Czy istnieje konflikt naukowy między teorią ewolucji Darwina a zapisem kopalnym?

Zobacz również

Wstęp

Karol Darwin zaproponował teorię ewolucji w 1859 roku w swojej książce O powstawaniu gatunków, w której stwierdził, że różnorodność biologiczna jest skutkiem tego, że dobór naturalny faworyzuje jednostki lepiej przystosowane do środowiska. Osobniki z genami odpowiadającymi za lepsze cechy pozostawiają więcej potomstwa, które również posiada geny odpowiadające za lepsze cechy. Z biegiem czasu osobniki te prześcigają gorsze jednostki, a cała populacja posiada teraz lepsze cechy. Może to skutkować ulepszeniem gatunku lub powstaniem nowego.

Darwin zaproponował również, że wszystkie organizmy pochodzą od wspólnego przodka, który żył w odległej przeszłości. Teoria Darwina proponuje więc wspólne pochodzenie (przodka) dla wszystkich organizmów, zmiany w populacjach prowadzące do różnic w ich przystosowaniu oraz dobór naturalny tych cech w walce o przetrwanie. Procesy te powodują stopniowe, powolne zmiany zachodzące przez długi czas z wieloma pośrednimi etapami w morfologii i złożoności organizmów w miarę ich ewolucji.

Dla swojej teorii Darwin zebrał dane z organizmów żywych i ze skamielin. Na początku swojej kariery wyruszył w świat na naukową wyprawę badawczą, która trwała prawie pięć lat1. Szczególnie ważne były jego notatki i okazy zebrane w Ameryce Południowej i na wyspach Galapagos. Po powrocie do Anglii wypytywał także farmerów o to, w jaki sposób uzyskiwali oni nowe rasy zwierząt i badał, w jaki sposób rozwijały się rasy gołębi ozdobnych, szukając subtelnych zmian i uwydatniając je za pomocą selektywnego łączenia gołębi w pary. Nazywał to sztuczną selekcją. Była ona powszechnie stosowana w Anglii oraz w innych państwach, by uzyskać pożądane cechy u zwierząt i roślin. Po przeczytaniu opracowania ekonomisty Thomasa Malthusa Principles of Population (Zasady dotyczące populacji)2, Darwin zaczął zauważać podobieństwa między sposobem, w jaki hodowcy otrzymywali nowe odmiany, a jego obserwacjami różnych odmian na wyspach Galapagos i w innych miejscach. Malthus uważał, że wzrost populacji ludzkiej przewyższa podaż żywności, wywołując walkę o zasoby. To narażało biedniejsze, niższe warstwy społeczne na trudności, głód i choroby w większym stopniu niż ludzi zamożnych.

Obserwując proces sztucznej selekcji dokonywanej przez farmerów, Darwin zaczął uważać, że zmiany w przyrodzie mogą zachodzić spontanicznie oraz że walka o przetrwanie jest stałą cechą świata przyrody, tak jak to przedstawił Malthus odnośnie populacji ludzkich. Jednostki o korzystnych cechach byłyby faworyzowane w stosunku do słabych lub gorzej przystosowanych podczas rywalizacji o zasoby. Powstała walka wyeliminowałaby tych o gorszej kondycji. Tak więc dobór naturalny odgrywałby rolę hodowcy, stopniowo wybierając lepiej dopasowane osobniki i ostatecznie eliminując słabe lub mniej sprawne, a wszystko to odbywałoby się powoli, stopniowo, przez bardzo długi czas. Dobór naturalny doprowadziłby do powstania nowych gatunków i wyginięcia innych. Wszystkie organizmy, od małych robaków po majestatyczne lwy afrykańskie, od ryb na Galapagos po brytyjskich arystokratów, pochodzą od wspólnego przodka z odległej przeszłości, który ewoluował poprzez zmiany i dobór naturalny w świecie pełnym walki.

Darwin a zapis kopalny

Darwin postrzegał ewolucję jako powolny i stały proces, podczas którego gatunki stopniowo przekształcają się w nowe gatunki w ciągu długiego czasu. Uważał, że zapis kopalny powinien dostarczyć dowodów na poparcie jego teorii ewolucji3. W Ameryce Południowej zebrał kości wymarłych gatunków zwierząt i zaobserwował warstwy muszli w górach w Chile, które wydawały się potwierdzać twierdzenie Charlesa Lyella, że Ziemia powoli, stopniowo się zmienia. Historia życia zachowana w skałach byłaby potwierdzeniem jego teorii.

Obserwowany wzór skamielin jest niezmiennie niezgodny ze stopniowym procesem ewolucyjnym

Zapis kopalny nie okazał się jednak mocnym dowodem na poparcie jego teorii. Darwin zdawał sobie sprawę z problemu i dobrze wiedział, że jego przeciwnicy wykorzystają te dowody przeciwko jego teorii. Chociaż mógł uzasadnić drobne zmiany zaobserwowane u zięb z Galapagos, wiedział, że jego teoria będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniem wyjaśnienia pochodzenia głównych typów z rozbieżnościami w postaciach obserwowanych zarówno w zapisie kopalnym, jak i obecnie, od mięczaków po ssaki, od mchów po klony. By jego teoria mogła być dobrze potwierdzona, musiał wykazać, że skamieliny opowiadają historię stopniowych zmian na przestrzeni milionów lat oraz że zapis ten zawiera formy o przejściowej morfologii i pokazuje stopniowe pojawianie się gatunków, rodzin i różnych grup organizmów. Jednak dowody, których potrzebował, okazały się nieuchwytne i Darwin wiedział, że walka jest nieunikniona, ponieważ jego teoria pozostawała w konflikcie z niektórymi ważnymi cechami naturalnej historii Ziemi.

Zapis nagłego pojawienia się

Po pierwsze, teoria Darwina stoi w sprzeczności z zapisem kopalnym w odniesieniu do pochodzenia głównych grup organizmów. Zapis kopalny wcale nie wskazuje na to, że jest to proces stopniowy. Na przykład Darwin zastanawia się nad nagłym pojawieniem się „roślin wyższych” (okrytonasienne) w zapisie kopalnym. Najwcześniejsze skamieliny tych roślin pochodziły z połowy okresu kredy i występowały w oszałamiająco dużej różnorodności rozmiarów i form. To było jak rozkwit roślin, a nie stopniowe pojawianie się, które proponowała jego teoria. Darwin opisał to nagłe pojawienie się różnorodnych roślin wyższych jako „ohydną tajemnicę” i „najbardziej kłopotliwe zjawisko”4. Mimo że istnieją sporadyczne doniesienia o domniemanych okrytonasiennych z warstw triasu i jury, ich krytyczna ocena pokazuje, iż dotychczas żadne z nich nie stanowiły jednoznacznego dowodu na istnienie okrytonasiennych przed okresem kredy5.

Darwin był również zakłopotany nagłym pojawieniem się kambryjskich skamielin (dziś nazywanych „eksplozją kambryjską” życia): „Nie jestem w stanie podać satysfakcjonującej odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie znajdujemy złóż kopalnych należących do tych przypuszczalnych najwcześniejszych okresów poprzedzających kambr”6. Do tej pory paleontolodzy nie podali satysfakcjonującej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak wiele form życia pojawia się nagle w warstwach kambryjskich. Ale ten sam problem występuje także w innych warstwach skalnych powyżej kambru, gdzie różne grupy zwierząt i roślin pojawiają się bez przodków w niższych warstwach.

Nasza wiedza o zapisie kopalnym ogromnie wzrosła przez ostatnie 160 lat, ale problemy zauważone przez Darwina nie zostały rozwiązane. Wielu naukowców uznaje ten problem, ale niewielu ma odwagę wyznać to publicznie. Jednym z wyjątków jest T. S. Kemp, który w 1999 roku stwierdził, że: „Obserwowany wzór skamielin jest niezmiennie niezgodny ze stopniowym procesem ewolucyjnym”7. Zapis kopalny nie jest zgodny z poglądem Darwina, że ewolucja jest stopniowa. Darwin o tym wiedział, a współcześni paleontolodzy też po cichu to przyznają.

Brak form pośrednich

Drugi konflikt między teorią ewolucji Darwina a zapisem kopalnym ma również związek ze wzorcem pojawiania się nowych rodzajów organizmów. Darwin zasugerował, że stare gatunki stopniowo przekształcają się w nowe gatunki z istotnymi różnicami pomnażającymi się przez bardzo długie okresy czasu. Jeśli występują różnice gatunkowe, a morfologiczna zmiana jest stopniowa, wtedy oczekiwalibyśmy zobaczenia w zapisie kopalnym „nieskończenie licznych form pośrednich”8, czyli zwierząt i roślin o pośrednich cechach anatomicznych wkazujących na przejście do nowych planów ciała. Poza tym powinny istnieć również formy pośrednie ich narządów wewnętrznych, zwłaszcza u zwierząt, które przypuszczalnie wyewoluowały ze środowiska wodnego do lądowego lub odwrotnie. Choć nie oczekuje się, że pośrednie cechy wewnętrzne zostaną zapisane w skałach, ponieważ zbudowane są z tkanki miękkiej, skały powinny zawierać wiele skamielin o pośrednich cechach anatomicznych. Powinno ich być miliony za względu na rzekomo długi czas dla ewolucji na Ziemi.

Darwin był zdecydowanym zwolennikiem gradualizmu i był do niego tak przekonany, że nawet rzucił wyzwanie swoim czytelnikom, aby podważyli jego teorię, stwierdzając:

„Gdyby można było wykazać, że istniał jakikolwiek złożony organ, który nie mógłby zostać uformowany przez liczne następujące po sobie niewielkie modyfikacje, moja teoria całkowicie by się załamała”9.

Jednak Darwin wiedział, że jego pogląd na życie napotykał na ogromną przeszkodę: zapis kopalny. W rozdziale zatytułowanym „O niedoskonałości zapisu geologicznego” szczerze przyznaje:

„(…) Liczba odmian pośrednich, które istniały wcześniej, [musi] być naprawdę ogromna. Dlaczego więc każda formacja geologiczna i każda warstwa nie są pełne takich pośrednich ogniw? Geologia z pewnością nie ujawnia takiego drobno stopniowanego łańcucha organicznego; i jest to być może najbardziej oczywisty i poważny zarzut, jaki można wysunąć przeciwko tej teorii”10.

Pomimo poważnych problemów przedstawianych przez zapis kopalny, Darwin wierzył, że dalsze odkrycia ujawnią liczne formy przejściowe, których wymagała jego teoria. Jednak tak nie jest i kilku paleontologów otwarcie to przyznało. David Paul, były kustosz geologii w Muzeum Historii Naturalnej w Chicago (Chicago’s Field Museum of Natural History), napisał w 1979 roku:

„Cóż, jesteśmy teraz 120 lat po Darwinie i wiedza na temat zapisu kopalnego bardzo się poszerzyła… Jak na ironię, mamy jeszcze mniej przykładów przemian ewolucyjnych niż w czasach Darwina. Rozumiem przez to, że niektóre z klasycznych przypadków darwinowskich zmian w zapisie kopalnym, takie jak ewolucja konia w Ameryce Północnej, musiały zostać odrzucone lub zmodyfikowane w wyniku bardziej szczegółowych informacji…”11.

Dowody na istnienie form pośrednich między wyższymi taksonomicznymi poziomami porządku, klasami i gromadami, są raczej kwestionowane lub nieistniejące. Niewątpliwie obecna wiedza wskazuje na to, że nie istnieje żaden wszechobecny wzorzec gradualizmu w zapisie kopalnym. Jest to niezwykle prawdziwe dla wyższych taksonów takich jak rodziny, rzędy i klasy, które pojawiają się nagle w zapisie kopalnym i nie ma pomiędzy nimi form pośrednich. Potwierdził to kilkadziesiąt lat temu paleontolog George Gaylord Simpson, zapewniający, że:

„(…) Regularny brak obecności form przejściowych nie ogranicza się do ssaków, ale jest zjawiskiem niemal powszechnym, jak od dawna zauważają paleontolodzy. Jest to prawdą jeśli chodzi o prawie wszystkie klasy zwierząt, zarówno kręgowców jak i bezkręgowyców (…), jest to prawdą w odniesieniu do klas i głównych typów zwierząt, i najwyraźniej jest prawdziwe również w odniesieniu do analogicznych kategorii roślin”12.

Niedawno inni badacze potwierdzili charakter zapisu kopalnego wyższych taksonów. Na przykład, komentując nagłe pojawienie się wielu typów w przejściu osadowym z prekambru do kambru oraz brak gatunków lub taksonów pośrednich między nimi a hipotetycznymi przodkami, Valentine i jego współpracownicy zapewniają:

„W rzeczywistości sytuacja ta dotyczy większości bezkręgowców również w okresie pozostałego fanerozoiku. Nie ma łańcuchów taksonów prowadzących stopniowo od stanu przodków do nowego porządkowego typu ciała. Porządek występowania skamielin wydaje się być raczej charakterystycznym podziałem klas, a nie segmentami w jakimś morfologicznym kontinuum”13.

O czym mówią tu Valentine i jego współpracownicy? Mówią, że nawet niższe szczeble taksonomiczne takie jak klasy i rzędy, dla których zapis kopalny powinien wykazywać bogaty zasób form pośrednich, pozbawione są morfologicznego kontinuum. Na wszystkich poziomach taksonomicznych zapis kopalny nie jest zgodny z darwinowskim postulatem stopniowej transformacji gatunków. Zapis skalny nie dostarcza form pośrednich, których wymaga teoria ewolucji. Był to najpoważniejszy zarzut do teorii, gdy została ona zaprezentowana w książce Darwina O powstawaniu gatunków i pomimo sporadycznych twierdzeń o istnieniu skamielin pośrednich faktem jest, że przepaść między teorią a danymi nie tylko pozostaje, lecz rośnie w miarę odkrywania większej ilości skamielin.

Skamieniałości nie wykazują stopniowego przejścia w morfologii i złożoności, których wymaga teoria ewolucji. W zapisie kopalnym główne grupy (wyższe taksony rodzin, rzędów, klas itd.) organizmów powstają nagle i w pełni uformowane, bardzo złożone i zróżnicowane, wiele z nich o szerokim rozmieszczeniu geograficznym i dobrze przystosowane do środowiska. Jest to przeciwieństwo tego, co przewiduje teoria ewolucji. Darwin miał nadzieję, że brak pośrednich skamielin (niekompletność zapisu kopalnego) była spowodowana brakiem wiedzy – tak mało było wiadomo w jego czasach, a wiele obszarów świata pozostawało niezbadanych pod kątem skamielin. Jednak ta nadzieja zniknęła wśród paleontologów, którzy już uznają, że brak pośrednich skamielin jest prawdą, a nie artefaktem. Jak mówi Arthur L. Battson III, „ewolucja darwinowska przewiduje regularną obecność form przejściowych. Zapis kopalny ujawnia ich regularną nieobecność”14.

Zastój: żadnych zmian po pierwszym pojawieniu się

Paradoxides gracilis a teoria ewolucji
Paradoxides gracilis jest jednym z wielu gatunków trylobitów, które pojawiają się nagle w warstwach paleozoicznych, od osadów kambru w górę. Trylobity to bardzo złożone organizmy z przegubowym ciałem i narządami zmysłów. Skały zachowują tylko zewnętrzne szkielety ich ciał, ale możemy wywnioskować, że wewnętrzna struktura i fizjologia były tak samo złożone jak u współczesnych stawonogów i pojawiają się w zapisie kopalnym bez żadnej oznaki stopniowego pojawiania się. Istnieje ogromna różnorodność form morfologicznych od pierwszego pojawienia się, ale nie wydaje się, aby ewoluowały one przez rzekome miliony lat, podczas których zamieszkiwały oceany. A zatem oprócz tego, że są przykładem nagłego pojawienia się, ilustrują zastój, który pozostaje niezmieniony przez długi czas geologiczny, aż do wymarcia, nie pozostawiając żadnych pośrednich następców.

Trzecim konfliktem między Darwinizmem a zapisem kopalnym jest zjawisko zastoju. Kiedy gatunki kopalne pojawią się w warstwie osadowej, pozostają prawie niezmienione w pozostałej części zapisu. Zastój w zapisie kopalnym jest wyrażony jako niezmienność i stałość cech przez to, co interepretuje się jako długie okresy czasu między nagłym pojawieniem się gatunku a jego wymarciem lub teraźniejszością. Podstawą ewolucji Darwina jest ciągła zmiana. Jednak stabilność, a nie stopniowa transformacja w znacznie inne plany ciała, jest normą. Nawet ikona ewolucjonizmu Stephen Jay Gould, nieżyjący już profesor geologii i paleontologii na Uniwersytecie Harvarda, przyznał, że historia większości gatunków kopalnych zawiera dwie cechy wyjątkowo niespójne z gradualizmem: zastój i nagłe pojawienie się:

„Historia większości gatunków kopalnych zawiera dwie cechy wyjątkowo niespójne z gradualizmem: 1) Zastój. Większość gatunków nie wykazuje żadnych zmian kierunkowych podczas swojego pobytu na Ziemi. Pojawiają się w zapisie kopalnym, wyglądając prawie tak samo jak wtedy, gdy znikają, morfologiczna zmiana jest zwykle ograniczona i bezkierunkowa; 2) Nagłe pojawienie się. Na żadnym lokalnym obszarze gatunek nie powstaje stopniowo w wyniku ciągłej transformacji swoich przodków; wszystko pojawia się na raz i całkowicie uformowane”15.

Zarówno nagłe pojawienie się form kopalnych, jak i zastój są poważnymi problemami dla teorii ewolucji, ponieważ teoria ta zakłada coś przeciwnego w zapisie kopalnym. Wyjątki od powszechnego wzorca zastoju są znane na niższych poziomach taksonomicznych (gatunki, rodzaje), jednak zastój, a nie stopniowa transformacja, jest normą w geologicznym zapisie życia. Jest to ekstremalnie problematyczne w przypadku teorii, której podstawą jest regularna, stopniowa zmiana. Przez 160 lat naukowcy pracujący w ramach darwinowskiego paradygmatu próbowali opracować modele i teorie dla danych, które nie istnieją. Jedną z przyczyn niepowodzenia w stworzeniu dobrego modelu pochodzenia głównych taksonów jest to, że naukowcy odmówili zajęcia się wzorcem zastoju w zapisie kopalnym.

Organizmy mają wbudowaną odporność na zmiany genetyczne, która uniemożliwia im przeskakiwanie do większych zmian, a nawet chroni je przed nadmiarem niewielkich zmian

Naukowcy muszą zbadać ten fakt z otwartym umysłem i wziąć pod uwagę możliwość, że może istnieć mechanizm biologiczny uniemożliwiający stopień zmian konieczny do wytworzenia wyższych taksonów. Ta stabilność sugeruje, że istnieją naturalne procesy, które całkowicie uniemożliwiają zajście poważnych zmian ewolucyjnych. Zostało to zademonstrowane w laboratorium przez tysiące eksperymentów z eksperymentalnie wywołanymi mutacjami u muszek owocówek i u innych organizmów. Bez względu na to, jak bardzo lub jak często DNA jest zmieniane, organizmy te pozostają tym, czym są, bez tworzenia nowych struktur, chociaż mogą wykazywać szkodliwe cechy. Organizmy mają wbudowaną odporność na zmiany genetyczne, która uniemożliwia im przeskakiwanie do większych zmian, a nawet chroni je przed nadmiarem niewielkich zmian. Zastój jest normą. Ewolucja darwinowska opiera się na przypadkowej zmienności genetycznej i doborze naturalnym, ale do tej pory naukowcy nie byli w stanie wykazać, w jaki sposób te mechanizmy mogą tworzyć nowe plany ciała, struktury, złożoność i różnorodność. Wydaje się, że normą jest stabilność, a nie stopniowa zmiana, i to właśnie widzimy w zapisie kopalnym.

Różnorodność gatunków i różnice morfologiczne

Czwarty konflikt odnosi się do powszechnego wzorca paleontologicznego następstwa form życia. Teoria darwinowska przewiduje, że stopniowa akumulacja drobnych zmian (modyfikacji genetycznych) powinna spowodować znaczące różnice między organizmami, tworząc nowe plany ciała i wyższe taksony. Różnorodność gatunkowa reprezentuje liczbę gatunków obecnych w ekosystemie. Rozbieżność z kolei wyraża się w tym, jak morfologicznie różne są one od siebie. Na przykład ekosystem morski składający się z gatunków kraba, gatunków trawy morskiej, gatunków jeżowca oraz gatunków rekina miałby bardzo małą różnorodność, ale bardzo dużą rozbieżność – plany ciała (morfologia) obecnych gatunków bardzo się od siebie różnią.

To, co widzimy w zapisie kopalnym w warstwach dolnego kambru, gdzie odnotowuje się „eksplozję” życia, to wiele nowych form (planów ciała), które reprezentowane są przez stosunkowo niewielką ilość gatunków. Innymi słowy, różnorodność powinna poprzedzać rozbieżność, ale zapis kopalny pokazuje, że to rozbieżność poprzedza różnorodność – przeciwieństwo tego, co przewiduje darwinowska ewolucja. W warstwach kambryjskich pojawia się prawie każdy typ wielokomórkowca16 posiadającego twarde części oraz wiele takich, które twardych części nie posiadają. Jedynym współczesnym typem z odpowiednim zapisem kopalnym, który pojawił się w skałach powyżej kambru, był typ mszywioła17. Główne plany ciała czy motywy pojawiają się w skałach nagle, a po nich pojawiają się tylko niewielkie modyfikacje wcześniej istniejących motywów. Ten wzorzec jest wszechobecny w zapisie kopalnym nawet na niższych szczeblach taksonomicznych, takich jak rzędy i rodziny.

Dobrym przykładem są owady. Powszechnie uważa się je za klasę (Insecta) w obrębie gromady Arthropoda (stawonogi). Z wyjątkiem kilku kopalnych owadów (takich jak skoczogonki) w warstwach dewonu, zapis wykazuje nagłe pojawienie się wielu form w warstwach górnego karbonu i permu. W zapisie skalnym widać, że „wybuch” różnych kształtów (rozbieżność) owadów poprzedza wzrost liczby gatunków (różnorodność)18. Teoria Darwina twierdzi, że zapis kopalny powinien wykazywać coś przeciwnego: ogromna liczba gatunków stopniowo rośnie (różnorodność), po czym ostatecznie pojawia się wiele rozbieżnych planów ciała. Prawie każda grupa zwierząt i roślin podąża za tym wzorcem niskiej różnorodności i wysokiej rozbieżności, gdy po raz pierwszy pojawiają się w zapisie osadowym. Tak więc zapis kopalny dotyczący nagłego pojawienia się wielu morfologii nie jest zgodny z oczekiwanym przez Darwina stopniowym pojawieniem się.

Iluzja Darwina

Jak wyjaśniono powyżej, teoria Darwina skupia się na wyselekcjonowaniu korzystnych lub pozytywnych cech organizmów poprzez niewielkie zmiany. Jego teoria ewolucji przez dobór naturalny opierała się na wnioskach ze sztucznego doboru cech gołębi, owiec, koni i innych zwierząt. Darwin zauważył, że rolnicy i hodowcy mogą produkować owce z grubszą wełną, psy z większymi, chudymi nogami do biegania i szybsze konie, kontrolując proces hodowli w celu uzyskania pożądanych cech i stworzenia „ulepszonej” populacji. Darwin uważał, że te zmiany nieustannie zachodziły na większą skalę w naturalnych populacjach, a stopniowe zmiany doprowadzą do stworzenia nowych planów ciała. Jednak dowody były sprzeczne z jego postulatami. Gdyby Darwin opracował teorię wyjaśniającą rzeczywiste dane obserwowane w świecie przyrody, doszedłby do odwrotnego wniosku. Zamiast proponować teorię wyjaśniającą, w jaki sposób gatunki i motywy ciała powstają w wyniku stopniowych zmian, powinien był opracować teorię wyjaśniającą, dlaczego gatunki nie zmieniają się krok po kroku. Dowód na zastój i stabilność głównych planów ciała znajdował się w zapisie kopalnym i w organizmach żywych, które Darwin mógł wziąć pod uwagę, ale zdecydował się je zignorować.

Wniosek

Teoria ewolucji Darwina zakłada zmiany w organizmach, które są przekazywane następnemu pokoleniu. Są one naturalnie dobrane, najlepiej przystosowani przetrwają i zostawią po sobie coraz lepiej przystosowanych potomków. Z czasem stopniowe zmiany będą się kumulować, tworząc nowe narządy, nowe struktury i nowe morfologie. Dowody na stopniowe zmiany powinny zostać zaobserwowane w świecie przyrody, a także w zapisie kopalnym. Jednak świat przyrody nie wykazuje gradualizmu wśród różnych grup organizmów, a zapis kopalny nie posiada cech, które wymaga teoria ewolucji.

Teoria ewolucji zakłada stopniowe pojawianie się różnych planów budowy ciała wraz ze wzrostem różnorodności gatunkowej na przestrzeni długiego czasu. Zamiast tego, warstwy kambru, w których po raz pierwszy pojawia się większość planów ciała, pokazują nagłe pojawienie się wielu różnych planów ciała (duża rozbieżność) i niewielką liczbę gatunków (różnorodność), co jest przeciwieństwem tego, czego wymaga teoria. Plany ciała, które powstają, i gatunki, które je reprezentują, pozostają stabilne przez cały zapis, z niewielkimi zmianami, jeśli w ogóle, na przestrzeni rzekomych milionów lat historii. To zjawisko zastoju również jest przeciwieństwem tego, czego wymaga teoria ewolucji, czyli stopniowych modyfikacji w morfologii i fizjologii. Te stopniowe zmiany powinny być możliwe do zaobserwowania jako mnogość form pośrednich lub morfologii przejściowych w zapisie kopalnym, ale są one nieobecne, z niewielkimi wyjątkami kwestionowanymi przez wielu paleontologów.

Ewolucja darwinowska jest zatem kwestionowana przez swoje własne założenia. Wyzwania wynikają z samych mechanizmów biologicznych, które mają generować stopniową zmianę. Do dziś większość naukowców pozostaje wierna darwinowskiej teorii stopniowej zmiany, mimo że dowody wynikające z zapisu kopalnego jej nie potwierdzają. Po 160 latach darwinizmu nauka potrzebuje lepszej teorii, aby wyjaśnić, w jaki sposób powstaje różnorodność, oraz teorii, która wyjaśni, dlaczego gatunki pozostają niezmienione bez stopniowej ewolucji w coś znacząco odmiennego.

Przypisy

  1. Podróż ta była okrążeniem globu w latach 1831-1836. Darwin miał 22 lata, gdy wsiadł na HMS Beagle.
  2. Thomas Malthus (1766-1834) był brytyjskich uczonym i wpływowym ekonomistą.
  3. Darwin nie użył słowa “ewolucja” aż do ostatniego wydania swojej książki O Powstawaniu gatunków z 1872.
  4. Darwin wyraził zaniepokojenie w liście z 1879 do swojego przyjaciela Josepha Hookera, dyrektora Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew. Darwin F., Seward, A. C., Darwin, C. 1903. More Letters from Charles Darwin, eds. Darwin F., Seward, A. C. Appleton: New York. Dyskusyjne jest, czy Darwin chciał odnieść się do roślin okrytonasiennych w ogóle, czy do ograniczonej ich grupy. Richard Buggs, po zbadaniu źródeł znaczenia „wyższych roślin” pod koniec XIX wieku doszedł do wniosku, że „W [tym] kontekście… zatem Darwin zdaje się odnosić raczej do nagłego pojawienia się różnorodnych roślin dwuliściennych – a nie do wszystkich okrytonasiennych – w zapisie kopalnym jako do ‘ohydnej tajemnicy’” Darwin’s abominable mystery. 24 May 2017. https://natureecoevocommunity.nature.com/users/24561-richard-buggs/posts/16792-darwin-s-abominable-mystery, udostępnione 10 kwietnia 2020.
  5. Herendeen, P. S., Friis, E. M., Petersen, K. R., Crane, P. R. 2017. Palaeobotanical redux: revisiting the age of the angiosperms. Nature Plants 3:17015.
  6. Origin of species. 1872 edition, p. 308. Available at John van Wyhe, editor. 2002-. The Complete Work of Charles Darwin Online (http://darwin-online.org.uk/), accessed 10 April 2020.
  7. Fossils and Evolution. Oxford: Oxford University Press, p. 16.
  8. Darwin, Charles (Darwin, Francis ed.). 1909. The Foundations of The Origin of Species. Two Essays Written in 1842 and 1844. Cambridge: Cambridge University Press, p. 136.
  9. Darwin, Charles. 1859, 1979. On the Origin of Species (Reprint of the first edition). New York: Avenel Books, Crown Publishers, 219.
  10. Darwin, Charles. 1872, 1958. On the Origin of Species (Reprint of the sixth edition). New York: Mentor Books, 287.
  11. Raup, David. 1979. Conflicts between Darwin and paleontology. Field Museum of Natural History Bulletin 50(1):24,25.
  12. Simpson, George Gaylord. 1944. Tempo and Mode in Evolution. New York: Columbia University Press, 107.
  13. Valentine, J. W., Awramik, S. M., Signor, P. W., Sadler, P. M. 1991. The biological explosion at the Precambrian-Cambrian boundary. Evolutionary Biology 25.
  14. Battson, A. L. 1994. On the origin of stasis by means of natural processes. Perspectives on Science and Christian Faith 46(4):232.
  15. Gould, S. J. 1977. Evolution’s erratic pace. Natural History 86 (May); Gould, S. J. 1980. The panda’s thumb. New York: W. W. Norton, 182.
  16. Metazoan odnosi się do zwierząt, które są wielokomórkowe i mają komórki z prawdziwym jądrem i mitochondriami. Metazoan obejmuje wszystkie zwierzęta o zróżnicowanych tkankach, włączając mięśnie i nerwy.
  17. Marshall, Charles R. 2006. Explaining the Cambrian “explosion” of animals. Annual Review of Earth and Planetary Sciences 34(1):335-384.
  18. Hoy, M. A. 2008. Fossil Record of Insects. In: Capinera J.L. (ed.) Encyclopedia of Entomology. Dordrecht: Springer.
Źródło:grisda.org

Zobacz również

Popularne artykuły

Czy istnieją biologiczne dowody na niedawne stworzenie życia?

Podczas jednej z moich częstych wizyt w biurze dyrektora liceum, jego indywidualna opieka dostarczyła mi lekcję życia, o której nigdy nie zapomniałem. Jego słowa...

Alpejskie ofiolity: pozostałości zaginionego oceanu

W 1813 roku francuski geolog Alexandre Brongniart opublikował artykuł na temat mineralogicznej klasyfikacji skał1, w którym wprowadził nową nazwę „ofiolity” dla zestawu...

Czy istnieje projekt w przyrodzie?

Projekt w przyrodzie - trzy argumenty Argument pomysłowości William Paley w 1802 roku opublikował książkę zatytułowaną...