Jak życie zaczęło… żyć?

Zobacz również

Życie nie daje się łatwo ująć w teorie naukowe. Dla ewolucjonistów, zwłaszcza tych o ateistycznym nastawieniu, bardzo ważna jest hipoteza abiogenezy. Ma ona w założeniu wyjaśnić, skąd wzięła się pierwsza żywa komórka (tj. bakteria). Badania jednak skupiają się wyłącznie na typowo biologicznej, naukowej stronie problemu. Tymczasem pojawia się inny, być może ważniejszy problem: jak to się stało, że owa pierwsza komórka w ogóle zaczęła poruszać się o własnych siłach?

Abiogeneza to teoria o powstaniu organizmów żywych wprost z materii nieożywionej. Jej przeciwieństwem jest biogeneza, czyli zasada, że życie pochodzi tylko od innego życia. Hipoteza abiogenezy zakłada, że w jakiś sposób pierwsze żywe organizmy na Ziemi powstały samodzielnie z nieożywionej materii, bez żadnego udziału wyższej inteligencji. Czy faktycznie tak powstało życie na naszej planecie?

Dążenia do stworzenia sztucznego życia

Dzisiaj naukowcy próbują odpowiedzieć na to pytanie również w sposób eksperymentalny. Kilka współczesnych eksperymentów pozwoliło na stworzenie częściowo sztucznych komórek biologicznych. Należą do nich także xenoboty, które mogą być zaprogramowane za pomocą narzędzi cyfrowych1. Jednak zawsze były to komórki stworzone na bazie komórek występujących w przyrodzie, którym naukowcy zmodyfikowali DNA.

Stworzenie od początku do końca sztucznej komórki biologicznej ze zmodyfikowanym kodem genetycznym (czy nawet z od początku do końca sztucznym kodem) nadal pozostaje ogromnym wyzwaniem dla naukowców. Prace nad tym trwają już jednak około 20 lat. Naukowcy są zdania, że z utworzeniem w pełni sztucznej komórki wiążą się trzy ważne kwestie:

  • rozczłonkowanie i organizacja różnych części samej komórki,
  • metabolizm biochemiczny, który daje komórce energię,
  • kontrola informacji genetycznej, pozwalająca na tworzenie białek2.

Dotychczas udało się odtworzyć bardzo podstawowe mechanizmy związane z pierwszym i drugim aspektem. Pozostaje trzeci aspekt, czyli jak kod genetyczny będzie współdziałał z powstałą już maszynerią biologiczną. Naukowcy chcą umieścić go w sztucznym liposomie, zawierającym konieczną maszynerię i procesy metaboliczne potrzebne do tworzenia białek, a następnie zobaczyć, czy będzie dochodzić do replikacji. Gdyby to zadziałało, byłby to wielki krok naprzód3. Ale czy pozwoliłoby to zrozumieć, jak powstało życie na Ziemi?

Sztuczne życie – aspekt filozoficzny

Biofizyk Petra Schwille z Instytutu Biochemii Maxa Plancka w niemieckim Martinsried uważa, że prawdziwie żywy organizm musi ewoluować i adaptować się do otaczającego środowiska. „Coś, co tylko cały czas się tworzy, to jeszcze nie życie – choć byłabym z tego zadowolona. […] Aby komórka była żywa, musi rozwinąć nowe funkcje” – twierdzi Schwille. Również biofizyk Marileen Dogterom, odnosząc się do powyższego przyszłego eksperymentu, zadaje typowo filozoficzne pytania: „Czy to będzie życie? Czy to będzie autonomiczne? Czy to będzie dało się kontrolować?”4.

Naukowcy liczą, że w ciągu najbliższej dekady uda się stworzyć prawdziwą, żywą, syntetyczną komórkę typu bakteria. Jednak aby powstała prawdziwa żywa sztuczna komórka, która rośnie, rozwija się i ewoluuje, wydaje się, że potrzeba czegoś znacznie więcej niż tylko maszynerii, energii i informacji genetycznej. Dotychczasowe eksperymenty jedynie odtwarzają mechanizm żywych komórek, ale nie tworzą od początku do końca żywej komórki. Dlatego trzeba zadać pytanie: co to w ogóle oznacza, że komórka jest żywa?

Co to jest życie?

Nieożywiona materia jest z natury podatna na różne siły fizyczne (grawitacja, elektromagnetyzm) i procesy chemiczne. Dokonują się one niejako „same z siebie”, dzięki wrodzonym właściwościom cząstek elementarnych i pierwiastków. Ale z życiem jest inaczej. Gdy mowa o „życiu”, mowa o tym, że dany organizm reaguje na bodźce i jest wyposażony w coś, co można nazwać siłą sprawczą lub sprawczością – organizm porusza się o własnych siłach z miejsca na miejsce, pochłania żywność itd. Żadna nieożywiona materia nie zachowuje się w ten sposób.

Dlatego nie jest to tylko kwestia nauki, ale również filozofii. Richard Cameron, filozof zajmujący się m.in. teleologią Arystotelesa, wyjaśnia to w następujący sposób:

Współcześni biolodzy, filozofowie biologii i badacze pracujący nad ‘sztucznym życiem’ nadal potrzebują przedstawić satysfakcjonujące sprawozdanie o tym, co to oznacza być żywym. Popieram pogląd, że Arystoteles może nam pomóc wypełnić tę lukę. […] Arystoteles nie uważał, żeby życie i teleologia pokrywały się ze sobą w wyniku przypadku, ale definiował życie w ramach teleologii, twierdząc, że jest ona niezbędna do życia organizmów żywych5.

Według powyższego żywe organizmy mają charakter teleologiczny. To oznacza, że są one napędzane przez cele, które sobie wyznaczają. Takim celem jest np. zdobycie żywności, spłodzenie potomka (reprodukcja) czy ochrona przed zagrożeniem. Innymi słowy, organizmy żywe wyznaczają sobie (lub innym organizmom żywym) pewne zadania lub cele do spełnienia, a następnie dążą do nich np. przez ruch w określonym kierunku. Na tym polega sprawczość organizmów żywych. Dotyczy to zarówno człowieka, jak i najprostszych organizmów, jakimi są bakterie.

Największy problem z teorią abiogenezy

Jeśli przyjąć teorie ewolucji i abiogenezy za prawdziwe, to powstanie takiej żywej komórki byłoby absolutnym novum. Coś takiego nie istniało wcześniej, ale z jakiegoś powodu nagle zaistniało. Żywe, biologiczne organizmy już nie są jedynie podatne na nieożywione siły przyrody, fizyczne czy chemiczne, ale wyposażone są we własne siły, dzięki którym mogą wypełniać określone zadania pozwalające im przetrwać, a nawet rozmnażać się.

Dlatego hipoteza abiogenezy musi wyjaśnić nie tylko to, w jaki sposób odpowiednie składniki chemiczne utworzyły pierwszą komórkę biologiczną, ale również to, jak ta komórka otrzymała siłę sprawczą do autonomicznego działania. Można to nawet powiązać z pytaniem, dlaczego pierwsza komórka była żywa, a nie martwa tak jak materia, z której rzekomo powstała?

Na tę chwilę naukowcy nie potrafią znaleźć żadnej odpowiedzi na powyższe kwestie. Można zadać pytanie: czy kiedykolwiek na nie odpowiedzą?

Poza materializm

Naukowcy z pewnością nie odpowiedzą na nie, jeżeli nie sięgną poza naturalizm i materializm. Źródła życia bowiem należy szukać gdzie indziej niż w materii. Tylko istota, która już posiada życie (sprawczość), może przekazać je czemuś lub komuś innemu. Kiedy czytamy Księgę Rodzaju, widzimy człowieka, którego Bóg ulepił z gliny6. Jednak ów człowiek nadal nie był żywy. Dlatego Bóg tchnął w niego życie i Adam stał się żywą istotą. To nas uczy, że źródło wszelkiego życia można znaleźć tylko u Boga7.

Powyższe naukowe eksperymenty z pewnością nigdy nie dowiodą tego, że życie powstało samo z siebie. One mogą dowieść tylko tego, że źródło sprawczości znajduje się poza materią – w Bogu. Co więcej, już teraz dowodzą one, że życie biologiczne zostało zaprojektowane. Człowiek może łatwo rozczłonkować maszynę, ale trudniej jest ją z powrotem złożyć. Tu zaś mamy do czynienia z maszynerią biologiczną, która działa tylko wtedy, gdy wszystkie elementy są na miejscu8. Jest to bezpośredni dowód na inteligentny projekt.


Przypisy

  1. Silver M., Scientists Create the Next Generation of Living Robots, TuftsNow, 31 marca 2021, https://now.tufts.edu/news-releases/scientists-create-next-generation-living-robots
  2. Powell K., How biologists are creating life-like cells from scratch, Nature, 7 listopada 2018, https://www.nature.com/articles/d41586-018-07289-x
  3. Ibid.
  4. Ibid.
  5. Cameron R., Aristotle on the Animate: Problems and Prospects, Bios: Epistemological and Philosophical Foundation of Life Sciences, Rzym, 23-24 lutego 2006, za: Flew A., Varghese R.A., There is a God. How the World’s Most Notorious Atheist Changed His Mind, HarperCollins e-books, 2007, s. 125.
  6. Rdz 2,7.
  7. J 1,1-4; J 14,6.
  8. Sanders H.F., III, Synthetic Cell Attempt Failed Again, Answers in Genesis, 2 czerwca 2021, https://answersingenesis.org/origin-of-life/synthetic-life/synthetic-cell-attempt-failed-again/

Zobacz również

Popularne artykuły

Dlaczego atakują nas komary?

Znamy je z uciążliwych dla nas, ludzi, gustów żywieniowych. Potrafią nas zlokalizować między innymi dzięki zdolności wykrywania dwutlenku węgla (CO2) w naszym...

Czy istnieją biologiczne dowody na niedawne stworzenie życia?

Podczas jednej z moich częstych wizyt w biurze dyrektora liceum, jego indywidualna opieka dostarczyła mi lekcję życia, o której nigdy nie zapomniałem. Jego słowa...

Czy pterozaury miały pióra?

Pterozaury były latającymi gadami i choć czasami nazywa się je latającymi dinozaurami, to jednak „technicznie” różniły się od dinozaurów. Naukowcy ewolucyjni jeszcze...