Świadomość – tajemnica dla nauki, dar dla człowieka

Zobacz również

Ludzka świadomość jest czymś, czego nie da się ująć w prostych kategoriach, mimo że wydaje się być zjawiskiem z gruntu prostym. Współczesna świecka nauka szuka odpowiedzi na pytanie, skąd pochodzi świadomość, a nawet czy świadomość faktycznie istnieje. Jak dotąd nikt nie jest w stanie wyjaśnić tego w sposób naukowy. Tymczasem wyjaśnienie pochodzenia świadomości jest bliżej, niż wielu z nas się wydaje.

Czym jest świadomość?

Najprościej rzecz ujmując, świadomość to fundamentalny stan psychiczny, dzięki któremu zdajemy sobie sprawę z naszego istnienia, naszych odczuć, oraz fizycznego środowiska dookoła nas. Świadomość posiadają nie tylko ludzie, ale również zwierzęta, choć świadomość zwierząt jest bardziej ograniczona od ludzkiej (zwierzęta nie wiedzą, że istnieją, tj. nie posiadają koncepcji istnienia i samoistnienia).

Świadomość jest stanem naturalnym dla każdego człowieka, ale mogą pojawiać się zaburzenia. Należą do nich m.in. przymglenie, zmącenie, senność patologiczna, utrata świadomości czy śpiączka. Powyższe zaburzenia mają związek z nieprawidłową pracą mózgu, który stanowi ośrodek świadomości.

Tajemnica świadomości

Fakt istnienia świadomości, nieważne czy ludzkiej, czy zwierzęcej, stanowi ogromną zagadkę dla nauki. Można to dostrzec w wypowiedziach takich naukowców jak prof. Stuart Sutherland i prof. Jerry Fodor. W 1989 roku w swojej Międzynarodowej Encyklopedii Psychologii (International Dictionary of Psychology) prof. Sutherland pisze o świadomości następująco:

Świadomość to fenomen fascynujący, ale i nieuchwytny. Niemożliwym jest określić, co to jest, jak to działa i dlaczego to wyewoluowało. Na ten temat nie napisano nic wartego przeczytania1.

Z kolei prof. Fodor próbuje wyrazić skalę tajemnicy, jaką jest dla nas świadomość:

Nikt nie ma najmniejszego pomysłu, jak coś materialnego może posiadać świadomość. Nikt nawet nie ma pojęcia, jakby to było mieć jakikolwiek pomysł na to, jak coś materialnego może posiadać świadomość2.

Świadomość według ewolucjonistów

Jednak naukowcy wyznający jedynie materializm, naturalizm i redukcjonizm będą dążyć do tego, aby objaśnić wszystkie zjawiska za pomocą procesów naturalnych. Współodkrywca struktury DNA, Francis Crick, wyraża to następującymi słowami: „Biolodzy muszą ciągle przypominać sobie, że to, co badają, nie zostało zaprojektowane, ale wyewoluowało”3. Trudno o większe zaślepienie na własne życzenie.

Nie inaczej jest w kwestii istnienia świadomości. Wielu naukowców jest zdania, że za działanie świadomości odpowiadają neurony mózgowe. Ale nie wiadomo, jak to działa. Nawet nie wiadomo, jak w ogóle miałoby to działać. Prof. Colin McGinn, filozof, zadaje przy tej okazji pytanie: „W jaki sposób zbiór milionów pojedynczych nieświadomych neuronów generuje subiektywną świadomość?”4. Istotnie nie ma powodu, by uważać, że są one po prostu do tego zdolne.

Problemy dla materialistów

Pytanie, jakie powyżej zadaje McGinn, nie zostało rzucone w próżnię. Świeccy naukowcy, niezależnie od swoich osobistych poglądów, naprawdę nie mają pojęcia, skąd się wzięła ludzka świadomość. Zgadzają się tylko, że świadomość wyewoluowała przez miliony lat, ale nawet nie przedstawiono możliwego mechanizmu jej ewolucji.

Dlatego naukowcy mogą jedynie wyrażać takie lub inne poglądy. Jeden pogląd próbuje zrobić użytek z mechaniki kwantowej, uznając, że świadomość jest pochodną nieprzewidywalnego działania materii na poziomie kwantowym. Inny pogląd to panpsychizm, według którego świadomość jest wrodzoną właściwością samej materii. W szczególnej postaci panpsychizmu niektórzy, jak prof. Philip Goff, przyjmują, że świadomość (umysł) to po prostu jest materia5.

Na powyższe nie ma jednak żadnych dowodów naukowych. W nauce ewolucjonistycznej filozofie materializmu i naturalizmu zawsze poprzedzały dowody na potwierdzenie tych filozofii. Tak było w przypadku wieku Ziemi i teorii ewolucji. Nie inaczej jest w przypadku świadomości. A ponieważ fenomen świadomości cały czas pozostaje niezbadany, to naukowcom pozostaje uciekanie się do materializmu i naturalizmu, z jednoczesnym przydawaniem im naukowego „autorytetu”.

Czy świadomość to iluzja?

Porażka badań nad świadomością doprowadziła również niektórych naukowców i filozofów do wniosku, że świadomość jest jedynie iluzją naszego mózgu. Prof. Daniel Dennett, kognitywista, wyraził to słowami: „Jesteśmy robotami, złożonymi z robotów, które są złożone z robotów”6. Do osób wyznających wiarę w świadomość jako iluzję należy również prof. Susan Blackmore7. Co ciekawe, oboje otwarcie przyznają, że nie mają pojęcia, czym jest świadomość, co niestety nie przeszkadza im w wygłaszaniu niepopartego dowodami twierdzenia, że jest to tylko iluzja.

Porażka naturalizmu

Widzimy, że natura i pochodzenie świadomości pozostają całkowicie nieuchwytne dla świeckiej nauki. Doświadczenie świadomości jest czymś całkowicie nieporównywalnym do czegokolwiek w świecie materialnym. Naukowcy i filozofowie tacy jak Daniel Dennett próbują porównać działanie świadomości do działania komputera czy robota. Ale jest to całkowicie niezrozumiałe porównanie, ponieważ komputer czy robot nigdy nie działają w sposób świadomy i przemyślany.

Nawet sztuczna inteligencja (obecnie szybko rozwijająca się dziedzina informatyki) to nie to samo, co hipotetyczna sztuczna świadomość. Sztuczna inteligencja to zbiór modeli i programów, dzięki którym dana maszyna sama się uczy określonych działań. Ale to nie oznacza, że jest ona świadoma tych działań, ani że faktycznie myśli (to tylko wykonywanie obliczeń i podążanie za algorytmami), ani że w jakiś sposób postrzega samą siebie lub świat dookoła.

Świadomość nie pochodzi z materii

Prawdziwa natura świadomości całkowicie wymyka się powyższym materialistycznym kategoriom. Skoro nie da się opisać ludzkiej świadomości za pomocą praw materialnych i fizycznych, należy sięgnąć poza materię. Symptomatyczne jest to, że nawet niektórzy nowi ateiści są świadomi, że materia nie może wyjaśnić świadomości. Sam Harris, jeden z sojuszników Richarda Dawkinsa, stwierdza:

Problem polega na tym, że mózg, jako system fizyczny, nie wydaje się być nośnikiem tego szczególnego, wewnętrznego wymiaru, którego każdy z nas doświadcza jako własną świadomość. Świadomość może być o wiele prostszym zjawiskiem niż istoty żywe i ich mózgi. I wydaje się, że nie istnieje oczywisty sposób, aby eksperymentalnie wykluczyć taką hipotezę.8

Dzięki mózgowi możemy myśleć, rozmyślać, pamiętać, przypominać sobie, odczuwać, planować, rozważać, obliczać itd. Również dzięki mózgowi czujemy, że istniejemy (jesteśmy świadomi) oraz odczuwamy nasze pięć zmysłów, a także emocje. Jednak materialne cechy mózgu i jego części składowe (neurony) nie pozwalają na wniosek, że to on odpowiada za samo istnienie naszej świadomości i naszej osoby (charakteru i tożsamości), tym bardziej że jedne neurony umierają i na ich miejscu powstają nowe, ale świadomość człowieka pozostaje ta sama.

Co mówi Pismo Święte?

Musimy mieć więc do czynienia z czymś niefizycznym, co współdziała z fizycznym mózgiem i sprawia, że człowiek staje się jednością9. Pismo Święte stoi na stanowisku, że człowiek to istota złożona z ciała, umysłu i ducha10. Połączenie ciała (prochu ziemi) i ducha (tchnienia życia) sprawia, że człowiek staje się istotą żywą i posiada duszę (umysł)11. Nasz umysł istnieje dzięki połączeniu ciała (mózgu) i czegoś, co daje nam sam Bóg – ducha lub tchnienia życia. Tylko wtedy człowiek może żyć i działać. Gdy człowiek umiera, jego ciało ulega rozkładowi, cały jego umysł (w tym świadomość) zanika, a nieaktywny duch wraca do Boga12.

Podsumowanie

Świadomość może pozostawać zagadką dla nauki, ale jest ona przede wszystkim wspaniałym darem od Boga dla człowieka. Dzięki świadomości czujemy, że jesteśmy, że istniejemy, tak samo jak Bóg. Nie tylko jesteśmy żywymi istotami, ale też czujemy, że nimi jesteśmy. Możemy również na ten temat rozmyślać. Teoria ewolucji nie potrafi wyjaśnić pochodzenia świadomości i wygląda na to, że nigdy tego nie wyjaśni. Tylko ktoś taki jak Bóg mógł obdarzyć człowieka świadomością.


Przypisy

  1. Chalmers, D.J., Conscious Mind, Oxford University Press, Oxford, 1996, s. 3, za: Statham D., The origin of human consciousness, Creation Ministries International, 12 lipca 2018, https://creation.com/origin-of-human-consciousness
  2. Fodor, J.A., The big idea: can there be a science of mind?, The Times Literary Supplement 4567, 1992, s. 5–7, za: Ibid.
  3. Crick, F., What Mad Pursuit: A personal view of scientific discovery, Sloan Foundation Science, London, 1988, s. 138, za: Ibid.
  4. McGinn, C., Can we solve the mind-body problem?, w: O’Connor, T. and Robb, D., eds, Philosophy of Mind: Contemporary readings, Routledge, London, 2003, s. 438–457, za: Ibid.
  5. Goff P., Science as we know it can’t explain consciousness – but a revolution is coming, The Conversation, 1 listopada 2019, https://theconversation.com/science-as-we-know-it-cant-explain-consciousness-but-a-revolution-is-coming-126143
  6. Arora N., The Minds of Machines, Philosophy Now, 2011, https://philosophynow.org/issues/87/The_Minds_of_Machines
  7. Blackmore S., The grand illusion: Why consciousness exists only when you look for it, New Scientist, 22 czerwca 2002, s. 26-29, https://www.susanblackmore.uk/journalism/the-grand-illusion-why-consciousness-exists-only-when-you-look-for-it/
  8. Harris S., The End of Faith, New York: Norton, 2004, s. 208–9, za: Varghese R.A., The “New Atheism”: A Critical Appraisal of Dawkins, Dennett, Wolpert, Harris, and Stenger, w: Flew A., Varghese R.A., There Is a God. How the World’s Most Notorious Atheist Changed His Mind, Appendix A, HarperCollins e-books, 2007, s. 175-176.
  9. Varghese R.A., The “New Atheism”: A Critical Appraisal of Dawkins, Dennett, Wolpert, Harris, and Stenger, w: Flew A., Varghese R.A., There Is a God. How the World’s Most Notorious Atheist Changed His Mind, Appendix A, HarperCollins e-books, 2007, s. 178.
  10. 1 Tes 5,23.
  11. Rdz 2,7.
  12. Ps 146,4; Koh 12,7.

Zobacz również

Popularne artykuły

Dlaczego atakują nas komary?

Znamy je z uciążliwych dla nas, ludzi, gustów żywieniowych. Potrafią nas zlokalizować między innymi dzięki zdolności wykrywania dwutlenku węgla (CO2) w naszym...

Czy istnieją biologiczne dowody na niedawne stworzenie życia?

Podczas jednej z moich częstych wizyt w biurze dyrektora liceum, jego indywidualna opieka dostarczyła mi lekcję życia, o której nigdy nie zapomniałem. Jego słowa...

Czy pterozaury miały pióra?

Pterozaury były latającymi gadami i choć czasami nazywa się je latającymi dinozaurami, to jednak „technicznie” różniły się od dinozaurów. Naukowcy ewolucyjni jeszcze...