Bioróżnorodność – czego uczy nas o powstaniu życia?

Zobacz również

Co o powstaniu życia na Ziemi mówi nam ogromna bioróżnorodność ekosystemów? Jak się okazuje, wcale nie tak mało. Czyżby życie na Ziemi powstało w bardzo krótkim czasie?

Współczesne narzędzia, np. mikroskopy elektronowe, odkrywają przed nami ogromną złożoność struktur biologicznych takich jak komórki. Są to niezwykle skomplikowane maszyny biologiczne. Każdy element tej maszynerii, włącznie z łańcuchami DNA, ma do odegrania określoną rolę, aby cały system komórki sprawnie działał. Stąd kreacjoniści wierzą, że komórka biologiczna nie mogła powstać samoistnie i musiała zostać zaprojektowana.

Czy podobne zależności możemy znaleźć na poziomie całych ekosystemów? Na to pytanie próbował odpowiedzieć dr Henry Alan Zuill (1935-2009), profesor biologii ze szczególnymi zainteresowaniami w dziedzinie ekologii. Jest jednym ze współautorów książki In Six Days: Why 50 Scientists Choose to Believe in Creation (W sześciu dniach: dlaczego 50 naukowców wybrało wiarę w stworzenie), w której zawarł esej o bioróżnorodności ekosystemów1. Dlaczego jednak właśnie bioróżnorodność ma stanowić dowód na powstanie życia w krótkim czasie?

Co to jest bioróżnorodność?

Bioróżnorodność to stopień różnorodności biologicznej, czyli liczby gatunków roślin, zwierząt i innych żywych organizmów na określonym obszarze. Oznacza on ponadto liczebność populacji różnych gatunków, ich skład genetyczny (genetic makeup), a także role, jakie pełnią w ekosystemie. Okazuje się, że im więcej gatunków, tym więcej zależności między nimi i tym stabilniejszy ekosystem. O ogromie tej sieci wzajemnych zależności niech świadczą słowa Yvonne Baskin, autorki m.in. The Work of Nature (1997):

“Właśnie tę niezwykłą obfitość organizmów nazywamy ‘bioróżnorodnością’, która jest misternie powiązaną siecią sprawiającą, że Ziemia jest planetą wyjątkowo nadającą się do życia.”2

Dlatego ludzie pracujący na rzecz ochrony bioróżnorodności już nie skupiają się na ochronie samych przedstawicieli gatunków zagrożonych wyginięciem, lecz na ochronie całych ekosystemów, z którymi te gatunki są ściśle powiązane. W ten sposób ratują nie tylko gatunki zagrożone wyginięciem, ale również mniej zagrożone gatunki i całe ekosystemy.

Z tak rozumianą bioróżnorodnością wiążą się bardzo ciekawe terminy. W swoim eseju dr Zuill omawia następujące: usługi ekologiczne (ecological services), zwłaszcza te nadmiarowe (redundant services), a także wytrzymałość ekologiczna (ecological resilience).

Na czym polegają tzw. usługi ekologiczne?

Usługi ekologiczne to czynności, które są wykonywane przez jedne żywe organizmy na rzecz innych żywych organizmów w danym ekosystemie. Zwykłe drzewo może służyć innym gatunkom na różne sposoby, a w zamian samo potrzebuje korzystać z ich usług. Zapewnia produkcję tlenu (O2), miejsce na mieszkanie i schronienie przed drapieżnikami, żywność dla zwierząt, próchnicę glebową, redukcję albedo, cień, stabilizację w przypadku erozji, suszy lub powodzi itd. Samo natomiast potrzebuje m.in. dwutlenku węgla (CO2), składników odżywczych z gleby, ochrony przed szkodnikami i innych usług, które zapewnić mogą inne organizmy żywe3.

Za przykład niech posłużą grzyby. Nawet 90% gatunków roślin (w tym drzew) korzysta ze zjawiska tzw. mikoryzy, czyli symbiozy z grzybami4. Grzyby zaopatrują je w niezbędne składniki odżywcze, których te nie mogłyby otrzymać w inny sposób. W zamian te rośliny zaopatrują owe grzyby w potrzebne im węglowodany. Korzyść z tej symbiozy jest obopólna.

Inne usługi ekologiczne, jakie można wymienić, to m.in. oczyszczanie wody, detoksykacja organizmu, łagodzenie mikroklimatu itp. Typową usługą ekologiczną jest zapylanie kwiatów przez pszczoły, dzięki czemu rośliny mogą się rozmnażać. W zamian pszczoły otrzymują od roślin nektar i pyłek, a także inne substancje potrzebne im do życia i codziennej pracy.

Usługi nadmiarowe i wytrzymałość ekologiczna

Ekosystemy cechuje również nadmiar usług ekologicznych. Różne gatunki zapewniają te same usługi ekologiczne, dlatego niektórzy naukowcy uznali, że część z nich jest ekologicznie zbędna5. Ponadto odkryto, że powyżej określonego poziomu bioróżnorodności roślin żyzność i produktywność gleby przestaje rosnąć. W tym sensie dodatkowa bioróżnorodność wydaje się być zbędna. Niemniej te gatunki wciąż mogą zapewniać inne potrzebne usługi, dlatego dziś większość naukowców już nie używa określenia “zbędny”.

Co jednak najbardziej istotne, usługi nadmiarowe decydują o stabilności ekosystemu. Peter Raven z Ogrodu Botanicznego Missouri odkrył, że wyginięcie jednego gatunku rośliny może pociągnąć za sobą w sumie od 10 do 30 innych gatunków6. Dzieje się tak, ponieważ ów gatunek zapewniał im kluczowe usługi ekologiczne, których już zapewnić nie może. Jednak z pomocą przychodzą wtedy gatunki oferujące te same usługi ekologiczne, co gatunek, który wyginął. To ratuje inne gatunki przed wyginięciem.

Dzięki temu zjawisku ekosystemy mogą ponownie ustabilizować się po początkowym ciosie. Na tym polega tzw. wytrzymałość ekologiczna. Ekosystem jest w stanie znieść wyginięcie ograniczonej liczby gatunków i po początkowych stratach odzyskać równowagę. Niestety wytrzymałość ekologiczna ma swoje granice – utrata zbyt dużej ilości gatunków może spowodować załamanie się ekosystemu. Odbudowa takiego ekosystemu zajmuje lata, niemniej wciąż jest możliwa7.

Bioróżnorodność – dowód na stworzenie świata przez Boga

Co tak rozumiana bioróżnorodność uczy nas na temat stworzenia? Współczesna nauka ujawnia, że ekosystemy mogą mieć podobny stopień złożoności, co pojedyncza komórka ciała. Jest to złożoność na niezwykle wysokim poziomie8. I choć trudno mówić o ekosystemach jako strukturach nieredukowalnie złożonych (takich jak komórka), to wciąż są one niezwykle złożone.

Czy tak ogromna złożoność ekosystemów mogła powstać na drodze trwającej miliony lat ewolucji opartej o przypadkowe mutacje? Tak uważają ewolucjoniści. Wydaje się jednak, że wszystkie żywe organizmy potrzebują tej bioróżnorodności. Jeden gatunek potrzebuje drugiego, aby zwyczajnie przetrwać (nawet jeśli stanowi dla niego tylko pokarm). Innymi słowy bioróżnorodność jest warunkiem koniecznym, aby życie na Ziemi przetrwało. A zatem gatunki potrzebne do przetrwania innych gatunków musiały istnieć od samego początku.

Wniosek jest taki, że całe ekosystemy zostały z góry zaprojektowane – nie mogły wyewoluować przez wiele milionów lat. Bioróżnorodność musiała zostać stworzona w bardzo krótkim czasie. O takim okresie mówi nam Pismo Święte: “Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest” (Wj 20,11). Sama przyroda nie mówi nam wprost, że stało się to w sześciu dniach (nie jest aż tak dokładna) – niemniej musiał to być wystarczająco krótki czas, aby cały pierwotny ekosystem już wtedy działał sprawnie.


Przypisy

  1. Ashton J. F. et al (red.), In Six Days: Why 50 Scientists Choose to Believe in Creation, Master Books, 2000, s. 60-73, https://answersingenesis.org/creation-scientists/henry-zuill-biology/
  2. Baskin Y., The Work of Nature: How the Diversity of Life Sustains Us, Island Press, Washington, D.C., 1997, s. 3 (tłumaczenie własne).
  3. Zuill H. A., Ecology, biodiversity and creation: A view from the top, “Dialogue”, 12(3), 2000, s. 7-9, 32, https://dialogue.adventist.org/721/ecology-biodiversity-and-creation-a-view-from-the-top
  4. Ashton J. F. (red.), op. cit., s. 63.
  5. Walker B. H., Biodiversity and Ecological Redundancy, “Conservation Biology”, 6(1), 1992, s. 8-23.
  6. Raven P. H., Ethics and Attitudes, w: Simmons et al. (red.), Conservation of Threatened Plants, Plenum Publishing, New York, 1976, s. 155-181. Cytat za: Baskin Y, The Work of Nature: How the Diversity of Life Sustains Us, Island Press, Washington, D.C., 1997, s. 36-37.
  7. Ashton J. F. (red.), op. cit., s. 66.
  8. Ashton J. F. (red.), op. cit., s. 67-68.

Zobacz również

Popularne artykuły

„Boska cząstka” – czym jest bozon Higgsa?

W 2012 roku naukowcy odkryli cząstkę o nazwie bozon Higgsa, znanej też jako "boska cząstka". Jakie jest znaczenie tego odkrycia?

Mit ewolucji małpy w człowieka

Czy oparcie całej gałęzi nauki o pochodzeniu o mit ewolucji ma sens? Przeciętny czytelnik często wiedziony jest do przekonania,...

Obrzydliwa tajemnica Darwina… jeszcze bardziej obrzydliwa!

Problem braku form przejściowych w zapisie kopalnym zauważył sam Karol Darwin, stwierdzając, że jest to argument przeciwko zaproponowanej przez niego koncepcji stopniowej...
Skip to content