniu umarłych”. Na początku przedstawił plan swojej rozprawy: w części „o obronie prawdy” obalił poglądy przeciwników zmartwychwstania, a w części „o prawdzie” wiarę tę uzasadnił6.
Zawarł w nim oparty na platonizmie postulat nieśmiertelnej duszy, ale odrzucił platoński pogląd, że ciało jest więzieniem duszy. Jest pierwszym znanym z imienia chrześcijaninem, który wielokrotnie użył w piśmie stricte platońskiego określenia „nieśmiertelna dusza”7. Dziewięć razy napisał w rozprawie o nieśmiertelności duszy wprost, a siedemnaście razy pośrednio. Znaczące jest to, że oparł swoją argumentację o nieśmiertelności duszy nie na Biblii, ale przede wszystkim na argumentach filozoficznych.
Argumentował, że Bóg, który stworzył człowieka, działa rozumnie i celowo. Zamierzeniem Boga było powołanie człowieka do rozumnego i wiecznego życia. Są dwa powody, dla których Bóg stworzył człowieka: mądrość i dobroć Boża oraz wieczne istnienie człowieka w celu rozumowego poznania przymiotów Boga i „rozkoszowania się kontemplacją Tego, który Jest, i Jego dekretów”. Cel, który założył Bóg, musi być osiągnięty, bo jest to Boży cel. Dlatego już w chwili stworzenia człowiek został obdarzony „nieśmiertelną duszą i racjonalnym osądem (rozumną wolą)”8.
Atenagoras, choć uznawał nieśmiertelność duszy, to nie przyjmował odwieczności duszy i jej praegzystencji oraz kołowrotu wcieleń. Celem istnienia człowieka nie jest szczęście duszy w oderwaniu od ciała. Opisując złożoną z ciała i duszy naturę człowieka, uznawał on ciało za potrzebne, dobrze do duszy dopasowane i dostrojone w stworzeniu.
Argumentował za zmartwychwstaniem ciała i duszy
Głównym założeniem rozprawy „O zmartwychwstaniu umarłych” było przekonanie pogańskich czytelników do słuszności wiary w zmartwychwstanie. Według Atenagorasa zmartwychwstanie jest logiczną implikacją, wynikającą z faktu, że człowiek jest istotą dychotomiczną, składającą się z ciała i z nieśmiertelnej duszy. Obydwie te części powstały w akcie stworzenia w tym samym czasie: „Jeśli bowiem cała w ogóle natura ludzka zbudowana jest z nieśmiertelnej duszy i z ciała, które zostało zespolone z duszą w akcie stworzenia, i jeśli Bóg nie udzielił oddzielnie tego stworzenia, egzystencji i całego życia naturze samej duszy, i oddzielnie naturze ciała, lecz przyznał te dary ludziom zbudowanym z obu elementów, aby te same elementy, z których ludzie powstają i dzięki którym żyją, po zakończeniu życia doszły do jakiegoś jednego i wspólnego celu, to – skoro człowiek stanowi zbudowaną z obu składników jedną istotę żywą, doznającą tego, czego doznaje dusza i ciało, a wszelkie jego czyny i działania wymagają zmysłowej i umysłowej oceny – całość złożona z tych składników musi dążyć do jakiegoś jednego celu, aby wszystko i w każdym względzie powodowało harmonijną jedność i zgodność doznań: pochodzenie człowieka, jego natura, egzystencja, uczynki, życie oraz cel zgodny z naturą”9.
Atenagoras przeciwstawił się poglądom, że zmartwychwstanie nie jest możliwe, bądź że ostatecznym celem człowieka jest „całkowite niedoznawanie wrażeń”, jak nauczali hegezjanie10. Polemizował z poglądem, że „dusza zginie wraz z ciałem i zostanie w nim jakby zgaszona”. Gdyby życie duszy miało być całkowicie wygaszone, to, zdaniem Atenagorasa, logicznym dryfem byłby ateizm. Utrzymywał, że zmartwychwstanie zapewnia ciągłość istnienia, i że jest ono zgodne z rozumem tak samo jak fakt, że człowiek w ogóle istnieje.
Nie wierzył w pośmiertny sąd nad duszami
Atenagoras nie nauczał o pośmiertnym sądzie nad duszami. Mało tego, wykazywał nielogiczność tego poglądu, bo uważał, że sądowi podlega człowiek złożony z duszy i z ciała, a nie jego element. Napisał, że: „Sprawiedliwy sąd udziela zapłaty za uczynki obu składnikom człowieka: sama dusza nie może otrzymać zapłaty za uczynki, jakich doznała wraz z ciałem (…), zapłaty nie może też otrzymać samo tylko ciało; człowiek złożony z obu elementów podlega sądowi za każdy swój uczynek. Rozum wskazuje, iż sąd taki nie odbywa się ani za życia: bo w doczesnym życiu nie osiąga się stanu zgodnego z zasługami, skoro wielu bezbożników i ludzi uprawiających wszelkie bezprawie aż do śmierci żyje, nie zaznając nieszczęść, i na odwrót, ci, którzy życie swe ukształtowali wedle wszelkich cnót, żyją w zgryzotach, pośród zniewag, prześladowań, cierpień i wszelkich nieszczęść; ani też po śmierci: bo wówczas człowiek nie stanowi jeszcze jedności złożonej z obu elementów, skoro dusza oddzieliła się od ciała, a samo ciało jest rozsypane z powrotem na pierwiastki (…). Oczywisty jest zatem dla każdego jedyny wniosek, aby po powrocie do życia wskutek zmartwychwstania tego, co umarło, i po połączeniu się w jedną całość tego, co zostało rozbite albo w ogóle uległo rozkładowi, każdy człowiek otrzymał słuszną zapłatę za to, co uczynił w ciele dobrego lub złego”11.
Atenagoras uważał, że jeśli dusza jest nieśmiertelna, to żaden pośmiertny sąd nie byłby sprawiedliwy. Uczynki zostały bowiem przez człowieka dokonane w ciele, a nie poza ciałem. Jak w takim razie można nagradzać bądź karać samą duszę?
Nie nauczał, że dusza idzie po śmierci do nieba, piekła albo do czyśćca. Uważał, że w zaświatach nieśmiertelna dusza zapada jakby w sen. Aby to wyjaśnić, posługiwał się popularną analogią śmierci i snu jako „braci”12.
Stwierdził, że: „(…) podobne doznania stają się udziałem ludzi śpiących i umarłych: zarówno ze względu na stan spokoju, jak i obojętność na to, co jest tuż obok i co się obok dzieje, a raczej na ich nieświadomość własnego istnienia i życia”13. Zwykły sen wydaje się przerywać życie ludzkie, a kiedy się ludzie budzą, to jak gdyby wracają oni do życia. Podobnie, zdaniem Atenagorasa, zasypiają nieśmiertelne dusze – nie umierają, ale czekają na zmartwychwstanie.
Uważał, że po zmartwychwstaniu wszyscy będą nieśmiertelni
Uważał, że naturalną cechą duszy jest jej niepodatność na zmiany. Dlatego jest ona silniejsza od śmierci i nie obawia się zniszczenia; nie lęka się głodu, choroby, okaleczenia, ognia ani żelaza, bo z ich strony nie może doznać żadnej szkody i cierpienia. Nie dotykają jej bowiem ciała ani siły materialne.
Podczas zmartwychwstania dusza połączy się z ciałem. Zmartwychwstanie nie będzie zupełnie nowym stworzeniem, lecz creatio ex creatione, „stworzeniem ze stworzonego”, czyli połączeniem obudzonych dusz z nowym ciałami. Atenagoras uważał, że wszyscy – zarówno sprawiedliwi, jak i niesprawiedliwi – po zmartwychwstaniu będą nieśmiertelni.
Zbawieni pójdą do nieba, gdzie wieść będą życie niebiańskie. Konieczność zadośćuczynienia za grzechy domaga się także zmartwychwstania bezbożnych i ukarania ich w ich niezniszczalnych ciałach. Atenagoras nie wyjaśnił ostatecznego losu potępionych. Nie wiadomo, czy będą oni po pewnym czasie zbawieni, czy też na zawsze będą oddzieleni od Boga. W powstałej 10 lat wcześniej „Prośbie za chrześcijanami” napisał, że ci, którzy odrzucili Boga, wieść będą „gorsze życie pośród ognia”8.
Podsumowanie
Pierwszym chrześcijaninem, o którym wiadomo, że akceptował nieśmiertelność duszy i używał w piśmie określenia „nieśmiertelna dusza”, był Atenagoras z Aten. Było to ok. 187 r., bo wtedy Atenagoras napisał rozprawę pt. „O zmartwychwstaniu umarłych”. Zaczerpnął to określenie nie z Biblii, ponieważ w Biblii ono nie występuje, lecz przyjął je z filozofii platońskiej. Na podstawie pism Atenagorasa można wnioskować, że w chrześcijaństwie końca II w. wierzono w nieśmiertelność duszy, która w zaświatach zapada jakby w sen, oczekując na połączenie z ciałem. Nie nauczano wtedy jeszcze, że w zaświatach dusza idzie do nieba, piekła bądź czyśćca, jak się o tym dziś naucza w katolicyzmie.
Polecamy również poniższe artykuły:
- Dusza nieśmiertelna czy jednak śmiertelna? – Część 1: Czym jest dusza; Część 2: Zmartwychwstanie; Część 3: Piekło
- Nieśmiertelność w ekstatycznym kulcie Dionizosa
Przypisy
- A. H. Armstrong, R. A. Markus, Wiara chrześcijańska a filozofia grecka, Warszawa 1964, s. 55–72.
- J. N. D. Kelly, Początki doktryny chrześcijańskiej, Warszawa 1988, s. 344–346.
- Słownik pisarzy antycznych, Warszawa 1990, s. 103.
- L. E. Froom, The Conditionalist Faith of Our Fathers, T. 1, Washington 1965, s. 928–946.
- C. V. Manzanares, Pisarze wczesnochrześcijańscy I-VII w., Warszawa 1996, s. 24.
- http://biblioteka.kijowski.pl/atenagoras/atenagoras.pdf [dostęp: 24.07.2026].
- Atenagoras, O zmartwychwstaniu umarłych, 10; 13; 15; 20; 24 i in.; Platon, Fajdros, 245c. Ta gloryfikacja nietykalności ludzkiej duszy wzorowana jest na platońsko-stoickiej autonomii duszy w stosunku do świata.
- Atenagoras, O zmartwychwstaniu umarłych, 24n.
- Tamże, 15.
- Tamże, 19. „Niedoznawanie wrażeń” (anaisthesia) oznacza w tym kontekście śmierć. Cyrenaicy nauczali, że jedynym dobrem jest przyjemność. Uważali, że śmierć odrywa człowieka od złych doznań i dlatego niekiedy zalecali samobójstwo: byli to zwolennicy Hegezjasza z Cyreny.
- Tamże, 18.
- Według mitologii greckiej „Sen” (Hypnos) i „Śmierć” (Thanatos) byli synami Nocy i Erebu.
- Atenagoras, O zmartwychwstaniu umarłych, 16.
- Atenagoras, Prośba za chrześcijanami, 31; L. E. Fromm, The Conditionalist Faith…, op. cit., s. 933n.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.


