W wielu kulturach rok miał dwa początki: jesienny i wiosenny. Jesienią wspominano zmarłych i zamykano stary porządek, a wiosną świętowano odrodzenie życia. Chronologia potopu wyjaśnia ten schemat: jesienią rozpoczął się sąd, wiosną Arka osiadła na lądzie, a rok po początku kataklizmu ludzie i zwierzęta wyszli z niej na odnowiony świat. Czy dlatego święto zmarłych i nowy rok występowały obok siebie w antycznych kalendarzach?
Podwójny nowy rok
Żydzi wciąż rozpoczynają rok cywilny świętem Rosz Haszana, czyli „Głowa Roku”, które przypada na jesienny miesiąc Tiszri (Etanim) (Wj 23,16; 34,22)1. Jak podał Józef Flawiusz, kalendarz jesienny zwano „dawną rachubą”2. Z kolei kalendarz świątynny zaczynał się wiosną w miesiącu Nisan (Abib) od czasów Mojżesza (Wj 12,2)3.
W starożytności liczne kultury, w tym hinduska, sumeryjska, babilońska, asyryjska i hebrajska, stosowały dwie rachuby roku lub dzieliły rok na dwa cykle rozpoczynające się jesienią i wiosną. Najlepiej wyjaśnia to chronologia potopu. Jego początek przypadł jesienią, a pięć miesięcy później, na wiosnę, Arka zatrzymała się na lądzie (Rdz 8,3-4).
W jaki sposób te kluczowe daty przetrwały w pamięci wielu ludów? Pierwsza fala migracyjna po potopie wyruszyła spod gór Ararat do Mezopotamii (Rdz 11,2). Nic dziwnego, że stamtąd pochodzą najstarsze sumeryjskie i akadyjskie przekazy o stworzeniu i potopie, a także noworoczne święto Akitu, które obchodzono w Babilonie dwukrotnie w ciągu roku: jesienią i wiosną4.
Akitu: zagłada i odnowa świata
Jesienne święto Akitu przypadało na miesiąc Marcheszwan, czyli na przełom października i listopada. Jego wstępna faza była poświęcona pamięci zmarłych, którym składano ofiary5. Głównego babilońskiego boga Marduka zwano wtedy „Panem Głębin i Sprawcą Wielkiego Deszczu”6. To jesienne święto upamiętniało zagładę starego świata oraz tryumf Marduka nad żywiołem morskim.
W czasie tego święta kapłani dokonywali symbolicznie otwarcia „wód otchłani” pod zasiew jęczmienia, co wydaje się aluzją do otwarcia „źródła wielkiej otchłani” na początku potopu (Rdz 7,11). Składali wtedy ofiary i modlili się o deszcz, a także o ochronę przed potopem i zagładą. Przypomina to ofiarę Noego po potopie (Rdz 8,20), kiedy Bóg ustalił cykl rolniczy: „Póki ziemia będzie trwać, nie ustaną siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, dzień i noc” (Rdz 8,22 UBG). Babilończycy brali wtedy udział w procesji po polach uprawnych, niosąc posągi bóstw oraz dary ze zbiorów, a zwłaszcza wino, co kojarzy się z uprawą winorośli i upiciem się przez Noego (Rdz 9,20-21).
W początkowym akcie dramatu tego święta główną rolę odgrywała Tiamat, która uosabiała otchłań wodną. Według historii stworzenia otchłań wodna na początku okrywała wszystko (Rdz 1,2). Akt rozcięcia Tiamat przez Marduka rozdzielił niebiosa od ziemi, co było zmitologizowanym opisem stworzenia, kiedy Bóg oddzielił „wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem” (Rdz 1,6-7). Potop oznaczał czasowy powrót świata do pierwotnego chaosu, w jakim był pogrążony, zanim wynurzył się ląd. Zwycięstwo Marduka nad Tiamat oznaczało zapewne odrodzenie życia i przywrócenie porządku po potopie.
Pod koniec wiosennego święta Akitu zabierano posąg Marduka do Bit Akitu (Domu Nowego Roku), który był w ogrodzie poza miastem, a jak wierzono, gdy Marduk powracał, przywracał kosmiczny ład7. Jesienne i wiosenne święto Akitu pokazuje, że Babilończycy pomimo zniekształceń zachowali pamięć o zagładzie starego świata oraz o jego odnowie. Pierwszy początek wyznaczało wiosenne święto, które było echem spoczęcia Arki na lądzie (Rdz 8,4). Drugi początek korespondował z nowym rokiem, który przypadał rok po rozpoczęciu potopu, kiedy zwierzęta i ludzie opuścili Arkę (Rdz 8,14-19). Dlatego wiele kultur obchodziło święto zmarłych i nowy rok jesienią w tym samym czasie.
Święto Zmarłych i Nowy Rok
Nie było astronomicznej przyczyny dla święta zmarłych i nowego roku na przełomie października i listopada. Ich genezą nie była przyroda, lecz historyczne wydarzenie. Jak zauważył Frederick Filby: „Stary świat zginął w listopadzie, a w rok potem w tym samym miesiącu zaczęła się nowa era. Oba te wydarzenia zakorzeniły się w pamięci ludzkości. Odtąd listopad kojarzy się ludziom na całym świecie z Dniem Zmarłych, a w wielu starożytnych kalendarzach także z nowym rokiem, choć ta data nie ma uzasadnienia w przesileniu, zrównaniu czy w innym astronomicznym zjawisku”8.

W licznych dawnych cywilizacjach ostatni dzień roku był świętem zmarłych oraz otwierał nowy rok. Tak było między innymi w kulturze japońskiej i germańskiej9. Asyryjczycy obchodzili święto zmarłych w jesiennym miesiącu Arahsamma (Marcheszwan). Dedykowali je bóstwom burzy, deszczu i głębin morskich, co ujawnia powiązanie tego dnia z potopem. W Syrii i Kanaanie obchodzono nowy rok jesienią na pamiątkę bohatera potopu, który nauczył ludzi uprawiać winorośl i produkować z niej wino10.
Robert Graves zauważył, że grecki mit o Deukalionie, którego imię pochodzi od żeglarstwa i wina11, stanowi reminiscencję historii potopu, a zarazem wyjaśnia genezę nowego roku, obchodzonego jesienią12. W poświęconych mu noworocznych ceremoniach ważną rolę odgrywała arka, która miała wygląd statku o kształcie księżycowego sierpa. Kapłani nieśli ją w procesji ulicami miasta. W jej wnętrzu były zboża i figury zwierząt, które kojarzą się z zawartością Arki Noego.
Hindusi obchodzą jesienią dwutygodniowy okres zwany Pitru Paksha, kiedy wspominają zmarłych przodków. Patronuje mu Durga – bogini powiązana z zagładą, co wskazuje na związek potopu i śmierci ludzkości. Tym bardziej, że o świcie po nim zaczyna się Sharad Navratri, wielkie święto odnowy i początku, a jego wiosennym odpowiednikiem jest święto Chaitra Navratri, które stanowi początek nowego roku.
Persowie do dziś obchodzą święto zmarłych Farvardigan, po którym następuje wiosenne święto życia Nowruz, które stanowi początek nowego roku i „ciepłej” połowy roku13. Jesienią obchodzą święto odnowy i dziękczynienia zwane Mehregan, które otwiera „zimną” połowę roku14.
Podobny schemat występował w tradycji celtyckiej, gdzie nowy rok przypadał na święto poświęcone zmarłym, zwane Samhain. Zaczynało się ono o zmierzchu 31 października, ale ponieważ dobę liczono od zmierzchu, był to już 1 listopada15. Z kolei początek drugiej połowy roku przypadał na wiosenne święto życia (Beltane)16. Anglosasi zwali listopad „krwawym miesiącem” (ang. Bloodmonth), ponieważ składano wtedy liczne ofiary ze zwierząt17. Wydają się one echem ofiary złożonej przez Noego po potopie (Rdz 8,14-20).
Litwini celebrowali nowy rok o zmierzchu święta zmarłych (Vėlinės), kiedy żegnali stary rok i składali ofiary Zimiennikowi18. Słowianie także obchodzili święto zmarłych na przełomie października i listopada. Na ten czas przypadały Dziady. Ich nazwa oznaczała zmarłych przodków. Obchodzono je dwukrotnie w ciągu roku. Dziady Jesienne (wielkie) wyznaczały zakończenie jesiennych zbiorów i przejście ze starego cyklu do nowego, a Dziady Wiosenne (mniejsze) otwierały nowy sezon rolniczy19. Dziady Jesienne były związane ze śmiercią i zmarłymi pogrzebanymi w ziemi, natomiast wiosenne z odrodzeniem życia z tej samej ziemi.
Symbolem wiosennego święta były pisanki, które kruszono nad grobami i na polach uprawnych, a także dzielono się nimi. Zwyczaje związane z pisankami zachowały się do dziś w czasie Wielkanocy, a także przypadającej po niej Radonicy (Dzień Radości), kiedy miliony Białorusinów, Rosjan i Ukraińców udają się na cmentarze z czerwonymi pisankami, które symbolizują zmartwychwstanie. Wiosenne święto przypadło na czas, gdy Arka spoczęła na lądzie (Rdz 8,4). Zapowiadało ono odrodzenie życia i zmartwychwstanie Mesjasza, który zbawi ludzkość, podobnie jak Arka ocaliła rodzinę Noego.
Inkowie nazywali listopad „miesiącem zmarłych” (keczua: Aya Marcay Quilla), gdyż na ten czas przypadały obrzędy poświęcone zmarłym20. W kulturze azteckiej na październik przypadał miesiąc Tepeilhuitl, w którym główną rolę odgrywało bóstwo deszczu: Tlalok. Aztekowie upamiętniali wtedy zmarłych, którzy utonęli i zginęli od błyskawicy21. Stanowi to bliską paralelę z historią potopu, któremu towarzyszyły gwałtowne opady, burze i śmierć przez utopienie. Zaraz potem, w miesiącu Quecholli, który przypadał na listopad, Aztekowie budowali ołtarze i przez pięć dni odprawiali rytuały dedykowane zmarłym. Zwyczaje te stanowiły pierwowzór dla obchodzonego do dziś 1 listopada Święta Zmarłych (hiszp. Día de los Muertos). Nie przywędrowało ono do Ameryki z misjonarzami, lecz istniało tam od pradawnych czasów22. Jego pierwowzorem wydaje się dzień, w którym zaczął się potop.
Mieszkańcy Filipin obchodzą 1 listopada święto zmarłych zwane Undas, kiedy zapalają lampiony i odwiedzają groby. W tym samym miesiącu w Tajlandii ma miejsce święto Loi Krathong. Tajlandczycy puszczają wówczas na wodę małe łódki (krathongi) w kształcie lotosu, do których wkładają kadzidło i zapalone świece, aby upamiętnić przodków23.
Powtarzający się schemat jest znamienny. Na przełomie października i listopada na całym świecie do dziś wspomina się zmarłych. Wtedy nastąpił upadek dawnego porządku na skutek kataklizmu. Natomiast wiosną obchodzono odrodzenie życia i płodności. Dlatego w niektórych kulturach zachowały się dwa początki roku: jesienny i wiosenny, a w innych święto zmarłych poprzedzało nowy rok24. Nie jest prawdopodobne, aby różne ludy żyjące w izolacji od siebie przypadkiem wyznaczyły święto zmarłych i nowy rok na dzień, w którym rozpoczął się potop, a rok później się zakończył (mowa o roku słonecznym) (Rdz 7,11; 8,14-19). Świadczy to o wspólnej pamięci, którą pierwsze pokolenia po potopie zabrały ze sobą w różne strony świata, gdy się rozeszły.
Polecamy również poniższe artykuły:
- Jedność duszy i ciała w Biblii
- Dusza nieśmiertelna czy jednak śmiertelna? – Część 1: Czym jest dusza
- Pierwszy chrześcijański nauczyciel nieśmiertelnej duszy
- Śmierć kliniczna – dowód na życie pozagrobowe?
Przypisy
- Miszna, Moed, Rosz Haszana, 1:1, w: R. Marcinkowski (red.), Miszna, Moed (Święto), Warszawa: Wydawnictwo DiG, 2013, s. 203.
- J. Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, 1, 3:3, Warszawa: Oficyna Wydawnicza RYTM, 2001.
- Miszna, Moed, Rosz Haszana, 1:1, w: R. Marcinkowski (red.), Miszna, Moed (Święto), op. cit.
- J. Black, A. Green, Gods, Demons and Symbols of Ancient Mesopotamia: An Illustrated Dictionary, London: The British Museum Press, 1992, s.v. „New Year ceremonies”, s. 137; W. Sallaberger, The Emergence of Calendars in the Third Millennium BCE, w: S. Yamada, D. Shibata (red.), Calendars and Festivals in Mesopotamia in the Third and Second Millennia BC, Wiesbaden: Harrassowitz, 2021, s. 28-30; M. Eliade, The Myth of the Eternal Return, Oxford: Princeton University Press, 2005, s. 55; M. Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, t. 1, Warszawa: PAX, 2007-2008, s. 96; B. D. Sommer, The Babylonian Akitu Festival: Rectifying the King or Renewing the Cosmos?, „Journal of the Ancient Near Eastern Society”, 27, 2000, s. 81-95.
- Astrolabe B (KAV 218), 35-42, w: G. Çağırgan, Three More Duplicates to Astrolabe B, „Belleten”, 48/191-192, 1984, s. 411-412; A. Tsukimoto, Peace for the Dead, or kispu(m) Again, „Orient”, 45, 2010, s. 105-106.
- T. Oshima, Babylonian Prayers to Marduk, Tübingen: Mohr Siebeck, 2011, s. 19, 316; A. A. Fadhil, E. Jiménez, Literary Texts from the Sippar Library III: 'Eriš šummi’, A Syncretistic Hymn to Marduk, „Zeitschrift für Assyriologie und Vorderasiatische Archäologie”, 112/2, 2022, s. 229-274.
- M. Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, t. 1, op. cit., s. 96-97.
- F. A. Filby, The Flood Reconsidered, Grand Rapids: Zondervan, 1970, s. 106.
- M. Eliade, The Myth of the Eternal Return, op. cit., s. 70-71.
- R. Graves, Mity greckie, Warszawa: PIW, 1974, 38:3, s. 142.
- H. G. Liddell, R. Scott, A Greek-English Lexicon, Oxford: Clarendon Press, 1940, s.v. „ἁλι-εύς”; „ἁλεεύς”.
- R. Graves, Mity greckie, op. cit.
- M. Eliade, The Myth of the Eternal Return, op. cit., s. 64.
- M. Boyce, Zoroastrians: Their Religious Beliefs and Practices, London: Routledge, 2001, s. 70-72.
- R. Hutton, The Stations of the Sun: A History of the Ritual Year in Britain, Oxford: Oxford University Press, 1996, s. 360-365.
- J. G. Frazer, Folklore in the Old Testament, New York: Avenel Books, 1988 (reprint wyd. Macmillan, 1923), s. 384-385.
- Beda Czcigodny, De temporum ratione, rozdział 15, w: Bede, The Reckoning of Time, Liverpool: Liverpool University Press, 1999, s. 53-54.
- M. Gimbutas, The Balts, London: Thames and Hudson, 1963, s. 198-201; C. A. Miles, Christmas Customs and Traditions, New York: Dover Publications, 1976, s. 195.
- K. Moszyński, Kultura ludowa Słowian, t. 2, Warszawa: Książka i Wiedza, 1968, s. 640-674.
- F. Guaman Poma de Ayala, El primer nueva corónica y buen gobierno, red. J. V. Murra, R. Adorno, Mexico City: Siglo Veintiuno, 1980, s. 228-230.
- B. de Sahagún, Historia general de las cosas de Nueva España, red. A. López Austin, J. García Quintanat, t. 1, księga 2: De las fiestas y sacrificios, Mexico City: Conaculta, 2000; D. Durán, Historia de las Indias de Nueva España e Islas de la Tierra Firme, t. 2: Tratado del Calendario Antiguo, Mexico City: Porrúa, 1967.
- C. M. Elson, M. E. Smith, Archaeological Deposits from the Aztec New Fire Ceremony, „Ancient Mesoamerica”, 12/2, 2001, s. 157-174; Dia de los Muertos, „National Geographic Society”, 17.10.2012.
- F. Joseph, The Destruction of Atlantis, Rochester: Bear & Company, 2002, s. 205.
- M. Eliade, The Myth of the Eternal Return, op. cit., s. 69; F. A. Filby, The Flood Reconsidered, op. cit., s. 106; A. Gorbowski, Księga hipotez, Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1990, s. 203.
© Źródło zdjęcia głównego: Canva.


