Zapowiedź przyjścia zbawiciela, który zniszczy zło i jego skutki oraz ustanowi świat sprawiedliwości i pokoju, znajduje się w największych religiach. Oczekiwany mesjasz paruzyjny nosi rozmaite imiona: Jezus, Saoszjant, Kalkin, Budda Maitreja, Mahdi…
Przez środki masowej komunikacji nieustannie sączy się strach. Szczególny rodzaj niepokoju wywołują zagrożenia totalne: globalne kataklizmy, zmiany klimatyczne, zagłada ekologiczna, wojny, pandemie i asteroidy „końca świata”.
Wpatrywanie się w apokaliptyczny horyzont nasilają religie, które dopatrują się „znaków czasu” i na ich podstawie głoszą bliski koniec świata i Sąd Ostateczny. Niekiedy wyznaczana bywa dokładna data końca świata, a kiedy zapowiedzi te nie sprawdzają się, zwykle pojawiają się nowe, „poprawione” obliczenia. Niektórzy wskazują teraz na rok 20271.
Czas cykliczny i czas linearny
Zapowiedź końca świata często łączy się z nadejściem mesjasza paruzyjnego, zbawiciela-odnowiciela. Szczególnie gwałtowny kres głoszą religie, które linearnie mierzą czas i historię. Z czasem cyklicznym łączona jest koncepcja wiecznych powrotów świata2.
Pogląd, że czas jest cykliczny, a człowiek przechodzi przez te same etapy i stany, jest wspólny dla sporej części ludzkości. Czasów antycznych sięga koncepcja, że wszystko obraca się według odpowiedniej liczby i nawet sam czas obraca się jako pierwsza z poruszających się rzeczy. Kosmiczny cykl zamyka się w Wielkim Roku. Po nim cykl się powtarza.
Grecy uważali, że nawet opinie filozofów będą powracały w tej samej postaci i w tym samym porządku „nie raz ani dwa, ani kilka razy, lecz w nieskończoność”. Sposób, w jaki wyrażali tę ideę filozofowie, tacy jak Epiktet, Seneka czy Proklos, przypominał chrześcijańską nadzieję „czekania na Boga”. Stoicka teoria głosiła „kosmiczną pożogę” (ekpyrosis), według której na końcu kosmicznego cyklu świat będzie pochłonięty przez ogień w wielkim pożarze3.
Z kolei czas linearny, historyczny, należy do pojęć stanowiących rdzeń biblijnego Objawienia. Czas biblijny wyraża linia prosta: istnieje początek – stworzenie świata, a na końcu tej linii nastąpi jego koniec (eschaton). Jest to czas opisywany jako prostoliniowy, „jako ruch po przełamaniu w pewnym miejscu linii prostej, czy po dwóch liniach, jak to wyraża nasze liczenie czasu przed Chrystusem i po Chrystusie. Trudno wyobrazić sobie bardziej zupełne zerwanie z klasycznym greckim cyklicznym poglądem na historię, a wcześni chrześcijańscy teolodzy są jednomyślni w proteście przeciwko niemu”4. Bóg w Biblii nie tylko zajmuje się w sposób bezpośredni wszystkim, co się wydarza w trakcie historii, ale „sam, według wiary chrześcijańskiej, stał się historią”5.
Saoszjant – ostatni mesjasz Ahura Mazdy
Idee mesjasza paruzyjnego, końca świata i nowego początku roztoczono w Persji. Zoroastryzm, będący staroperską religią monoteistyczną, był religią państwową trzech imperiów perskich, rządzonych przez dynastie Achemenidów, Partów i Sasanidów. W zoroastryzmie nie ma wiecznych powrotów świata, bo bóg Ahura Mazda („Pan Mądry”) stworzył świat i czas historyczny, co przypomina nam dziejopisarstwo biblijne6.
Staroperskim zbawicielem jest Saoszjant („Ten, który przyniesie dobro”). Określany jest on jako „wysłannik par exellence”, bo mówi się o jego „przyjściu”. Według jednej z proponowanych dat ma się pojawić w 2401 roku, ale między wyznawcami zoroastryzmu toczą się w tej kwestii spory. Ostateczna odnowa świata ma nastąpić po eschatologicznej ofierze byka Hatayosa, którą złoży Saoszjant. Napój z jego tłuszczu lub szpiku, zmieszany z haomą, uczynić ma zmartwychwstałych ludzi nieśmiertelnymi7.
Aryman („zły duch”) zostanie przed końcem świata pozbawiony mocy albo wepchnięty w tę samą dziurę, z której dostał się na ten świat. Gigantyczny pożar sprawi, że stopione metale spłyną z gór, a ów potok ognia przez trzy dni oczyszczał będzie ziemię i ciała. Skutkiem tego żaru góry znikną, doliny się wypełnią, a na zrównanej i odnowionej ziemi ludzie cieszyć się będą wiecznym szczęściem i sprawiedliwością. Spalone ma zostać również „piekło”8.
Temat końca świata zajmował ważną rolę w nauczaniu reformatora perskiego Zaratusztry (ok. X w. p.n.e). Prawdopodobnie spodziewał się on nastania królestwa bożego za swojego życia. Nazywał siebie „Saoszjantem”, „zbawicielem” (Jasna 48, 8; 46, 3; 53, 2ns.) i według tradycji został zamordowany w świątyni ognia w wieku 77 lat. Wyznawcy zoroastryzmu utożsamili Zaratusztrę z Saoszjantem, który ma przyjść powtórnie u kresu świata. Saoszjantem ma być przybyły z ukrycia Zaratusztra lub sam Ahura Mazda9.
W czasach dynastii Achemenidów rozwinęła się koncepcja trzech mesjaszy. Mają oni stopniowo niszczyć zło, a mesjaszem paruzyjnym ma być Astwatereta.
Kalkin – hinduistyczny mesjasz na białym koniu
W hinduizmie również oczekuje się na przyjścia posłańca z niebios jako wybawiciela ludzkości przy „końcu czasów”. W hinduizmie zarówno tradycja wisznuicka kultu boga Ramy, jak i Kriszny są zgodne, że nastąpi to, kiedy świat znajdzie się na krawędzi upadku. Według niektórych interpretacji świat znajduje się obecnie w przełomowym punkcie wieku „kalijugi”, a więc w epoce schyłkowej. Przybyły zbawiciel i sędzia świata o imieniu Kalkin (Kalki) to postać jadąca na siwym, według innych koncepcji na białym, koniu10.
Jego przybycie będzie służyło uwolnieniu ludzkości od nikczemności i zła. Kalkin zapoczątkuje nową epokę zwaną Złotym Wiekiem, w której ludzie mają żyć do 100 tysięcy lat, a drogą ku temu ma być zniszczenie obecnego świata, co umożliwi zbawienie części ludzkości i wprowadzenie jej na wyższy poziom. Kalkin zapowiadany jest jako wojownik na koniu, który z gorejącym mieczem prawdy przemierzy całą ziemię11.
Budda Maitreja – oczekiwany odkupiciel w buddyzmie
Według tradycji buddyjskiej ostatecznym odkupicielem ludzkości będzie Budda Maitreja. Obecnie przebywa on jako bodhisattwa w niebiosach Tuszita w Wewnętrznej Świątyni Pałacu Siedmiu Klejnotów. Opisywany jest jako uosobienie życzliwości, przyjaźni, miłości, łaski i przychylności. Buddyjscy „widzący” opisują go jako wzorzec doskonałego człowieka przyszłości: istotę o barwie złocistej i miękkim, przenikliwym głosie. Jego kult nadawał impet mesjanistycznym ruchom nie tylko w Indiach, ale także w Chinach, a sekty z nim związane często stawały na czele buntów i powstań12.
Twórcą buddyzmu był Budda (Siddharta Gautama), urodzony ok. 560 roku p.n.e. Był postacią historyczną, co ma duże znaczenie w kontekście liczenia czasu do przyjścia Buddy Maitrei. Z datą narodzin Buddy łączona jest bowiem przepowiednia końca dzisiejszego świata. Według podania buddyjskiego ma to nastąpić ok. 2500 lat po jego przyjściu na świat. Wtedy właśnie pojawi się nowy odkupiciel ludzkości, przyszły Budda Maitreja13.
U kresu świata ma przybyć imam Mahdi
W Koranie, czyli w świętej księdze islamu, znajdują się liczne wątki apokaliptyczne. Tradycja muzułmańska w bardzo sugestywny sposób uzupełnia te fragmenty Koranu, które opowiadają o końcu świata.
U kresu świata ma pojawić się gęsty dym, w którym pogrąży się cała ziemia. Wydarzenie to potrwa przez 40 dni i nocy, a z jego powodu cierpieć będą niewierni oraz wierni. Pojawi się wtedy Dadżdżal, fałszywy mesjasz i kłamca, odpowiednik antychrysta. Wypełni on ziemię złem i nieprawością i będzie czynił fałszywe cuda, by zwieść ludzi14.
Potem, kiedy Słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie, przyjdzie ostatni imam Mahdi al-Muntazar („prowadzony przez Boga”). Według szyitów ma on odnowić islam, podbić świat i zapoczątkować erę poprzedzającą koniec wszystkiego. Utożsamiany jest z Muhammadem al-Muntazarem, który zniknął w 880 roku w grocie przy wielkim meczecie w Samarze i przebywa w ukryciu aż do dnia swojego przyszłego powrotu15.
Szyici, którzy należą do imamitów, wierzą w jego mesjański powrót jako dwunastego imama, nazywanego często „imamem cyklu”. Jego przewodnictwo dokonuje się obecnie przez „doktorów prawa” (mudżtahidów), spośród których najważniejsi są w Iranie ajatollahami. U tej części wyznawców islamu bardzo ważne jest pojęcie imamatu, czyli mesjanistycznej wiary w duchowe przywództwo następców Mahometa16.
Czy dokładniej wiadomo, kiedy pojawi się Mahdi? W historii wśród szyitów pojawiło się już kilku mahdich. Wśród wyznawców islamu silna jest wiara, że Mahdi może pojawić się w każdej chwili. W Internecie znajdują się filmiki wygenerowane przez AI, które sugerują, że Mahdi właśnie przybywa na obłokach, a ludzie go filmują17.
Chrześcijanie czekają na powrót Chrystusa
Czas w ujęciu Starego Testamentu, podobnie jak w zoroastryzmie, wyznacza linia prosta. Według Księgi Rodzaju świat ma początek, zaczęcie się historii, a przeznaczenie ludzkości zostanie wypełnione w mesjańskim królestwie pokoju i sprawiedliwości. W miarę krystalizowania się koncepcji mesjasza-zbawiciela, który ustanowi „Królestwo Boże”, jego przyjście utożsamiano z początkiem jego ziemskiego panowania18.
W szczególności pierwsze pokolenie chrześcijan żyło w oczekiwaniu szybkości końca świata. Pierwsi chrześcijanie połączyli wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa z zapowiedzianym końcem czasu, który właśnie nastąpił. Tymczasem przez fakt „opóźniania się paruzji”, tj. chwalebnego powrotu Chrystusa, stało się jasne, że historia będzie toczyła się dalej. We wczesnym Kościele narastała świadomość uwzględnienia innego schematu czasu. Dokonano więc przesunięcia w tym schemacie końca do środka, dzięki czemu linia czasu została przełamana. Odtąd czas w ujęciu chrześcijańskim pojmowany jest jako ruch po dwóch liniach (albo przełamanej linii), jak się to dziś wyraża w liczeniu czasu – przed Chrystusem i po Chrystusie19.
Podsumowanie
Można odnieść wrażenie, że wydarzenia dziejące się współcześnie w świecie potwierdzają zapowiedzi bliskiego powrotu zbawiciela i końca historii świata, który znamy. Oczekiwany przez wyznawców rozmaitych religii mesjasz paruzyjny nosi rozmaite imiona. Chrześcijaństwo zanegowało koncepcję cyklicznych powrotów świata, wedle której ci, co już umarli, ciągle się odradzają. Jednoznacznie natomiast mówi o czasie historycznym, który, według Księgi Rodzaju, zaczął się w konkretnym momencie, tj. w chwili Stworzenia. W ujęciu biblijnym istnieje zatem prawdziwy początek – Stworzenie – oraz koniec, będący zakończeniem doczesnej historii, gdy nastąpi powtórne przyjście Jezusa Chrystusa i gdy zbawieni zmartwychwstaną raz i na zawsze.
Polecamy również poniższe artykuły:
- Świat na krawędzi: koniec świata czy jego transformacja?
- „Czyńcie sobie ziemię poddaną” – co to właściwie znaczy?
- Kontrast między śmiercią Jezusa a śmiercią Sokratesa
Przypisy
- Z. Przybylak, Proroctwa i przepowiednie końca świata i dobre dla Polski, Bydgoszcz 1990, s. 34n. Data końca świata w 2027 r. wynika z założenia, że 4 tys. lat istnienia świata upłynęło w 27 r., kiedy Jezus rozpoczął swoją publiczną działalność. Dodając 2 tys. do 27 r. otrzymujemy 2027 r. jako domniemany czas upływu 6 tys. lat i datę powtórnego przyjścia Jezusa.
- Judy 1,14; Platon, Timajos, 37c–38c.
- Arystoteles, Meteora, 339 b 29.
- A. H. Armstrong, R. A. Markus, Wiara chrześcijańska a filozofia grecka, Warszawa 1964, s. 156.
- Tamże, s. 154.
- M. Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, T. I, Warszawa 1988, s. 212–232.
- M. Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, T. II, Warszawa 1994, s. 208–210.
- Tamże, s. 210.
- Religie świata. Przewodnik encyklopedyczny, Warszawa 1996, s. 80–87.
- Z. Przybylak, Proroctwa i przepowiednie końca świata…, op. cit., s. 36n.
- Tamże, s. 37.
- Tamże, s. 36.
- Wyznawcy Buddy Maitrei próbują go przedstawiać jako postać boską, wyczekiwaną przez wszystkie religie świata, a nawet, że już przyszedł i działa: https://ichtis.info/maitreja-falszywy-mesjasz/5727 [dostęp: 14.07.2026].
- Z. Przybylak, Proroctwa i przepowiednie końca świata…, op. cit., s. 38n.
- Tamże, s. 40.
- Religie świata. Przewodnik…, op. cit., s. 332n. 435.
- https://www.youtube.com/watch?v=Eh5MhhDXaio [dostęp: 14.07.2026]; https://www.youtube.com/watch?v=_icL8aMdvmQ&list=LL&index=40 [dostęp: 14.07.2026].
- J. Vernette, Reinkarnacja, Warszawa 1999, s. 136n.
- A. H. Armstrong, R. A. Markus, Wiara chrześcijańska…, op. cit., s. 152–159.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.


