Dlaczego wdzięczność jest jedną z najważniejszych postaw w życiu człowieka?

Zobacz również
Strona głównaSpołeczeństwoRodzinaDlaczego wdzięczność jest jedną z najważniejszych postaw w życiu człowieka?
Posłuchaj artykułu
1.0x
0:00 ...
Audio generowane przez AI i może zawierać błędy

Wdzięczność to postawa z którą wielu ludzi ma poważny problem. Często bywa mylona z uprzejmością, pozytywnym myśleniem albo naiwnością. Niektórzy nie potrafią jej okazywać ani względem siebie, ani wobec innych, ponieważ uważają, że właściwe postawy są pewnego rodzaju „normą”, a tym, na co faktycznie warto jest zwracać uwagę to porażki i błędy – i tutaj są już niezwykle skrupulatni w ich „wyłapywaniu” i poniżaniu siebie za nie.

Tymczasem wdzięczność nie polega na zaprzeczaniu trudnym emocjom ani na udawaniu, że wszystko jest w porządku, albo że wszystko nam w życiu wychodzi. Jest raczej świadomą decyzją, by skupiać się nie na tym co szwankuje, lub czego nam brakuje, ale na tym, co pozytywne, nawet jeśli są to drobne rzeczy.

Czym naprawdę wdzięczność jest a czym nie jest?

Wdzięczność nie oznacza rezygnacji z krytycznego myślenia. Nie jest też formą „zaklinania rzeczywistości”, które każe uśmiechać się wbrew temu, co się przeżywa. W swojej dojrzałej formie wdzięczność jest postawą wewnętrznej uczciwości wobec życia.

Patrząc z psychologicznego punktu widzenia, wdzięczność polega na zdolności do rozpoznania, że nie wszystko, co posiadamy i czym jesteśmy, jest wyłącznie wynikiem naszej kontroli. To uznanie, że życie zawiera w sobie element daru – relacje, zdrowie, możliwości, poczucie sensu – nawet jeśli równolegle niesie stratę, ból i frustrację. Innymi słowy, będąc wdzięcznymi, nie udajemy, że wszystko, co nas spotyka jest dobre. Chodzi raczej o to, że mimo doświadczania przykrości i przeciwności potrafimy we wszystkim dostrzec głębszą wartość i czegoś cennego się z tego nauczyć.

Dlaczego człowiek potrzebuje wdzięczności, aby zdrowo funkcjonować?

Wdzięczność pełni poniekąd funkcję regulacyjną. Pomaga równoważyć naturalną tendencję umysłu do skupiania się na zagrożeniach, brakach i stratach. Nasz mózg szybciej zauważa to, co nie działa, niż to, co działa. Bez przeciwwagi łatwo wpaść w chroniczne poczucie niezadowolenia, rozczarowania i wewnętrznej pustki.

Wdzięczność nie usuwa problemów, ale zmienia kontekst, w jakim są przeżywane. Człowiek, który potrafi doświadczać wdzięczności, rzadziej popada w bezradność, łatwiej odzyskuje sprawczość i lepiej znosi niepewność. Wdzięczność wzmacnia odporność psychiczną, ponieważ pozwala zachować poczucie sensu nawet wtedy, gdy życie nie układa się zgodnie z planem.

Z kolei w relacjach międzyludzkich wdzięczność działa jak spoiwo. Osoby, które potrafią ją wyrażać, budują głębsze więzi, rzadziej wchodzą w postawę roszczeniową i łatwiej utrzymują długofalowe relacje oparte na wzajemnym szacunku.

W czym wdzięczność realnie pomaga na co dzień?

„Badania prowadzone między innymi przez Roberta Emmonsa, Martina Seligmana czy Michaela McCullougha wykazały, że świadoma, konsekwentnie stosowana praktyka wdzięczności przynosi ogrom korzyści. Pozytywne skutki są zauważalne nie tylko w wymiarze psychicznym, ale i fizycznym. Najczęściej wymieniane (i udowodnione naukowo) zalety praktykowania wdzięczności to między innymi:

  • Ogólna poprawa samopoczucia i szeroko rozumianego dobrostanu psychicznego. Praktyka wdzięczności wzmacnia pozytywne myślenie i optymistyczne podejście do życia. Sprawia również, że częściej i silniej odczuwamy przyjemne emocje.
  • Poprawa stanu zdrowia – wykazano, że systematyczne praktykowanie wdzięczności może zmniejszyć doskwierające problemy zdrowotne, zwiększyć odporność organizmu, a także poprawić jakość snu.
  • Skuteczniejsze panowanie nad stresem, a także zmniejszenie podatności na stres.
  • Łatwiejsze i skuteczniejsze budowanie oraz podtrzymywanie dobrych i trwałych relacji z ludźmi.
  • Zwiększenie poziomu samoakceptacji, wzmocnienie poczucia własnej wartości, budowanie silnej woli.
  • Uzyskanie nowych źródeł energii i motywacji do działania.
  • Lepszy wgląd w samego siebie i większa umiejętność patrzenia na rzeczywistość z zachowaniem „zdrowego dystansu”1.

„Postawa wdzięczności sprawia, że stajesz się życzliwszy, a także bardziej przyjazny i sympatyczny. Jesteś wrażliwszy i bardziej świadomy innych osób oraz całego otoczenia, jak również odczuwasz większe szczęście i wewnętrzną satysfakcję. Im większą wdzięczność odczuwasz i im bardziej ją wyrażasz, tym lepsza i bardziej pozytywna jest twoja osobowość, tym wyższe jest Twoje poczucie własnej wartości i tym bardziej popularny i lubiany jesteś w swoim otoczeniu”2.

Dlaczego ciężko okazywać wdzięczność w trudnych chwilach?

Jednym z głównych powodów, dla których wdzięczność jest trudna, jest fakt, że wymaga ona rezygnacji z postawy kontroli. Wdzięczność zakłada uznanie, że nie wszystko zależy od nas – a to bywa szczególnie trudne dla osób, które przez lata radziły sobie dzięki sile, ambicji i samowystarczalności.

Poza tym niezwykle trudnym jest odczuwanie wdzięczności sytuacji, w której ponieśliśmy jakąś stratę (np. utrata dobytku, rozwód, śmierć bliskiej osoby itp.) lub gdy jakieś nieszczęście dotyka nas samych (np. wypadek, choroba itd.). Nie sposób wówczas myśleć o tym czego nas to nauczyło, albo co dobrego z tego dla nas wynikło. To po prostu nienaturalne – i już. Możemy natomiast doświadczyć tego typu refleksji po jakimś czasie, kiedy odzyskaliśmy emocjonalną równowagę, dzięki czemu możliwe jest spojrzeć na daną sytuację z dystansem i wyciągnąć konstruktywne wnioski.

Trudność w wyrażaniu wdzięczności bywa także związana z wychowaniem. W wielu domach emocje były tematem zakazanym, a docenianie innych traktowano jako oznakę słabości lub zależności. Dla takich osób wdzięczność oznacza narażenie się – pokazanie, że coś lub ktoś ma dla nich znaczenie, dzięki czemu inni łatwiej mogą ich zranić, lub wykorzystać.

Odczuwanie wdzięczności to nie obowiązek, ani afirmacja!

Wdzięczność zdecydowanie ułatwia życie, aczkolwiek nie może wypływać z przymusu. Nie jest też efektem wypowiadania określonych formuł afirmacyjnych. Bierze się natomiast z dojrzalszego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, które z kolei wynika z nabytego doświadczenia i związanego z nim dyskomfortu i cierpienia. Owo dojrzalsze spojrzenie zaczyna się niekiedy od bardzo prostego aktu: uznania, że mimo wszystko żyjesz, oddychasz, jesteś zdrowy, możesz przeżyć kolejny dzień. A z czasem przeradza się w docenianie wszystkiego.

Zazwyczaj nie uzewnętrzniam się w artykułach, jednak tym razem postanowiłem zrobić wyjątek. Jestem człowiekiem, który w swoim życiu niejedno przeszedł. Zdecydowana większość moich doświadczeń była przykra i niezwykle bolesna. Początkowo zasklepiałem się w swoim bólu, goryczy i żalu. Z człowieka nadzwyczaj ufnego i otwartego stałem się osobą skrytą, ostrożną i wycofaną. Nieustannie nakręcałem się wspominaniem trudności, które przeżyłem. Jednak w pewnym momencie zdałem sobie sprawę z tego, że to droga donikąd, że tak naprawdę mnie to zabija, odbiera mi pokój i radość. Postanowiłem nie godzić się dłużej na taki stan rzeczy. Zainteresowałem się rozwojem osobistym oraz duchowym. Oba dały mi naprawdę wiele, a zwłaszcza ten drugi, o czym zaraz więcej napiszę.

Tymczasem chciałbym podsumować tę sekcję krótkim, acz istotnym zdaniem: Wdzięczność to nie udawanie, że wszystko jest dobrze, ani godzenie się na krzywdę, co raczej przyjęcie postawy: „Nie rozumiem tego, co mnie spotkało, ale nie chcę, by ból z tym związany, odebrał mi zdolność widzenia dobra”. Inaczej rzecz ujmując, wdzięczność – to wybór!3

wdzięczność
© Źródło zdjęcia: Canva.

Wdzięczność wobec Boga kluczem do zmiany perspektywy

W moim przypadku totalnym „game-changerem” było spojrzenie na życie poprzez pryzmat kontaktu z Bogiem.

Każdego dnia mamy ogrom powodów, by Mu dziękować i uwielbiać Go za nieskończoną dobroć i łaskę, jaką nam okazuje na rozmaite sposoby, np. dając zdrowie, pracę, rodzinę itp. Niejednokrotnie potrafi również przemienić dotykające nas zło w dobro. Apostoł Paweł wspomina o tym w Liście do Rzymian 8,28: „A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani”.

W perspektywie duchowej wdzięczność wobec Boga nie polega na automatycznym dziękowaniu za wszystko, co się wydarza, ale na uznaniu, że życie nie jest jedynie zbiorem przypadków ani wyłącznie efektem ludzkiej kontroli (gdyż w rzeczywistości na niewiele spraw faktycznie mamy jakikolwiek wpływ). Człowiek nie dziękuje dlatego, że wszystko układa się po jego myśli, lecz dlatego, że wierzy, iż nawet w trudnym doświadczeniu nie jest sam. Ale to coś znacznie więcej.

Merlin R. Carothers – wieloletni kaznodzieja baptystyczny – w swojej niezwykle popularnej książce pt.: „Moc uwielbienia” nadmienił niezwykle ważny fakt, który pasuje wspomnieć w omawianym kontekście, a mianowicie: „Uwielbienie Boga nie jest magicznym przepisem na sukces. Jest to sposób życia, który jest solidnie uzasadniony przez słowo Boże. Uwielbiamy Boga nie dla oczekiwanych rezultatów, ale za daną sytuację, taką, jaka ona po prostu jest”4. Czy to oznacza, że mamy dziękować Mu również za swoje problemy? Tak, ale w specyficzny sposób. Można jaśniej? – zapytasz. Oczywiście. Już śpieszę z wyjaśnieniem. Nie chodzi o to, by dziękować Bogu za problemy jako takie, a bardziej o to, by dziękować za to, co dzięki tym problemom osiągnie w naszym życiu, czego nas nauczy, co w nas zmieni, w jaki sposób je rozwiąże. Dlaczego tak? Ponieważ wówczas nasz umysł skupia się nie na trudnościach, ale na wielkości i potędze Boga, który pragnie działać dla naszego dobra. Dzięki temu człowiek może doznać ukojenia myśli i emocji, wyciszyć się, nabrać ufności do Boga i Jego prowadzenia oraz poczucia, że nie jest z tym wszystkim sam, i że otrzyma odpowiednią pomoc w stosownym czasie.

W takich sytuacjach człowiek uczy się radować Bogiem i w Bogu, bo tym tak naprawdę jest uwielbienie i wdzięczność Mu okazywana.

Słowo Boże mówi:

  • „I wzywaj mnie w dniu niedoli, Wybawię cię, a ty mnie uwielbisz!” (Ps 50,15).
  • „Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje!” (Ps 37,4).
  • „Sprawiedliwy rozraduje się w Panu I będzie szukał u niego schronienia; I będą się chlubić wszyscy prawego serca” (Ps 64,11).

Okazywanie wdzięczności Bogu pełni szczególną funkcję w momentach, gdy zawodzi ludzka logika i sprawiedliwość. W takich chwilach modlitwa wdzięczności staje się formą zaufania, że sens może istnieć nawet wtedy, gdy nie jest jeszcze widoczny. To postawa, która chroni przed duchowym cynizmem i zamknięciem serca.

Wdzięczność wobec Boga porządkuje także relację człowieka z samym sobą. Uczy pokory rozumianej nie jako umniejszanie własnej wartości, lecz jako świadomość, że życie jest darem, a nie jedynie przypadkiem. Dzięki temu człowiek nie musi wszystkiego udźwignąć sam – może oprzeć się na Kimś większym niż własna siła psychiczna.

W ujęciu duchowym, wdzięczność ma również wymiar uzdrawiający. Dziękowanie Bogu, nawet w cierpieniu, pomaga oddzielić doświadczenie bólu od poczucia bezsensu. Pozwala przeżywać trudne emocje bez popadania w rozpacz i bez utraty nadziei. Jest to forma dialogu, w której człowiek nie neguje swojego cierpienia, ale jednocześnie nie pozwala mu stać się całym sensem życia (zob. Hi 13,15).

Wdzięczność wobec Boga nie eliminuje pytań, wątpliwości ani buntu, aczkolwiek sprawia, że nie stają się one końcem duchowej relacji. Przeciwnie, mogą przyczynić się do jej pogłębienia. W tym sensie wdzięczność jest nie tylko duchową praktyką, lecz także aktem zaufania, który pozwala człowiekowi przetrwać nawet najmroczniejsze momenty życia z nadzieją w sercu.

Czy wdzięczności można się nauczyć?

Jak najbardziej. Bycie wdzięcznym, to nie cecha wrodzona, lecz umiejętność, którą absolutnie każdy może opanować. Chodzi o to, by świadomie skupiać umysł na pozytywnych aspektach życia.

Liv Larsson – mediatorka i instruktorka zajmująca się relacjami międzyludzkimi – daje następującą radę w tym względzie: „Jeśli chcemy, by w naszym życiu było więcej wdzięczności, musimy wiedzieć, jak się do niej zbliżyć, ale też jak poradzić sobie z tym, co powstrzymuje jej rozwój. We wdzięczności chodzi przecież o wiele więcej niż o wypowiedzenie słowa ‘dziękuję’. Oznacza ona również otwartość i zainteresowanie życiem. Bycie ciekawym i otwartym pozwala zwalczyć zazdrość, chciwość, bierność, wrogość i zawiść. Do pewnego stopnia wypełnia nas też akceptacją, choć nie taką, która sprawia, że się poddajemy”5

Wielu osobom pomaga (i ja również to zalecam moim podopiecznym na sesjach indywidualnych) prowadzenie dziennika wdzięczności6, w którym codziennie zapisują 3-5 rzeczy7, za które odczuwają wdzięczność danego dnia.

Podsumowanie

Wdzięczność nie jest w żadnym razie oznaką słabości, czy też pompowaniem czyjegoś ego. Jest jedną z podstawowych postaw psychicznych, które pomagają człowiekowi przetrwać, rozwijać się i budować relacje w świecie pełnym niepewności.

Nie wymaga zaprzeczania trudnym emocjom ani rezygnacji z ambicji. Wymaga natomiast odwagi, by uznać, że życie jest większe niż nasze oczekiwania – i że nawet w momentach straty pozostaje w nas coś warte docenienia.

Przy okazji polecamy zapoznać się z artykułami:


Przypisy

1. K. Niewińska, Praktyka wdzięczności: czym jest i jak ją wykorzystać do budowania lepszego życia?, https://psychomedic.pl/praktyka-wdziecznosci-czym-jest-i-jak-ja-wykorzystac-do-budowania-lepszego-zycia/ [dostęp: 15.12.2025].

2. B. Tracy, Nawyki warte miliony, Gliwice 2019, s. 350.

3. „Kiedy zrozumiemy, że mamy pełną swobodę w wyborze swojego nastawienia, i dostrzeżemy tę niesamowitą możliwość wzbogacenia życia swojego i innych, łatwiej będzie nam doświadczać wdzięczności” – L. Larsson, Wdzięczność – najtańszy bilet do szczęścia, Warszawa 2020, s. 18.

4. M. R. Carothers, Moc uwielbienia, Częstochowa 2021, s. 18.

5. L. Larsson, tamże.

6. „Wielu osobom w praktyce sprawdza się prowadzenie własnego dziennika, w którym możemy zapisywać swoje powody do wdzięczności. Daje to przynajmniej dwa pozytywne efekty – po pierwsze to, co zapisujemy jest dla nas ważniejsze i mniej ulotne, niż to, co tylko pomyślimy, a po drugie już po miesiącu takiej praktyki będziemy mieli przed sobą całkiem obszerny spis naszych wielkich i drobnych spraw, które dały nam radość i powód do dziękowania sobie, losowi, światu za to, co nam dał. Wdzięczność możesz również praktykować każdego dnia rano, kiedy się budzisz. Tutaj z pomocą mogą przyjść pozytywne afirmację, za pomocą których możesz podziękować choćby za sen i odpoczynek, jakie były Ci dane i z radością wkroczyć w nowy dzień. Każdy z nas może sam sobie ułożyć ulubioną afirmację, którą rozpocznie dzień. Jeśli jednak potrzebujesz w tym temacie inspiracji, polecam Ci na przykład karty afirmacyjne „Słowa dla duszy” Agnieszki Maciąg. Jedną z moich ulubionych afirmacji w tym zestawie jest: „To jest dobry dzień. Wszystko układa się idealnie. Wypełniają mnie radość i wdzięczność!”” – A. Przeniosło-Kubiak, Wdzięczność – dlaczego warto ją praktykować?, https://avigon.pl/blog/wdziecznosc-dlaczego-warto-ja-praktykowac [dostęp: 15.12.2025].

7. „Ciesz się z tego, co masz. Pod koniec dnia pomyśl przynajmniej o pięciu rzeczach, za które jesteś wdzięczny” – L. Hoggard, Jak być szczęśliwym?, Poznań 2020, s. 17. Jest to fragment manifestu szczęścia, jaki został spisany w wyniku przeprowadzenia eksperymentu w Slough (40 km od Londynu), w trakcie którego zachęcano mieszkańców do wprowadzenia prostych praktyk w życie, które miały podnieść ich poziom szczęścia. Eksperyment pokazał, że szczęście nie wynika z bogactwa czy sukcesu, lecz z codziennych, prostych przyjemności i relacji, takich jak: więzi rodzinne, przyjaźnie czy mniej stresujące zwyczaje. Co więcej, szczęście traktowano jako umiejętność, którą można ćwiczyć i rozwijać, podobnie jak naukę gry na instrumencie czy jazdy na rowerze. W efekcie poczucie szczęścia mieszkańców Slough znacząco wzrosło, bo ludzie dowiedzieli się, jak o nie zadbać.

© Źródło zdjęcia głównego: Canva.

Jeśli podzielasz naszą misję i chciałbyś wesprzeć nasze działania, możesz to zrobić:

Z góry dziękujemy za okazaną nam pomoc!

Zobacz również

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne artykuły